poniedziałek, 28 listopada 2011

Zmiany na blogu, post techniczny.

Na blogu zmiany, które jakiś czas już się szykowały.

1. Blokuję nieodwołalnie komentarze użytkowników anonimowych - stałych czytelników korzystających dotychczas z opcji Anonim proszę o założenie sobie nicka na Google, lub nawet konta na Gmail. Nie jest to uciążliwe (nie zawala konta pocztowego spamem). Niestety moderacja Anonimów zaczyna przerastać moje możliwości czasowe - z drugiej strony właściwie tylko z nimi są różne problemy.

2. Robię powoli porządki na blogu. Obejmuje to kasację niektórych komentarzy i postów. Wylatują komentarze ewidentnie trollujące, wulgarne oraz niektóre bezwartościowe komentarze-reklamy z linkami do stron autorów. Wylatują niektóre posty, które spowodowały więcej kontrowersji i kłótni niż pożytku. Z reguły nie taka była moja intencja - te błędy należy naprawić.

UWAGA! Jeśli ktoś chce się reklamować lub pozycjonować zapraszam do kontaktu mailowego (prawy-dolny róg) - jestem człowiekiem, z którym się da dogadać.

3. Kończę definitywnie "kopanie się z koniem", czyli długie dyskusje z ludźmi, którzy się najwyraźniej nudzą i szukają okazji do trollowania. Tutaj mam na myśli między innymi ostatnie rozmowy o fotkach ładnych dziewczyn. Muszę dokonać rozsądnego wyboru między poszanowaniem wolności poglądów, a moim własnym, prywatnym czasem i szacunkiem do czytelników. Od dziś każdy komentarz naruszający zwyczajowe "prawo gospodarza" wylatuje z automatu.

4. W miarę moich skromnych możliwości czyszczę od dziś blog z błędów językowych, wulgaryzmów, anglicyzmów (w moich wypowiedziach) i języka "spod sklepu monopolowego" - to osobiste dążenie do poszanowania języka polskiego. Jak już robić blog - to porządnie. Dziś licznik odnotował 140 tys. odwiedzin - taki wynik do czegoś zobowiązuje.

5. Na razie lekko zmieniam szablon bloga, standardowy błękitny styl jest zbyt mało ciekawy. Jeśli ktoś ma sugestie co do szablonu na pewno rozpatrzę propozycję, ale ostatecznie samodzielnie dokonam wyboru.

6. A na koniec kilka zmian i ulepszeń administracyjnych dla wygody mojej i waszej - oraz przyśpieszenie działania bloga.

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję wam za dotychczasowy kontakt, czytanie i polecanie tego bloga.

P.S. Ten post być może będzie wykasowany za jakiś czas - komentujących czytelników proszę o wzięcie tego faktu pod uwagę.

Żegnamy styl błękitny - pa... pa...

11 komentarzy:

  1. a przy okazji - to jest ostatni post na jakiś bliżej nieokreślony czas -także z powodu braku czasu na najbliższe dni

    muszę sam skończyć remont po godzinach, aranżację biura i nadrobić trochę zaległości w pracy

    jak się finalnie okazało mojego fachowca rozłożyła grypa

    OdpowiedzUsuń
  2. 5. Wiem, że lubisz minimalistyczne szablony, tu masz ich mnóstwo, możesz się pobawić :) http://btemplates.com/blogger-templates/minimalist/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze a propo szablonów - według mnie świetne są klasyczne szablony Bloggera (Projekt -> Edytuj kod html -> Wybierz szablon układu). Nie wiem dlaczego, ale mam do nich słabość, wydają się być bardziej estetyczne od tych nowych. Szczególnie polecam Denim (który sam używam) oraz Rounders.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorystyka ciut agresywna. Przyzwyczaiłem się do niebieskiego, ale i taki będę czytał :) Jako zwolennik braku anonimowości popieram blokadę anonimów, muszę sprawdzić jak mam u siebie. Cenzura też jest ok pod warunkiem że jest uzasadniona (nie potrafię się z pamięci odnieść do autora, ale chodziło o to iż lepiej wymazać szczycenie się czyjeś z rzeczy nieprzystojnej niż narażać się na to że znajdzie on swoich naśladowców bądź chętnych do przebicia jego osiągnięć).

    Stare wpisy i komentarze bym zostawił. Ewentualnie zamknął. "Prawo Gospodarza" brzmi ok ale co jak gospodarz się omyli?

    /1/ - Gospodarz ma zawsze rację
    /2/ - Jeśli nie ma patrz punkt 1.

    :)

    Gratki odwiedzin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. - zima idzie, człowiek chce "ciepła" - błękit to za zimna tonacja

    - powiedziałbym raczej "moderacja" - problemy były jedynie od Anonimów oraz niezarejestrowanych osób z Nazwa/URL (czyli de facto anonimów), gdzie każdy mógł wpisać co chciał

    OdpowiedzUsuń
  6. anglicyzmów ? będę zmuszony przestać komentować :( what a shame ! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. pisz sobie nawet po angielsku jak masz ochotę - tu miałem na myśli moje własne wypowiedzi oraz posty

    OdpowiedzUsuń
  8. Ok zrobilem o co prosiles marcin wiesmak ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysł dobry. Każda zmiana zawsze jakoś odświeża bloga. Kolorystyka mi się podoba.
    Co do anonimów, to Twoja decyzja i wszyscy muszą ją uszanować. Moim skromnym zdaniem to dobra koncepcja.
    Masz już ugruntowaną pozycję, Twoje posty są ciekawe, merytoryczne, oryginalne, więc nie ma sensu użerać się z osobami, których jedynym celem jest szukanie zaczepki, obrażanie innych czy reklamowanie się.

    OdpowiedzUsuń
  10. marcin, konto na google jest przydatne nie tylko do blogowania - jest trochę fajnych aplikacji przez www i za friko

    ja lubię i korzystam Google Office - także jako z rezerwowego 'pendrive' na dokumenty i obrazki

    OdpowiedzUsuń