piątek, 16 grudnia 2011

Jak ochronić część kapitału przed kryzysem - #3 - innowacje oszczędnościowe oraz "utrzymanie ruchu"

Analizuję i omawiam w dalszym ciągu, co zrobić z pieniędzmi ulokowanymi w banku w tym przypadku raczej myślę o drobnych "przesunięciach kapitału", ale za to na dużą skalę (tj. dużo drobnych innowacji).

Magazynek
Zastanówmy się bowiem, ile kapitału możemy zamrozić w "argentyńskim" podwyższeniu poziomu zapasów w naszym przypadku. Zapewne ochroni to tylko niedużą część oszczędności, chyba że mamy naprawdę spory magazynek, spiżarnię, itp. W moim przypadku wygospodarowałem 2 nieduże szafki na magazynki ogólnego przeznaczenia. (Czy chcecie aby wam podać dalsze pomysły, co zmagazynować?)


Innowacje i Święta
Ponownie proponuję zainwestować w oszczędności w szereg drobnych innowacji oszczędnościowych omawianych na tym blogu od prawie roku, prawie 100% z nich sam wypróbowałem i zastosowałem, ze zdecydowanej większości jestem bardzo zadowolony.

Czy nie lepiej zamiast bzdurnych, niepotrzebnych prezentów umówić się na Święta, że komplet reflektorków LED jest tym głównym i właściwym prezentem dla Pana Domu?

Utrzymanie ruchu
Jeśli nie chcemy pakować oszczędności w remont naszych nieruchomości, co sugerowałem dwa posty temu, to zerknijmy, czy nasze nieruchomości nie wymagają jakiś czynności konserwatorskich, które właściwie już można bez wielkiej straty przyśpieszyć. Następnie wykonać te czynności.

Np. ja dzisiaj wymieniałem wężyki doprowadzające wodę do kranu w łazience - z uwagi na wilgoć i najczęstsze użytkowanie ze wszystkich punktów. Jestem niemal pewien że w ciągu najbliższych miesięcy któryś strzeliłby, zalewając łazienkę, a może i mieszkanie. Najpewniej podczas któregoś z krótkich 1-dniowych wyjazdów w niedzielę. (Przy okazji można zmienić perlatory na oszczędnościowe - te lepsze są tylko o max. kilkanaście zł lepsze niż te zwykłe.)

Może warto zainwestować w wymianę zamków na lepsze, o lepszym poziomie zabezpieczeń? To także niedawno zrobiłem z dwoma zamkami - jeden z nich już był tak przechodzony, że lubił się przycinać (któregoś dnia nie otworzyłby się w ogóle).

Pomysłów jest dużo - więc zamiast zapijać urlop z kolegami i rodziną hektolitrami wódki - może lepiej zabrać się za męskie sprawy z domu?

Pamiętajcie - 1 złotówka, która pracuje dla nas, choćby w formie innowacji oszczędnościowych jest warta 2 zł zdeponowane w banku, a najpewniej i znacznie więcej.

6 komentarzy:

  1. Jak magazynujesz w domu metale, kasę etc. warto zainwestować w sejf co najmniej klasy S2.

    OdpowiedzUsuń
  2. ścienny, nie żaden meblowy etc.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakos nie mam zadnych wydatkow zwiazanych z lokum czy nieruchomosciami. Zapasy mam, wiec pozostaje pozostanie przy gotowce rezerwowej.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja dziś posprzątałem podwórko tak przed zimą i znalazło się trochę puszek aluminiowych, co z pewnością, gdy będę miał chwilę czasu i wystarczającą ilość worków by pojechać na skup i dostać PLN-y

    OdpowiedzUsuń
  5. @Cashflow: gdzie Ty mieszkasz? ;) brzmi ciekawie :D

    Mimo wszystko chyba najlepsza jest inwestycja w metale, przynajmniej (w odróżnieniu od mieszkania) nie ulegają zużyciu.

    OdpowiedzUsuń
  6. jasne, pod warunkiem, że mieszkanie jest już dokapitalizowane

    co mi po metalach jeśli mieszkałbym w ruderze z cieknącym kranem, niewydajnej energetycznie, itp.

    OdpowiedzUsuń