sobota, 16 kwietnia 2011

Korzystnie sprzedać rzeczy używane i niepotrzebne przedmioty.

Dziś w ramach gruntownych porządków i przeglądu bloga. chciałbym przypomnieć kwestię sprzedaży rzeczy używanych i niepotrzebnych. Zapraszam do przypomnienia sobie posta na ten temat - KLIKNIJ TUTAJ. Sprzedaż używanych gratów nie jest łatwa i czasem na właściwego klienta (i dobrą cenę!) trzeba trochę poczekać, ale myślę, że warto.

Dzisiaj rano dzięki lokalnym ogłoszeniom na Gratce (serwis starszy niż popularne aukcje internetowe) sprzedałem stary materac, który autentycznie już był wynoszony na śmietnik, ale tknęło mnie, że jednak może być jeszcze coś warty. Odliczając koszty w stylu kilka piw dla sąsiada i pracownika za noszenie (materac ważył z kilkadziesiąt kilo, a ja jeszcze nie do końca zaleczyłem kontuzję nadgarstka), jakieś odwdzięczenie się rodzinie za przechowanie go na strychu oraz trochę paliwa - w kieszeni pozostała mi prawie stówa.

Ogłoszenia w supermarkecie - sposób na darmowy anons w lokalnej społeczności.

Piszę to nie po to aby się chwalić jakimś spektakularnym sukcesem w lokalnym handlu, ale aby wam pokazać, że sam realnie stosuję patenty, o których piszę na tym blogu. Bo co to za szewc co bez butów chodzi?

Wydrukuj swoje ogłoszenia!
Przy okazji kolejny patent na sprzedaż rzeczy używanych: Zamiast męczyć się i ręcznie wypisywać ogłoszenia, które zostawia się lokalnie w supermarkecie - proponuję napisać tekst na komputerze, wydrukować w kilkunastu kopiach i nakleić na kartę ogłoszeniową z supermarketu. Po ręcznym dopisaniu wymaganej daty, obsługa marketu nie wyrzuci naszych anonsów do kosza, a jest to łatwiejsze niż ręczne tworzenie ulotek, które i tak klienci sobie zazwyczaj zabierają do domu.

Nielegalne ogłoszenia
Ogłoszenia daję także nielegalnie - na dziko w innym supermarkecie "z sympatycznym owadem w logo". W wózkowni lokalna społeczność urządziła sobie dziką tablicę ogłoszeń - to teren prywatny poza jurysdykcją upierdliwej Straży Miejskiej - a międzynarodowy koncern przecież nie pozwie mnie za drobne sąsiedzkie ogłoszenia. Polak potrafi. Oczywiście odradzam gorąco jakiekolwiek łamanie prawa ;-) Don't do this at home!

A na nowym blogu antykradzieżowym....
...kilka słów o pladze kradzieży damskich torebek (ZAPRASZAM), która rozwija się szczególnie w dużych miastach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz