czwartek, 1 marca 2012

Patriotyzm.... i ludzie którzy plują na Ojczyznę

Nieco zmęczony, wracając po dniu pracy i treningu, słuchałem w radiu audycji na temat dzisiejszego święta. Kto przypadkiem nie wie o co chodzi - koniecznie proszę się zapoznać: Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

Po raz kolejny zdałem sobie sprawę z tego, dlaczego jestem patriotą i jak wiele to, że mogę tak myśleć, pisać to (i w ogóle żyć) kosztowało naszych Bohaterów.


Hmmm... czasem się człowiek mocno zastanawia, jak właściwie dyskutować z lewicowcami, przeciwnikami polskości i wszelkim antypolskim elementem... i dochodzi do wniosku, że w sumie nie warto rozmawiać i tracić cennego czasu. Szkoda czasu spędzanego w necie.

To są ludzie-zwierzaczki, bez myślenia, bez mózgu - zjeść papu, zrobić siku i kupkę, napić się, pokopulować. Oni nie myślą skąd się wzięli, kim są, nie mają żadnych moralnych wartości, zazwyczaj, poza jedną: Kali ukraść krowę - dobrze.... Kalemu ukraść krowę... źle.

Niektórym z tych ludzi-zwierzaczków władzuchna dała się wykształcić, napisać maturę, nawet pójść na jakąś ***logię. Niektórzy nawet pisać się nauczyli, komputer i net podłączyli, klepią coś w necie... Ale wiecie jak to jest: weźmiesz małpę z zoo, ogolisz, zrobisz makijaż, ufryzujesz henną... i co myślisz? ...będzie z tego fajna brunetka jak ta poniżej?


Bo wiecie krytykanci patriotyzmu...jakby to napisać językiem, który jesteście w stanie zrozumieć:

Ja jestem Sprite, wy jesteście pragnienie.
Ja jestem jogurt Danone, wy jesteście Mały Głód.

27 komentarzy:

  1. Nooo to ja oficjalny wniosek składam o dorzucenie jakiejś słowiańskiej piękności, tak w ramach promowania wartości lokalnych ;)
    Patriotyzm w tym kraju słowo wyklęte. Strach mówić, że się jest, a jeszcze większy powiedzieć, że się nie jest.
    Ale ja jestem, a że nie mam jakiej barykady zająć to chociaż uczciwą pracą (przy świadomości marnowania moich uczciwych wysiłków przez tych u góry) o rozwój tego pięknego kraju dbam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obecna 'góra' jest dla nas stracona

      tu 'na dole' trzeba działać pozytywnie

      Usuń
  2. hahaha porównania "Ja jestem Sprite, wy jesteście pragnienie.
    Ja jestem jogurt Danone, wy jesteście Mały Głód." piękne ;] I zdjęcie głodka... bezcenne :)

    A co do postu...to powiem Ci, że...człowiek się nad takimi rzeczami nie zastanawia. Powinien, ale...nigdy w ten sposób nie myślałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znaczy się z tych porównań ma wynikać, co Ty ich zaspokajasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Kazek

      znaczy to, że w reklamie TV zarówno 'pragnienie' jak i 'mały głód' czekał smutny los

      to język TV, język tego pokolenia

      Usuń
  4. Zauważam pewną prawidłowość w stosunku ludzi do patriotyzmu, stare bądż średnie pokolenie uwikłane w zależności materialne i mentalne kładzie głowę na pieńku oczekując topora, młodzi naturalnym biegiem rzeczy wypinają się na rzeczy zastane i szukają czegoś wartościowego w pokoleniu dziadków. Widzę duże zainteresowanie młodych Żołnierzami Wyklętymi i naszą pszeszłością.
    Tak było za Legionów Piłsudskiego, w Powstaniu Styczniowym, Listopadowym itd., starzy byli zbyt umęczeni życiem w zaborach bądż poprostu im się nie chciało. Tak też było kiedy już w naszych czasach wybuchła Solidarność, nikt nie stawiał na młode pokolenie, było uważane za stracone, nastawione na konsumpcję lat 70-tych, za okupacji niemieckiej nikt nie uważał że młodzież kiwnie palcem w ogólnej sprawie, a jednak.....
    I tak jak w zasadzie pareto 20% naszego narodu decydowało o jego trwaniu a 80% przyjmowało to za rzecz naturalną i korzystało z wszelkich dobrodziejstw, wszystkie zasługi przypisując sobie i szczycąc się wręcz swoim konformizmem.
    Jednak warto mówić o ludziach, którzy mieli w sobie taki imperatyw wolności, bo choć nie w terażniejszośości to przeskoczy to o pokolenie i wyda owoce...:)

    Cieszę się, że trafiłam tutaj, szukałam takiej stronki z praktycznym podejściem do życia....

    pineska

    OdpowiedzUsuń
  5. generalnie zgadzam się z ogólną linią Twojego bloga, ale tu akurat nie bardzo!
    ktoś mądry (Shaw?) już dawno temu stwierdził, że "patriotyzm to przekonanie, że mój kraj jest lepszy od innych, bo ja się w nim urodziłem" - nie jest tak?
    jak dla mnie, to ważniejsze jest, czy ktoś jest człowiekiem, a nie czy jest patriotą...
    pozdrawiam!
    Paweł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. > "patriotyzm to przekonanie, że mój kraj jest lepszy od innych, bo ja się w nim urodziłem" - nie jest tak?

      Nie. To tak jakby powiedzieć, że miłość do dziecka oznacza przekonanie, że to dziecko jest lepsze od wszystkich innych dzieci na świecie. Miłość to jest jednak inna relacja - to oznacza, że ta osoba jest dla nas najważniejsza na świecie, że nasze działania ukierunkowane są na jej dobro. Rodzic może mieć przekonanie, że są inne, lepsze dzieci na świecie, ale on kocha jednak te własne. Sytuacja, w której bijemy inne dzieci, żeby nasze miało dobrze, jest patologią (a taka jest definicja tego "Shawa"?), za to prawidłowym podejściem jest praca dla dziecka, bez szkody dla innych dzieci. Patriotyzm to takie uczucie miłości, ale do kraju.

      Usuń
    2. "za to prawidłowym podejściem jest praca dla dziecka, bez szkody dla innych dzieci. Patriotyzm to takie uczucie miłości, ale do kraju."
      praca i miłość - tak, jak najbardziej! problem tylko w tym, że "patriotyzm po polsku" oznacza najczęściej wykrzykiwanie pustych haseł, machanie flagą i palenie zniczy, za to niekoniecznie ciężką, porządną pracę i uczciwe płacenie podatków czy wychowywanie dzieci na porządnych ludzi...
      Paweł

      Usuń
  6. Pawle, to ze masz taki skrzywiony obraz patriotyzmu w Polsce, to nie oznacza ze to od razu prawda.. To raczej margines - choc glosny, dodajmy
    A w chwili obecnej to placenie podatkow jest niekoniecznie patriotyczne - rzad nas za przeproszeniem dyma - http://hansklos.blogspot.com/2012/02/rzady-prawa.html - oraz cytat z innego wpisu (o "obronie portfela" ) : "- zakupy w szarej strefie, tj bez paragonów, faktur i podatków są tańsze, a również, a może nawet bardziej pozwalają utrzymać miejsca pracy w Polsce" --- no chyba nie sugerujesz ze utrzymanie miejsc pracy w Polsce nie jest patriotyczne?;)
    Oraz nie do konca o podatkach, ale tez na temat:
    http://hansklos.blogspot.com/2011/12/may-poradnik-samoobrony-przed-anti_12.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten rząd, co nas "dyma", to niby kosmici nam przysłali??? Na rozbiory też przypadkiem nie my sami ciężko zapracowaliśmy? Polak zawsze uprawiał prywatę, kradł i kombinował, a gębę wycierał Chrystusem, czy umiłowaniem Ojczyzny...

      Usuń
    2. Pewnie ze nie, to wypadkowa dzialan wielu ludzi - nie tylko wyborcow dodajmy, takze me(r)diow i innych.. "My" - masz na mysli nasze elity sprzed paru wiekow? Bo wtedy szary czlowiek mial jeszcze mniejszy wplyw niz ta uluda teraz, co ja demokracja zwa... (niektorzy dodaja: fasadowa, ja sie z nimi zgadzam). Na jeden ze swiezszych przykladow dymania rodakow przez rzad moze sluzyc sprawa umowy ACTA - gdyby Donald faktycznie chcial usluchac woli narodu to by nic ratyfikacji nie "zawieszal", tylko sie wycofal - bo to sie da zrobic... ale wlasnie jestesmy dymani).
      Skoro takie masz wysokie mniemanie o rodakach i ich przodkach, to moze juz jestes emigrantem, co z radoscia opuscil ten lez padol i pojechal gdzies gdzie ludzie zmadrzeli, i uwazaja ze "patriotyzm jest jak rasizm" a religie za zacofane zabobony?.. Pytam, bo sam pisze z zagranicy, jednak Polska jest i na zawsze pozostanie dla mnie matka, a Polacy bracmi. Kraj zwany Polska kocham. Ale panstwa nie cierpie..

      Usuń
  7. @Anonimowy alias Paweł

    "generalnie zgadzam się z ogólną linią Twojego bloga, ale tu akurat nie bardzo!
    ktoś mądry (Shaw?) już dawno temu stwierdził, że "patriotyzm to przekonanie, że mój kraj jest lepszy od innych, bo ja się w nim urodziłem" - nie jest tak?"

    Mam kilka uwag.

    1. myślisz, że otrzymanie literackiej Nagrody Nobla i Oscara za scenariusz filmowy musi być od razu równoznaczne z byciem mądrym ? może do tego wystarczy być jedynie uzdolnionym bardziej od innych

    2. uważam, że posługiwanie się wyrwanym z kontekstu cytatem jest nie na miejscu, ponieważ dobrze byłoby znać sytuację w jakiej to powiedział;

    nie wiem czy wiesz, ale Shaw potępiał udział Wielkiej Brytanii w I wojnie światowej i był autorem artykułu "Wojna z punktu widzenia zdrowego rozsądku", w którym wyśmiewał ślepy patriotyzm Wielkiej Brytanii i Niemiec i to w tym kontekście należy rozpatrywać jego słowa, a nie że krytykował patriotyzm jako patriotyzm;

    dalej, Shaw był Irlandczykiem, więc nie miał powodu kochać Angoli, poza tym najwyraźniej uważał, że Wielka Brytania (i tu się z nim zgadzam) nie była wcale taka cacy, wręcz była bandyckim krajem - żandarmem świata), zresztą podobnie jak Niemcy. Przed 1914 roku jedni drugich byli warci; Shaw tez z natury był outsiderem i indywidualistą i najwyraźniej lubił też prowokować. najwyraźniej ten typ tak miał :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. I jeszcze jedno. Gdybym miał się sugerować słowami Shawa to uznałbym, że był zwykłym ignorantem a nie mądrym człowiekiem, w dodatku nie wartym by go cytować.

    Pomieszał pojęcia i pomylił (pytanie tylko czy świadomie ?) patriotyzm z nacjonalizmem ew. z szowinizmem. O ile się nie mylę to pojęcie nacjonalizmu narodziło się we Francji w czasach rewolucji francuskiej pod koniec XVIII wieku. Taki gość na poziomie jak Shaw o tym nie wiedział ??

    Jeśli dobrze pamiętam, to po wizycie w 1931 roku u Stalina stał się jego szczerym wyznawcą i piewcą komunizmu wypisując niestworzone pierdoły w prasie zachodniej. Popierał też eugenikę ...

    Tak, prawdziwy autorytet moralny do cytowania ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Adminie podpisuję się pod Twoim dzisiejszym wpisem. Sam bym lepiej nie napisał :)

    Świetne porównanie z tym Spritem i Małym Głodem :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie chce mi sie rozpisywac wiec polecam to:


    Zofia Kossak-Szczucka
    Dekalog Polaka

    "...Jam jest Polska, Ojczyzna twoja, ziemia Ojców, z ktorej wzrosłeś.
    Wszystko, czymś jest, po Bogu mnie zawdzięczasz.

    1. Nie będziesz miał ukochania ziemskiego nade mnie.
    2. Nie będziesz wzywał imienia Polski dla własnej chwały, kariery albo nagrody.
    3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania majątek, szczęście osobiste i życie.
    4. Czcij Polskę, Ojczyznę twoją, jak matkę rodzoną.
    5. Z wrogami Polski walcz wytrwale do ostatniego tchu, do ostatniej kropli krwi w żyłach twoich.
    6. Walcz z własnym wygodnictwem i tchórzostwem. Pamiętaj, że tchórz nie może być Polakiem
    7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia polskiego.
    8. Zawsze i wszędzie śmiało stwierdzaj, że jesteś Polakiem.
    9. Nie dopuść, by wątpiono w Polskę. 10. Nie pozwól, by ubliżano Polsce, poniżając Jej wielkość i Jej zasługi, Jej dorobek i Majestat.
    Będziesz miłował Polskę pierwszą po Bogu miłością.
    Bedziesz Ją miłował więcej niż siebie samego".

    a tym czasem :
    http://www.youtube.com/watch?v=2X53p3Qy1Ls

    OdpowiedzUsuń
  11. nie chce mi sie rozpisywac wiec polecam to:


    Zofia Kossak-Szczucka
    Dekalog Polaka

    "...Jam jest Polska, Ojczyzna twoja, ziemia Ojców, z ktorej wzrosłeś.
    Wszystko, czymś jest, po Bogu mnie zawdzięczasz.

    1. Nie będziesz miał ukochania ziemskiego nade mnie.
    2. Nie będziesz wzywał imienia Polski dla własnej chwały, kariery albo nagrody.
    3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania majątek, szczęście osobiste i życie.
    4. Czcij Polskę, Ojczyznę twoją, jak matkę rodzoną.
    5. Z wrogami Polski walcz wytrwale do ostatniego tchu, do ostatniej kropli krwi w żyłach twoich.
    6. Walcz z własnym wygodnictwem i tchórzostwem. Pamiętaj, że tchórz nie może być Polakiem
    7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia polskiego.
    8. Zawsze i wszędzie śmiało stwierdzaj, że jesteś Polakiem.
    9. Nie dopuść, by wątpiono w Polskę. 10. Nie pozwól, by ubliżano Polsce, poniżając Jej wielkość i Jej zasługi, Jej dorobek i Majestat.
    Będziesz miłował Polskę pierwszą po Bogu miłością.
    Bedziesz Ją miłował więcej niż siebie samego".

    a tym czasem :
    http://www.youtube.com/watch?v=2X53p3Qy1Ls

    OdpowiedzUsuń
  12. Bez obrazy herkus-monte, ale...dziwnie brzmi ten Dekalog Polaka. Tchórz nie może być Polakiem? Bądź bez litości dla zdrajców? Nie będziesz wzywał imienia Polski....? Dla mnie to trochę, jak wezwanie do legalnego lania się z każdym, który nie wpasuje się do powyższych zasad. W wolnym kraju każdy ma prawo być kim chce i mieć swoje zdanie. Nie wiem, ale dla mnie sam patriotyzm, to coś więcej niż walka o dobre imię Polski. Dla mnie to reprezentowanie sobą i swoją postawą Polaka, jako osoby wartej tej nazwy i nie koniecznie mówię o atakowaniu innych za to, że im się Polska nie podoba. Będę mądrzejsza, uszanuję czyjeś poglądy, bo ma do nich prawo, ale niekoniecznie od razu zgnoję tę osobę. Bo niby dlaczego? Jestem, a tak mi się przynajmniej zdaje, mocno liberalną osobą. Lubię gejów, lesbijki, księży, polityków, lekarzy, siostry....grabarzy :] Trzeba umieć współdziałać z innymi, nawet jeżeli im się ta nasza Polska nie podoba, ale są wartościowy osobami....to kimże/ kim że? :] ja jestem, że mam ich oceniać? Ja mam swoje zdanie, głośno umiem je wyrazić. Dbam o to co dla mnie ważne, wpływam na co mogę. Tak więc dla mnie patriotyzm, to nie zbiór zasad, ale kierowanie się w życiu sercem, ale i rozumiem. Trochę podróżuję po świecie i nigdzie swoim zachowaniem nie przynoszę wstydu. Jestem taka za granicą, jak i w Polsce. Wiecie czego mi szkoda? Że np taki Egipt i jego mieszkańcy, mówię tutaj np o Hurghadzie i innych miejscowościach turystycznych, mają Polki za szmaty. No niestety. Chłopcy może są ładni, egzotyczni i mówią same słodkości, ale to, jak się laski zachowują na wyjazdach.... Eh...a potem stwierdza taki jeden z drugim, że Polski są łatwe i że nie można ich szanować. Można je jedynie pied... * P.S.!!!! Absolutnie nie mówię o wszystkich!!! Nie dobierać się do skrajności, please :)

    OdpowiedzUsuń
  13. @herkus-monte

    Kurcze, nie lubię się powtarzać, ale naprawdę dobija mnie jak ludzie wyrywają cytaty z kontekstu i próbują za ich pomocą "opisywać" czy zaklinać współczesność.

    Przede wszystkim dekalog ten był napisany w 1940 roku !!! i miał wtedy rację bytu, ponieważ Polska była pod okupacją niemiecką i radziecką. Polacy byli więzieni i mordowani. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę (wszyscy którzy czytają mój komentarz), że w 1939 roku na 35 mln Polaków było aż 5 mln Ukraińców i Białorusinów, 3 mln Żydów, 1 mln Niemców i trochę innych mniejszości, a z tych Polaków którzy od 1939 roku zamieszkiwali Generalną Gubernię aż 3 mln Polaków (powtarzam, Polaków) podpisało volkslistę !!!

    Jeśli weźmiemy to pod uwagę + wydarzenia typu Wawer, Palmiry itp. to dojdziemy do wniosku, że Dekalog Zofii Kossak miał rację bytu i wtedy miał sens. Chodziło o zebranie razem "do kupy" (przepraszam za słowo) narodu polskiego i walkę z okupantem.

    Dostosowywanie się do tego Dekalogu w dzisiejszych czasach - niepodobieństwo !!!

    Uważam się za patriotę i szczerego Polaka, ale jako przeciwnik martyrologii powstańczej, a zwolennik pozytywizmu i pracy organicznej a'la II połowa XIX wieku, polecam Ci pod rozwagę Drogi Herkusie inny cytat, który bardziej przystaje do współczesności i to raczej powinno być mottem dzisiejszego Polaka-patrioty:

    "Tak często słyszymy zdanie: Piękną i zaszczytną rzeczą jest umrzeć za Ojczyznę. Jednakże trudniej jest niekiedy żyć dla Ojczyzny. Można w odruchu bohaterskim oddać swoje życie na polu walki, ale to trwa krótko. Większym niekiedy bohaterstwem jest żyć, trwać, wytrzymać całe lata"

    (prymas Stefan Wyszyński w Warszawie 6 stycznia 1981 r.)

    Pozdrawiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wiem "balast" ze grasz tu blogowego Jacka Soplice ;DDD i walisz kazdemu piachem po "slipiach" ;))) ze najważniejsze jest dzis "Pro publico bono" ;DDD ale wdala sie u Ciebie mala nieścisłość. A mianowicie napisałeś:

    Dostosowywanie się do tego Dekalogu w dzisiejszych czasach - niepodobieństwo !!!

    Jakaż dla mnie nieprawda!
    Przecież tu nie chodzi o UMIERANIE ale o sam byt Wolnej Ojczyzny. Zle to zrozumialeś kolego. Jeśli można się odnieść w tym przypadku do Koheleta to czas na umieranie jeszcze nadejdzie; teraz natomiast jest czas na budowanie, tworzenie :)
    Malo tego slowa Kossak Szczuckej pasuja tu wyjatkowo trafnie a które nadmieniłeś. Zobacz ilu Polakow ma rozne wyznania, swiatopoglady i wlasne opinie. Niech ten regulamin/dekalog bedzie wspolnym celem o nazwie Wolna Ojczyzna pomimo ze sie różnimy.
    I na zakończenie drogi balaście prosze Cie nie tłumacz mi o "pracy u podstaw" bo tylko slowo pycha krepuje mnie przed swiadczeniem o sobie samym. Zdracze tylko fakt ze w ubiegłym tygodniu oddalem 100kg zabawek do domu dziecka i przelałem 3 litry krwi jako HDK na sluzbe zdrowia. O wiekszych sprawach spuszcze zasłone milczenia.
    Nawet moj nick to nie fatamorgana ale mickiewiczowski Konrad Wallenrod a ktory żył realnie. ;)

    http://www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/pruski-braveheart/

    Polecam i również pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. @herkus-monte

    "Ja wiem "balast" ze grasz tu blogowego Jacka Soplice ;DDD i walisz kazdemu piachem po "slipiach" ;))) ze najważniejsze jest dzis "Pro publico bono" ;DDD ale wdala sie u Ciebie mala nieścisłość."

    1. jeśli się nie mylę, to "pro publico bono" oznacza "działanie dla dobra publicznego, nawet bezinteresownie"

    2. nie chce mi się teraz wyszukiwać swoich wszystkich komentarzy na tym blogu, ale jeśli mnie pamięć nie zawodzi, to moje komentarze o tej pracy dla ogółu były pisane pod kątem tak modnego dziś olewania spraw kraju czy wyjeżdżania przez wielu Polaków za granicę i wymądrzania się z tamtąd na temat sytuacji w naszym kraju;

    3. najwyraźniej nie zrozumiałeś niektórych moich komentarzy; pod jednym z wpisów na tym blogu wymieniałem sposoby pracy dla Ojczyzny; nie widzę nic złego w darmowym pomaganiu sąsiadom czy własnej rodzinie, nie widzę nic złego w pomocy czasami jakimś biednym dzieciakom z podwórka, nie widzę nic złego w uczciwym traktowaniu np. podwładnych; jak rozumiem Ty pobierałbyś za to pieniądze ? ale rozumiem, że Twoja krytyka moich poglądów to był tylko taki żart, bo gdybyś krytykował mnie na serio to sam byś sobie zaprzeczał - pije teraz do Twojego chwalenia się oddaniem 100 kg zabawek i 3 litrów krwi :))

    "Przecież tu nie chodzi o UMIERANIE ale o sam byt Wolnej Ojczyzny. Zle to zrozumialeś kolego. Jeśli można się odnieść w tym przypadku do Koheleta to czas na umieranie jeszcze nadejdzie; teraz natomiast jest czas na budowanie, tworzenie :)"

    W takim razie jak to się ma do tych punktów:

    3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania majątek, szczęście osobiste i życie.

    "5. Z wrogami Polski walcz wytrwale do ostatniego tchu, do ostatniej kropli krwi w żyłach twoich."

    "7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia polskiego."

    Będę Ci wdzięczny jak mnie oświecisz w tej kwestii :))

    jeszcze raz przytoczę punkt 3:

    "3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania majątek, szczęście osobiste i życie."

    Mam rozumieć, że ktoś kto nie chce oddać bez wahania swojego majątku, szczęścia osobistego i życia to nie jest prawdziwym Polakiem ? Jeśli tak uważasz to to już zaczyna brzmieć nieciekawie i groźnie :)

    Szanuje ludzi, którzy nawołują do tego co sami na co dzień robią. Wypełniasz dokładnie na co dzień ten dekalog ? Bo jeśli nie realizujesz tych punktów tak jak do tego "nawołujesz" to zalatuje mi tu hipokryzją :))

    No chyba, że rzeczywiście poświęciłeś swoje szczęście osobiste i jesteś jakimś mnichem. Ale wtedy nie nazywałbyś MNIE Jackiem Soplicą :) Ciężko Cię rozgryźć Drogi Herkusie :))

    "Zdracze tylko fakt ze w ubiegłym tygodniu oddalem 100kg zabawek do domu dziecka i przelałem 3 litry krwi jako HDK na sluzbe zdrowia. O wiekszych sprawach spuszcze zasłone milczenia"

    Rozumiem, że chciałeś mi zaimponować, ale Ci wybaczam :)) Tak po chrześcijańsku :))

    "Nawet moj nick to nie fatamorgana ale mickiewiczowski Konrad Wallenrod a ktory żył realnie. ;)

    http://www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/pruski-braveheart/"

    Wiesz Herkusie, gdybym był wyjątkowo zgryźliwy to bym napisał tak:

    "Sugerowanie" nauczycielowi historii rodowitemu mieszkańcowi Warmii i Mazur, że nie wie kim był Herkus Monte można by było potraktować jak obelgę :))

    Ale ja nie jestem z natury zgryźliwy, więc tak nie napiszę :))

    Pozdrawiam Cię serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  16. @herkus -monte

    Witaj herkusie. Odpisałem wczoraj na Twoją polemikę, ale Admin ma jakieś problemy z komentarzami na blogu i najprawdopodobniej mój komentarz wywaliło do spamu. Domyślam się tego, ponieważ niedawno tak się stało z innym moim komentarzem i dopiero Admin "wyciągnął" go i wrzucił na bloga. Od wczoraj Admin miał być już odcięty od neta, więc nawet już nie pisałem z prośbą o wyciągnięcie mojego komentarza. Nie wiem, czy i ten mój komentarz nie wyleci do spamu, ale spróbuję jeszcze raz Ci odpisać.

    "Ja wiem "balast" ze grasz tu blogowego Jacka Soplice ;DDD i walisz kazdemu piachem po "slipiach" ;))) ze najważniejsze jest dzis "Pro publico bono" ;DDD ale wdala sie u Ciebie mala nieścisłość."

    Nazwanie mnie bohaterem jednego z największych dzieł literackich Polski, w dodatku fanem pro publico bono, traktuję jak komplement :) Dziękuję :) Zakładam, że Twoja krytyka moich poglądów to było żart, bo na koniec swojego komentarza sam wyjeżdżasz z pro publico bono (casus tych zabawek i oddania krwi), bo w innym przypadku byłaby to zwykła nie konsekwencja by nie powiedzieć hipokryzja :))

    Widzę, że upierasz się przy tym, że Dekalog Zofii Kossak powinien być wykorzystywany w dzisiejszych czasach i jeszcze wyjeżdżasz mi z Koheletem :). A ja pytam: Co ma piernik do wiatraka ???

    "Przecież tu nie chodzi o UMIERANIE ale o sam byt Wolnej Ojczyzny."

    Jesteś strasznie niekonsekwentny. Piszesz, że nie chodzi o umieranie, ale o wolność Ojczyzny, ale jak to się ma do tych punktów:

    "5. Z wrogami Polski walcz wytrwale do ostatniego tchu, do ostatniej kropli krwi w żyłach twoich.

    7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia polskiego."

    Dostrzegam tu pewną sprzeczność, Ty nie ??

    Myślę, że powinieneś być konsekwentny. Skoro nawołujesz do zabijania i umierania (pkt 5) i bycia bez litości dla zdrajców (czyli też w sumie zabijania), to nie odwracaj kota ogonem i nie wykręcaj się, że nie chodzi wcale o umieranie :))

    Dalej:

    Na ile znam jako tako historię Zofii Kossak i wczytuję się w ten Dekalog, to bardziej mi tu zajeżdża patriotyzmem a'la endecja, narodowość polsko-katolicka itp. Jeżeli masz takie podejście, a być może się mylę, to raczej się nie dogadamy, ponieważ ja:

    1. nie jestem zwolennikiem Polski katolicko-narodowej, tylko Polski wielu narodów (I RP, II RP)

    2. uważam, że dość się przelało już polskiej krwi by dalej nawoływać do walki, zabijania, umierania itp. nie te czasy kolego :) nie sztuką jest walczyć "do końca" i dla polskiego honoru pozostawić po sobie ruiny i zgliszcza (casus wysadzenia się w powietrze Michała Wołodyjowskiego czy Powstanie Warszawskie)

    OdpowiedzUsuń
  17. I jeszcze mam pytanie na koniec:

    Czy Ty nawołując do posługiwania się tym Dekalogiem sam się nim na co dzień posługujesz, łącznie z tym:

    "3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania majątek, szczęście osobiste i życie."

    Mam rozumieć, że jesteś jakimś samotnym mnichem bez dobytku, itp, który jest ostatnim sprawiedliwym ? Bo jeśli tak to raczej Ty jesteś Jackiem Soplicą, a nie ja :)) Jeśli nie to śmierdzi mi tu hipokryzją :))

    Jak realizujesz ten punkt:

    "5. Z wrogami Polski walcz wytrwale do ostatniego tchu, do ostatniej kropli krwi w żyłach twoich."

    Wytłumacz mi jak to robisz, chętnie się czegoś nauczę :))

    i ten:

    "7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia polskiego."

    Jak to robisz na co dzień ?

    "10. Nie pozwól, by ubliżano Polsce, poniżając Jej wielkość i Jej zasługi, Jej dorobek i Majestat."

    Na świecie co i rusz ubliżają Polsce, ostatnio casus Holandii. Jak realizujesz ten punkt ??

    Wiesz Herkusie mam zasadę:

    NIGDY NIE NAMAWIAM NIKOGO ANI NIE NAWOŁUJĘ NIKOGO DO ROBIENIA CZEGOŚ CZEGO SAM NA CO DZIEŃ NIE ROBIĘ, BO TO BYŁOBY NIEUCZCIWE WOBEC INNYCH, ZWYKŁA HIPOKRYZJA :))

    Jeśli wytłumaczysz mi jak realizujesz punkt po punkcie ten Dekalog we współczesnych czasach to zwrócę Ci honor :)))

    Tylko błagam nie wyjeżdżaj mi znowu z tekstem, że czegoś nie zrozumiałem, tylko odpowiedz na moje pytania :))

    I jeszcze dwie rzeczy:

    1. co do tej krwi i zabawek - chciałeś mi zaimponować, więc Ci wybaczam, tak po chrześcijańsku :))

    2. jest takie powiedzenie: "Nie ucz ojca dzieci robić" - gdybyś dokładnie czytał moje komentarze na blogu Admina to wiedziałbyś kim jestem i czym się zajmuje na co dzień.

    Sugerowanie nauczycielowi z Warmii i Mazur, że nie wie kim był Herkus Monte mógłby potraktować jak obligę (obliga - cytat z Fabiana w "Nad Niemnem" jakbyś nie wiedział) i nie potrzebuje do tego kupowania "Focusa" w lipcu 2011 roku, bo ten nauczyciel wie o tym od lat :))

    Serdecznie Cię pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Powinno być oczywiście: "Sugerowanie nauczycielowi historii z Warmii i Mazur ..."

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. STARSZNE BURACTWO WYCHODZI Z CiEBIE NA TYM BLOGU !!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolego balsat odpowiem Ci kiedys jak sie spotkamy ewentualnie mailem, nie chce po prostu zaśmiecac autorowi bloga i kłócić się która "racja jest mojsza" ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. W porządku herkusie.

    Chociaż myślę, że tak naprawdę wymieniamy się poglądami dotyczącymi tematu tego wpisu Admina (patriotyzm), a nie zaśmiecamy blog.

    Myślę, że określenie trochę nie na miejscu - nazywać polemikę na temat patriotyzmu pod wpisem o patriotyzmie śmieciami, przepraszam, chciałem oczywiście powiedzieć zaśmiecaniem ? Wiem, wiem, czepiam się szczegółów :)). Myślę, że nie ma w tym nic złego, bo fajnie gdy wpisy są tylko punktem wyjścia do dyskusji w komentarzach.

    Jeśli nawet udzielam się w komentarzach na tym blogu to tylko wtedy kiedy mam potrzebę wyrazić swoje poglądy na jakiś temat. Tak jak wyżej w komentarzu, w którym "skrytykowałem" jakiegoś kolegę, który krytykuje patriotyzm posługując się cytatem Shawa, piewcy stalinizmu. W takich sytuacjach po prostu ręce opadają.

    Biorąc pod uwagę jak dużo jest dyletanctwa wśród współczesnej młodzieży i jak żenujący jest poziom czytelnictwa i w ogóle poziom wiedzy historycznej w tych czasach, tym bardziej tacy ludzie jak Ty i ja, posiadający większą wiedzę historyczną, powinni "prostować" wiedzę czy niewiedzę niektórych udzielających się w necie osób. Nie mówię, że wszędzie, ale przynajmniej pod wpisami odwołującymi się do historii i patriotyzmu.

    Na koniec jeszcze jedno: powiem szczerze, na co dzień nawołuje wyłącznie do pracy dla Ojczyzny, ale gdyby napadł na nas jakiś wróg i wybuchła wojna, pierwszy chwyciłbym za broń.

    Serdecznie Cię pozdrawiam i mam na dzieję, że w żadnej sposób Cię nie uraziłem swoją polemiką.

    Miłej niedzieli,
    Mariusz

    OdpowiedzUsuń