środa, 31 sierpnia 2011

Jogurty i ich skład

Jak pisałem poprzednio poszukuję produktów wysokobiałkowych i lekkostrawnych. (Nie mam na razie jeszcze specjalnej ochoty na odżywki białkowe.) Naturalnym kandydatem jest nabiał, a szczególnie łatwo wchodzące jogurty.


Jednak sprawdzenie składu popularnych jogurtów sprawia, że włos się jeży. Cukier, aromaty, syropy glukozowe, barwniki, żelatyna, itp. Słowem jeden wielki bajzel - jakieś odpady mleczarskie - a nie wartościowe jedzenie. Same węglowodany, a wolę aby było ich mniej (moim zdaniem lepiej kiedy energia pochodzi z tłuszczów).

Egzamin zdają jedynie jogurty naturalne: Skład jogurtu Dr.Oetker, który właśnie wsuwam: Białko 4,4g, Laktoza 5.0g, Tłuszcz 3,0g, żywe kultury bakterii. Jogurt ten ma zwiększoną ilość białka przez dodanie białka serwatkowego.

Jeśli chcę jakiegoś smaku - do jogurtu sam mogę dodać np. odrobinę kakao, albo kawy rozpuszczalnej.

14 komentarzy:

  1. Polecam serek wiejski lub odpowiednik, oczywiscie taki, ktory nie zawiera dodatkow i tony cukru. Nie wiem czy w Polsce mozna kupic, ale w UK kupujemy bialko w plynie. Mozna dodawac potem do roznych potraw gotowanych czy z jajecznicy robic bardziej bialkowa jajecznice.

    OdpowiedzUsuń
  2. również jem głównie jogurty naturalne i sezonowo dodaję do nich owoce lub (w zimie) cynamon, kakao albo miód. serki wiejskie też na stałe u mnie goszczą, chociaż te głównie "na ostro" - z rzodkiewkami, pomidorem albo... pieprzem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za komentarze - oczywiście spróbuję pozabarwiać naturalne jogurty naturalnymi dodatkami.

    Rzeczywiście dawno nie jadłem też serka wiejskiego - na pewno sobie kupię i zrobię na ostro.

    OdpowiedzUsuń
  4. aha, no i akcent oszczędnościowy:

    duży jogurt to mniej więcej 3 małe, a kosztuje 2x więcej

    OdpowiedzUsuń
  5. A nie taniej jest robić samemu jogurt?
    Przecież zrobienie domowego jogurtu jest po prostu banalne. A koszty, to zakup naturalnego jogurtu z żywymi kulturami bakterii, a potem już tylko należy kupować mleko.
    Nie wiem, gdzie znajdziecie naturalny jogurt, w cenie 2 złotych za litr.

    OdpowiedzUsuń
  6. pomysł dobry - napisz na ile nastawić i w jakiej temperaturze

    jakiś czas temu próbowałem, ale dałem sobie spokój - nie znałem czasu na przerobienie mleka

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jogurt jest gotowy po 12-14 godzinach, chyba można eksperymentować i zostawić na dłużej, ale ja jakoś nie mam cierpliwości. Temperatura początkowa mleka to czterdzieści parę stopni. No i garnek z mlekiem, należy trzymać w cieple.

    OdpowiedzUsuń
  8. Do jogurtów to różne świństwa wsadzają. Najlepiej to sobie samemu kwaśne mleko robić, ale jak, przecie dzisiejsze mleko sklepowe zepsuje się, a nie skisi! A w ogólności to nic nie przebije prawdziwej owczej żentycy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam jogurt naturalny Zotta. Skład maa chyba nawet lepszy od Dr Oetkera

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też robię i polecam jogurty domowe. Kupuję mały dobry jogurt naturalny z żywymi kulturami bakterii, dwa litry mleka pasteryzowanego. Nic nawet nie podgrzewam, tylko robię w temperaturze pokojowej. Wlewam mleko do gara, dodaję jogurt, zamieszam, czekam 2 dni i mam 2 litry jogurtu :-) Tak jak piszesz, można potem sobie dodawać do tego, co się chce. Jak mam za dużo jogurtu (tylko ja w domu go piję), robię sobie z tego twaróg jogurtowy. Pycha.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiem ,że temat posta dotyczy jogurtów, ale jeśli chodzi o dobre białko polecam zakup mleka- o ile jest to możliwe( nie wszędzie są takie automaty do mleka)z mlekomatów, albo od rolnika: tam jest mleko ok 4% z którego robię często kwaśne, które przy cieple w domu jest praktycznie gotowe na drugi, trzeci dzień.
    I albo piję kwaśne albo robię sobie z niego koktajle owocowe.Teraz polecam póki jeszcze są z koktajle z malinami.
    Z dużej ilości takiego kwaśnego mleka można zrobić domowy twarożek.
    Wszystkie słodkie i smakowe jogurty to jedno wielkie" shit", więcej tam dodatków niż dobrego białka.Dobrym źródłem białka są jeszcze przecież sery żółte, białe tłuste twarogowe na wagę- a nie te w opakowaniam z wielką ilością "E"
    Jeśli chodzi o jogurty naturalne ostatnio kupuję bardzo smaczny jogurt bałkański Maluta w dwóch wersjach tłusty i ligt .Jeden i drugi okey, fajną mają konsystencję :-)
    Pozdrawiam wszystkich białkożerców.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki wam za wszystkie pomysły.

    Jest mleko kwaśne/ukwaszone w sklepie do kupienia. Na zasadzie mleko pasteryzowane ukwaszone bakteriami.

    Jogurty bałkańskie i greckie bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Odkąd zacząłem czytać etykiety na opakowaniach (nie tylko jogurtów) to jem bardzo mało przetworzonej żywności. Naprawdę czasami wole zjeść coś co wymaga własnoręcznego przygotowania, jest w sumie droższe i wymaga więcej czasu, ale za to nie ma w sobie tych wszystkich E i innego dziadostwa.

    Jogurtów praktycznie nie ruszam - chyba, że naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Za dużo białka też niedobrze - wypłukuje wapń.

    OdpowiedzUsuń