niedziela, 7 sierpnia 2011

Umiejętności personalne, negocjacji, itp. - inwestycja na kryzys

Od początku istnienia tego bloga zwracam uwagę na "inwestycje alternatywne" jako na element, którym warto się zainteresować. Niemal od początku mieliście okazję prześledzić moje przemyślenia na ten temat, w tym przemyślenia na temat handlu, sprzedaży przedmiotów używanych, itp. Wasze uwagi były i są dla mnie cenne, bo albo bezpośrednio uświadomiły mi np. że na portalu takim a takim można zarobić, albo zainspirowały mnie do nowych pomysłów - np. ostatnia dyskusja o LED-ach zainspirowała mnie do zbudowania systemu w firmie, na którym oszczędzimy bardzo ładną sumkę (tak nawiasem takie rzeczy to główny realny zysk z prowadzenia tego bloga).


Jest jednak druga strona medalu - nie wystarczy umieścić kilku ogłoszeń tu i tam - nie wystarczy zachęcić ciekawym produktem - trzeba UMIEĆ sprzedać, trzeba umieć zagadać klienta, umieć negocjować cenę - tak aby nie dać się stargować do śmiesznej kwoty (co non stop próbują robić internetowi poszukiwacze okazji).

Myślę, że istotną częścią inwestycji alternatywnych opisywanych tutaj są umiejętności personalne, umiejętności psychologiczne i negocjacyjne. Według mnie osoba, która nauczy się tego poradzi sobie nawet w kryzysie 10x gorszym niż to co mamy teraz. Tak więc zachęcam do zgłębiania wiedzy w tej kwestii. (Można zainwestować w podręczniki, kursy, itp.).

2 komentarze:

  1. To prawda, umiejętności, szczególnie te niszowe, powinny być w cenie. Ja się zastanawiam, czy po uruchomieniu pieca chlebowego i opanowaniu technologii wypieku, nie oferować tego produktu na sprzedaż, jako część działalności związanej z gospodarstwem rolnym.

    OdpowiedzUsuń
  2. zauważyłem, że kilka gospodarstw agro oferuje różne rzeczy, czasem sam coś kupuje

    ja np. od ręki biorę chleby 100% żytnie na zakwasie, sztuk min. kilka - mogę zamrozić, wino swojskie, jakieś przetwory swojskie, itp.

    OdpowiedzUsuń