wtorek, 12 kwietnia 2011

Dacia Logan MCV - tani samochód wielofunkcyjny

Ostatnio zabrałem się za oględziny taniej terenówki Dacia Duster, dziś popatrzymy na model marki Dacia, który od paru lat bije rekordy sprzedaży, szczególnie we Francji i w Rumunii. Dacia Logan MCV to tani wielofunkcyjny samochód, połączenie kombi, samochodu dostawczego, mini-busa oraz myśliwca F16.


Kilka moich wniosków:
Z tym myśliwcem to oczywiście żart. Jakakolwiek dynamika to ostatnia rzecz, której możemy się spodziewać od tego multi-jeździdła. Raportów na temat tego samochodu w sieci jest naprawdę wiele i nie ma sensu, abym się zbytnio rozwodził nad jego właściwościami technicznymi. Warto jednak wspomnieć po raz setny, że Logan MCV występuje w wersji 7 osobowej, a to już bardzo ciekawa alternatywa cenowa dla samochodów innych marek mających zdolność przewiezienia takiej ilości pasażerów. W wersji 5 osobowej mamy dość dużą przestrzeń ładunkową, mimo że auto gabarytowo nie jest większe niż np. mój Ford Focus II. Przestrzeń jest uzyskana między innymi dzięki podwyższonemu dachowi a ciekawym rozwiązaniem są tylne drzwi otwierane na boki - ewenement w tak małym aucie. Oczywiście 7-ke można szybko przerobić na 5-ke wyjmując ostatni rząd siedzeń.

Kupujemy Logana MCV?
Myślę, że podobna oferta, dla osób poszukujących samochodów używanych, ale "prawie jak nowych", jest ciekawa rozpatrzenia. Sądząc po wyposażeniu i przebiegu (o ile nie jest przekręcony) nie użytkowała go firma, ale raczej jakiś działkowiec, lub "ojciec rodziny", który przestraszył się kończącej się gwarancji (bo przecież w ASO podają dobra kawę i są takie miłe dziewczyny w recepcji).

Dacia Logan 1.5DCI 85KM KLIMA OPŁACONY 2008, Kombi 25 900 PLN brutto
25 900 PLN brutto (do negocjacji), 41 000 km, 85KM (63kW), 1461 cm³, olej napędowy (diesel), srebrny-metallic, ABS, el. szyby, el. lusterka, klimatyzacja, centralny zamek, poduszka powietrzna, wspomaganie kierownicy, immobiliser, komputer, światła przeciwmgłowe, pierwszy właściciel, serwisowany w ASO.


Oferta nie jest na pewno dla osób szukających prestiżu. Podobni klienci w okolicach roku 2000 kupowali czeskie Skody, zmodernizowane po przejęciu fabryk Pepików przez Volkswagena. Orientując się już trochę w temacie tanich marek samochodów, idę o zakład, że to auto przejeździ jeszcze 2-3 lata bez żadnych istotnych awarii. Może być idealne dla kogoś rozpoczynającego mały biznes, bez wielkich środków na start i czasu na wizyty u mechaników i drogie naprawy.

Dacia Logan MCV - Zużycie Paliwa
Auto podane w ogłoszeniu ma spalanie na trasie 4.5 l ON. Po urealnieniu o "polskie warunki" da nam to 5 litrów na trasie. To naprawdę niewiele. O dynamicznej i pełnej wrażeń jeździe możemy zapomnieć, choć w wersji dieslowskiej podanej w cytowanym ogłoszeniu powinno być przynajmniej przyzwoicie. Posiadanie takiego autka pozwoli nam świadczyć np. tanie usługi transportowe / przewóz osób - a każda okazja do zarobienia przy rozwijającym swoje skrzydła kryzysie może być cenna. (Podana sytuacja to realny przypadek z dalszej rodziny.)

Patent na parking i przejazdy w zakorkowanym mieście
Przy okazji zdradzę wam fajny patent - posiadając auto o wyglądzie dostawczaka, mini van albo oklejoną osobówkę, śmiało kupujemy za kilka zł plakietkę ZAOPATRZENIE i w mieście bezczelnie ładujemy się na uliczki i parkingi z zakazem opatrzonym adnotacją: "nie dotyczy zaopatrzenia".

Kombi lub mini van - dobra opcja
Pomińmy już nawet auto omawiane powyżej, z pewnością istnieje wiele alternatyw wartych rozpatrzenia, może trochę starszych, ale lepiej wyposażonych, o lepszych parametrach jazdy, itp. Skupmy się na tym typie samochodu - a więc duże pakowne kombi albo pakowny mini van. Jeśli kupujemy auto dla potrzeb domowych, to myślę że warto za podobne pieniądze kupić samochód właśnie tego typu - spalanie będzie na poziomie takim samym, lub niewiele większym niż typowej osobówki - funkcja transportowa jest w wielu sytuacjach bardzo przydatna.

8 komentarzy:

  1. Za tą samą cenę, którą podałeś cytując ogłoszenie, można kupić Astrę II w dieslu z tego samego rocznika. Mam taką Astrę w benzynie, przed zakupem oglądałem m.in. Logana, i uwierz mi, nie ma porównania jeżeli chodzi o jakość wykonania. Poza tym części do Opla dużo tańsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie to napisałem w podsumowaniu - są przecież alternatywy - choć nie jestem pewien co do aut na 7 osób.

    Czy ta Astra co podałeś to kombi? Jakie parametry? (to może być ciekawe)

    Swoją drogą znalazłem też identyczne ogłoszenie - Logan MCV 7 os. z Francji po opłatach za ok. 22 000 zł - przebiegu 20tys więcej. Auto zeszło następnego dnia po ukazaniu się ogłoszenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie sympatyczne autko, ale główne pytanie - jak jest z awaryjnością? To chyba okaże się po kilku latach obecności na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Materiały i opinie, które przeglądałem mówią raczej o malej awaryjności auta. Psuja się drobnostki - tam gdzie projektanci poskąpili na jakości wykonania. Generalnie nie ma istotnych oraz poważnych awarii.

    Kilka osób narzekało na blachy, ponoć gdzieniegdzie w pierwszych modelach, które nie były garażowane - pokazały się ślady korozji. Ale wątpię aby producent świadomie pozwalał sobie na poważniejsze niedoróbki na przyszłość - ponoć problemy są usuwane i auto - jako model - jest ulepszane.

    Tanie auto za niską cenę - wystarczy wejść, usiąść i się rozglądnąć - aby zorientować się skąd ta cena.

    I jakby nie patrzeć nie ma żadnej konkurencji cenowej w rodzinie małych aut 7 osobowych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Admin
    Na allegro jest pełno Astr za około 25k w kombi i dieslu z 2008 roku. Na ale fakt, z przebiegiem 20tys to nie ma szans kupić i jeszcze za 22k.

    OdpowiedzUsuń
  6. to był przebieg nie 20, ale 20 więcej, czyli ok 60 000 +

    zaciekawiłeś mnie tą astrą - muszę dokładniej zapoznać się z tym autem

    OdpowiedzUsuń
  7. 60+ to emerytka

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłem tradycyjnym Loganem 3 tyś km po Maroku. Samochód byl 3 letni, ponad 60tyś. przebiegu. Jeździłem nim po pustyni, pokonałem parę płytkich rzek i górskie kręte drogi. Jak dla mnie silnik (1.4 benzyna) trochę słaby, zawieszenie nad wyraz niezłe, miejsca dużo, wykończenie kiepskie ale można się przyzwyczaić. Problemów nie było. Jeszcze 10 lat temu tańsze zachodnie były gorzej robione. Tam nazywali go "scorpio of the desert" i faktycznie można go polecić na polne drogi. Polecam go kupić z dystrybucji z Zachodu - znajomy Rumun mówił że tam sprzedawane wersje są lepiej zrobione i w lepszym standardzie. I można kupić taniej.

    OdpowiedzUsuń