czwartek, 13 października 2011

Minimalizm w mieszkaniu. Jesienne porządki.

Na razie nie ma nowych postów, ponieważ aktywnie wdrażam w życie niektóre sprawy, o których piszę. Pisałem już o tym, że jeśli chodzi o mieszkanie - staję się powoli coraz większym zwolennikiem minimalizmu. Nie chodzi o to, by ograniczać sobie wygodę - ale by powoli pozbywać się rzeczy, które naprawdę do niczego nie służą, chyba, że do zabierania cennego miejsca i gromadzenia kurzu.


W ostatnich dniach szczególnie aktywnie zabieram się za wszelkie stare papiery oraz niektóre pamiątki i bibeloty (część oddam chętnym znajomym). Jeszcze chwilę odpocznę po wieczornym treningu i wykorzystując pozytywną energię zaczynam walczyć z papierami i ogólnym zagraceniem (choć i tak już jest całkiem dobrze).

5 komentarzy:

  1. uff, nie zdawałem sobie sprawy ile mam niepotrzebnej makulatury - wryłem się głębiej w papiery i nazbierały się na razie pełne dwa worki na śmieci (średnie, kuchenne)

    człowiek przechowuje arcyważne papierzyska, które szybko stają się nieaktualne i niepotrzebne (np. faktury zakupowe sprzed 2 lat), mijają lata, a one rozgaszczają się na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...stare gazety w których był jakiś ważny artykuł, który mieliśmy przeczytać i tak od kilku lat mamy go przeczytać :)

    ulotki z arcyważnymi informacjami i ofertami (już nieaktualnymi)

    karty gwarancyjne przedmiotów które już są po gwarancji i instrukcje użytkowania

    niektóre pudełka od sprzętu

    WALKA TRWA !!! @X

    OdpowiedzUsuń
  3. Walcz dzielnie. A jak skończysz, to liczymy na fotki Twojego minimalistycznego mieszkania. Ciekawa jestem wystroju wnętrz, bo to zamieszczone, to z sieci, tak? Jeśli Twoje, to wytłumacz mi te przedmioty koło stołu, bo wyglądają, jak deski sedesowe :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. nie, nie moje - tylko ze zborów darmowych fotek do wykorzystania na blogach - nie mam coś serca do fotografowania ostatnio

    nie obiecuje w żadnym razie, że coś wrzucę swojego

    deski sedesowe na fotce to rodzaj puf przy niskim stoliku zapewne - ta kolorystyka po prostu mi się podoba - coś takiego bym chciał docelowo

    OdpowiedzUsuń