czwartek, 25 sierpnia 2011

Zamiennik - tusz do drukarki atramentowej

Właśnie zdałem swoje sprawę, że od około 10 lat posiadam (między innymi) tą samą drukarkę Canon typu BJC-2100 / BJC-2000. Aktualnie, od paru lat używam jej w wariancie drugim (tylko tusz czarny) na tym samym kartridżu regenerowanym płynem do czyszczenia głowic.

Ten pikselowaty pop-art przypomina mi moją pierwszą drukarkę igłową. Nostalgia :)

Trochę się czasem upaćkałem przy napełnianiu tuszem, więc zwykle robię to ostrożnie, w starych ciuchach, w miejscu, gdzie ewentualne rozlanie nic nie napsuje, ale mimo wszystko cieszę się niemal darmowym wydrukiem.

W większości używam już drukarek laserowych (tam zabawą z tonerami zajmuje się już specjalista), ale mimo wszystko dość często używam tej starej maszyny podpiętej do jednego z komputerów na wydruki robocze.

Skoro działa i jest nie do zdarcia, kiedy w międzyczasie zajechałem już ze 2 maszyny, dlaczego nie korzystać?

3 komentarze:

  1. Sam napełniam swojego HP'ka zastępczym tuszem. Tyle że nie warto oszczędzać na maxa. Najtańsze tusze lubią zakleić głowicę i wtedy (_|_). Osobiście unikam Active Jet'a i innych polskich tuszy (może są jakieś dobre ale już 3 razy głowicę zmieniałem)Rewelacyjne wyniki ma koreański InkTec i ostatnio czarny Drekker. Oszczędność jest spora więc nawet warto się upaprać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, dobry zamiennik to podstawa. Zaklejoną głowicę można jednak "odkleić" płynem do czyszczenia głowic.

    Nasączam wacik płynem mocno - i kładę na tym głowicę dyszami do wacika - zostawiam na kilka godzin, albo do małego spodka z płynem - aby zamoczone było.

    Kilka razy uratowałem totalnie zaklejoną i zasuszoną głowicę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aha, ostatnio jadę na naj naj najtańszym uniwersalnym tuszu z marketów - czasem dostępny z promocji po ok 20 zł za 3 butelki tuszu i 1 butelkę płynu czyszczącego.

    OdpowiedzUsuń