wtorek, 6 grudnia 2011

Sukces w firmie - autoprezentacja - zapach

Temat markowych, silnych, trwałych zapachów w pracy był kilkakrotnie poruszany - chyba większość z nas zgodziła się z tym, że wyrazisty, mocny i markowy zapach lepiej zostawić sobie na randkę z ponętna brunetką lub wyjazd integracyjny - a do pracy "ubrać" zapach lekki, odświeżający, neutralny - tu faworytem okazały się popularne sportowe zapachy, wcale nie kosztujące kilkaset zł za fiolkę. Kol. marcin wieśmak vel herkus monte zaproponował zapach świeżego ogórka...


Tymczasem według mnie ważny jest....

... co jest ważne dowiecie się pod adresem: http://zalozenie-firmy.blogspot.com/2012/08/sukces-w-firmie-autoprezentacja-i-zapach.html

3 komentarze:

  1. Hah, zapach to jest istotny element wizerunku osobistego. Inny pod krawat, inny bez krawata. Inne u siebie, inny w gości. Inny na lato, inny na zimę. Niemożliwe mieć oczywiście zapach na każdą okazję, jak i garnitur. Jednak warto się zastanowić również nad tym elementem garderoby. Suma takich drobnych, miękkich czynników, potrafi przeważyć szalę wielu sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiscie Hubert masz racje, zwlaszcza ze ja osobiscie mam ta przypadlosc ze musze czesto zmieniac skarpety heheeh :DD

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie mam tej przypadłości - ale jakiś czas korzystałem z ciasnych gumowanych butów z własnej przeróbki do wspinaczki - i wtedy talk załatwiał sprawę

    ojciec górnik całe życie talk - zasypka i po sprawie

    OdpowiedzUsuń