środa, 7 grudnia 2011

Porządek na biurku - część 3 - klawiatura i myszka

Niektórzy z was prosili mnie o bardziej konkretne i konstruktywne posty niż to obecne - z konkretnymi pomysłami. Proszę bardzo. Oto jestem :)


Zauważyłem, że w wielu biurach, gdzie wszystko jest zadbane, po biurku przewalają się Parkery, Watermany i inne markowe cuda, a Pani Danusia, młoda i powabna blondynka uśmiechająca się od ucha do ucha częstuję dobrą kawą, klawiatury i myszki /ew. touchpady/ wołają o pomstę do nieba. (No popatrz tak szczerze i krytycznie na swoją klawiaturę W TEJ CHWILI!)

Są lekko zalepione tłustym brudem, pełne okruchów i czasem już pożółkłe. Spód klawiatury i myszy to warstwa zbitych kurzowych kłaczków. Nawet u mnie, mimo że tego staram się pilnować nie zawsze jest idealnie! Ale się staram!

Co zatem robimy? Klawiatury, myszki i inne odkurzamy odkurzaczem z papruchów - można sobie pomóc sprayem ze sprężonym powietrzem i cienką rurką do przedmuchiwania scalaków (do kupienia na dobrych stoiskach komputerowych). Całość myjemy czymś na bazie alkoholu, co usunie tłuszcz, a nie spowoduje korozji elektroniki w razie podlania. Przesuszamy.

Ooooo... jak czyściutko!

Jeśli klawiatura do desktopa lub myszka jest pożółkła... sorki... trzeba wymienić, nie robimy sobie obciachu. Może warto zainwestować w klawiaturę lepszej jakości?

12 komentarzy:

  1. aha, to aby to robić na WYŁĄCZONYM sprzęcie, szczególnie lapku, to chyba logiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od lat sa popularne czarne myszki i klawiatury, wiec odpada problem z pozolkla myszka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. no właśnie dlatego jeśli jeszcze się uchowała - to sugeruję wymianę :)

    natomiast nawet te czarne myszki i klawiatury potrafią być uklejone a między klawiszami okruchy

    nie mam osobiście za złe tytułowej kol. Danusi, że nie potrafi sobie tego wyczyścić sama - ale wypada aby ktoś w firmie to zrobił

    OdpowiedzUsuń
  4. aha, zgodnie z nową polityką antydyskryminacyjną i polityczną poprawnością anty-seksistowską odpowiednio dobieram zdjęcia:

    - była brunetka
    - była blondynka
    - była szatynka

    ...aby się żadna z Pań nie czuła dyskryminowana :>
    że np. ja preferuje brunetki

    ale rozumiem też, że teraz Panie chcą sobie popatrzyć na jeszcze jakiegoś przystojniaka - więc zastanowię się teraz nad zdjęciem jakiegoś faceta do następnego posta

    OdpowiedzUsuń
  5. W ekstremalnym przypadku klawiaturę można rozkręcić (starsze typy na pewno), wyjąć wszystkie klawisze i porządnie umyć. Robiłam to już kilka razy.

    OdpowiedzUsuń
  6. jeśli się ma komputer klasyczny - polecam otworzyć pokrywę i wejść do środka z rurą odkurzacza

    z reguły tez jest masakra teksańska

    OdpowiedzUsuń
  7. "- była brunetka
    - była blondynka
    - była szatynka"

    łysej nie było ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Można też nabyć gumową klawiaturę. Wówczas wystarczy odczepić kabelek od kompa i wrzucić klawiaturę do miski z mydlinami. Btw. gumowa klawiatura powinna być standardem wszędzie tam, gdzie wymagana jest podwyższona czystość.

    OdpowiedzUsuń
  9. noo tak, publiczne punkty dostępu bywają nieźle uklejone

    OdpowiedzUsuń
  10. umiesz dogodzić każdemu drogi Adminie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tez kiedys mylam klawiature pare razy. Nie wiem co sie stalo z ta klawiatura, musi byc w jakis pudelkach z rzeczami z mojego mieszkania. Moja ulubiona pancerna klawiatura Compaq. Mozna bylo nia zabic.

    OdpowiedzUsuń