wtorek, 29 marca 2011

Marka samochodu - prestiż, jakość czy funkcjonalność?

Jak pisałem ostatnio w wolnych chwilach zajmuje się zgłębianiem swojej wiedzy w zakresie motoryzacji. Rozmawiam z mechanikami, z fachowcami, znawcami tematu, itp. Preferencje specjalistów są naprawdę różne. Niektórzy mechanicy upierają się przy niemieckich markach, twierdząc, że cała reszta to 'sheisse', niektórzy mówią tylko o Japończykach, z kolei jeden zaradny i znajomy mechanik jest entuzjastycznie nastawiony do Francuzów, które krytykuje reszta, w tym duża cześć mojej pro-niemieckiej rodziny.

Kolejny mechanik, z którym mam kontakt, swoją akceptację samochodu uzależnia od modelu silnika, modelu auta i zakładu w którym jest ono produkowane. On także akceptuje wybrane francuskie modele. I tak mój Ford Focus 1.6 TDCI to rzekomo fajny egzemplarz, niemiecka produkcja i super silnik, ale już Ford Mondeo 2.0 TDCI to kompletne g**o jakiego świat dawno nie widział. To samo z resztą twierdził sąsiad ojca - mechanik w salonie Forda - za którego namową kupiłem obecne auto.


Samochód, który widać na zdjęciu to Dacia Duster, tania terenówka, która w założeniu ma być odpowiednikiem modelu Łada Niva na rynku UE. Auto tego typu leży także w sferze moich zainteresowań, natomiast werdykt jednego ze znajomych fachowców jest jednoznaczny - rumuński szajs. Z kolei znalazłem wiele pozytywnych artykułów dotyczących innych produktów tej marki - np. Dacia Logan MCV, który także mnie potencjalnie interesuje. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Aktualizacja: Dalsza część artykułu przeniesiona na stronę: Zabezpieczenie przed kradzieżą.

8 komentarzy:

  1. No fachowcem nie jestem ale Dacia faktycznie zbiera niezle opinie a do tego tania jest wiec czemu nie?Zreszta z tego co gdzies ostatnio czytalem to w krajach UE Dacia swietnie sie sprzedaje jako tzw.drugi samochod w rodzinie-tani i choc nie prestizowy to dosc dobry jakosciowy i praktyczny(czesci od Reanult wiec nie ma problemow z serwisem).Byleby nie kupowac chinszczyzny bo choc tania to jednak w testach zderzeniowych wypada gorzej niz trojkolowe rowerki dla dzieci-zero strefy zgniotu itp.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powyzej pisze oczywiscie o Loganie choc slyszalem iz ogolnie produkty Dacii bardzo szybko ostatnio poprawiaja jakosc wiec mozna sie porozgladac i po innych modelach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro to jest zaprojektowane przez Renault, wyprodukowane w ich fabryce w Rumunii, to chyba nie powinno być gorsze od oryginalnych renówek.

    Szkoda tylko, że ESP jest dostępne jedynie w modelu Duster i to w najdroższej wersji. To już nie te czasy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie samochód to tylko takie pudełko na kołach, które ma mnie dowieźć bezpiecznie z domu do pracy i z powrotem. Mam 9-letniego VW Golfa i na parkingu to "największy grat". Wszyscy sąsiedzi mają jakieś wypasione nowe bryki. Nie pali za dużo i jeździ ekonomicznie. A jak go ukradną albo obdrapią to nie będzie żalu. A wybrałem WV bo to podobno dobra marka i jak do tej pory jeździ bez problemu (choć sporo już w nim musiałem wymienić).

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam ponownie,

    Ja przelotnie zaglądnąłem do salonu, siedziałem w salonie w Dacii Duster, patrzyłem na pojemność bagażnika, ogólne wrażenia, gabaryty, kokpit i na pierwszy rzut oka nie ma się do czego przyczepić - no chyba tego, że samochód mógłby być trochę większy.

    Choć poprosiłem najbardziej rosłego sprzedawcę z salonu, aby usiadł obok mnie i spróbował się porozpychać łokciami - test wypadł pozytywnie.

    Kiedy będę chciał - czyli kiedy znajdę czas - mogę mieć jazdy testowe benzynówką i dieslem, do porównania.

    Auta z salonu chyba nie wezmę, chyba, że np 2-letnią używkę z salonu jeszcze na gwarancji i do kilkudziesięciu tys. km przebiegu. Spadek ceny znaczny, samochód już wypróbowany i fabryczne usterki usunięte - ale na tyle młody, aby jeszcze bez większych remontów jeździć.

    Dacia Duster jest ma moim celowniku. Poobserwuję jeszcze trochę, zobaczę co będą pisać kierowcy, itp.

    Jestem tez ciekaw Dacii Logan MCV, jeśli ktoś z was miał styczność - proszę o opinię. Wersja benzynowa 1.6, 105km w najlepszej wersji wyposażenia na 7 osób - wygląda dość ciekawie.

    A co do auta mam podobne odczucia jak Sokomaniak - niedawno pozbyłem się 10 letniej Skody Fabii, która robiła za podręczne pudełko na kołach.

    OdpowiedzUsuń
  6. marcin wiesmak

    Moj szwagier - mechanik aby uzmyslowic kupujacemu iz cena nie jest wspolmierna z jakoscia lub uzyciem auta stwierdza cytuje: "kolejny japonski wynalazek" ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. marcin wiesmak

    Ok co do Dacii Logan - pytalem sie o opinie szwarga. Stwierdzil ze o ile Francuzi sie wzieli za jej projekt to wykonanie jest nadal u Rumunow. A tam sa apawane blachy bardzo kiepsko i o gorszej technologi wykonania. Za te pieniadze osobiscie wolalby kupic tez Francuza - Renault Megane
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie takie opinie o blachach dacii widziałem w necie, i dokładnie taką opinię o renault dał jeden z moich mechaników - polecił Megane 1.9 diesel, albo 2.0 benzyna - o ile dobrze pamiętam konfigurację - dobrze się także wyraził o silnikach renault 1.6 benzyna.

    Pozostaje kwestia ceny - na Dustera patrzę głownie przez pryzmat napędu 4x4 i wyższego prześwitu, być może będzie mi potrzebne auto na lekki teren i fatalnej jakości drogi - w jakiej cenie będą za jakiś czas modele ok 2 letnie w porównaniu do terenowej konkurencji?

    A na miasto jako wielofunkcyjne, pakowne i tanie jeździdło Dacia Logan MCV? Wszystko zależy od tego jak się dalej będą kształtować ceny, ceny części, awaryjność tych aut.

    Zobaczymy w przyszłości. Ja rozpatruję wiele alternatyw, być może wypróbuję Renault Megane kombi następnym razem.

    OdpowiedzUsuń