sobota, 3 marca 2012

Trenuj chłopie...trenuj śmiało! Odpowiadam czytelnikom.

Dalej oficjalnie mnie "nie ma", korzystając z tego, że na dłuższą chwilę się dostałem do neta odpowiadam na ważniejsze pytania:

Spam:

Co było w skrzynce spam - odzyskałem - nie wiem czy to te komentarze o które chodziło - na przyszłość długie i dopracowane komentarze lepiej zapisać sobie w notatniku albo jakimś LibreOffice - niestety jak widać wcina - jest to ewidentna wina systemu Google, ale nic się z tym nie da zrobić. (Richmond, sorry za te ciągłe problemy.)

Ja tu NIE CENZURUJĘ odmiennego zdania - cenzuruję jedynie bluzgi, nieautoryzowane reklamy i linkowania oraz niektóre osobiste przytyki. NIE MA (prawie) możliwości, aby czyjś komentarz wyleciał za poglądy (chyba, że w ramach usuwania całego dorobku szczególnie upierdliwego trolla).

JA NIE OBRAŻAM SIĘ NA BLOGOSFERZE ZA POGLĄDY! Niech to będzie jasne raz na zawsze. Szkoda, że inni nie postępują w ten sposób - blogowanie stałoby się jeszcze przyjemniejsze.


Co do treningów...

...balast! Trenuj, chłopie...trenuj śmiało! Dasz radę!

Ja też się niedawno zapuściłem. Kilka miesięcy temu wytrzymałem na siłowni ok 5 minut na orbitreku na najlżejszym obciążeniu (symulacja nartobiegu), myślałem, że zdechnę, że serce wyjdzie mi z miejsca o którym gentelmani nie wspominają. Reszta treningu to była jakaś żenada.

Przedwczoraj na orbitreku zrobiłem 20 minut na średnim obciążeniu, do tego 50 minut treningu bokserskiego (takiego, że koszulkę wykręcałem). Wczoraj to samo powtórzyłem i dziś się jeszcze zastanawiam nad jakimś lekkim treningiem siłowym i może trochę defensywy.

(herkus-monte wiem, że to czytasz, i jako doświadczony weteran mnie ochrzanisz na nie dbanie o regenerację, ale co mam robić jak mnie nosi? Klepać na necie i kolegę z Boskiej Woli denerwować prowincjonalną elokwencją?)

Słowiańskie klimaty:

Hubert, prosiłeś o słowiańską piękność na blogu? Hmmm.. aby zadowolić twoje gusta i jednocześnie zachęcić balasta do treningu i zrzucania zbędnych kilogramów wklejam zdjęcie jednej z rosyjskich fitnessek z forum bywalców siłowni u naszych wschodnich sąsiadów.


Miłego weekendu!

7 komentarzy:

  1. No nareszcie Adminie, w końcu jakaś fajna kobitka hi hi hi :) Nie ma jak słowiańskie klimaty, to lubię :))

    Mój komentarz wczoraj wywaliło do spamu, ale nie chciałem Ci już głowy zawracać, tym bardziej, że stało się tak prawdopodobnie dlatego, że walnąłem za długi komentarz. Więc to moja wina. Muszę pisać krótsze komentarze, ale czasami się nie kontroluję jak dużo myśli napłynie do głowy.

    Dziękuję za dobre rady odnośnie ćwiczeń. I na koniec powiem Ci, że tym zdjęciem zmotywowałeś mnie do trenowania i zapisania się na kurs języka rosyjskiego ha ha ha :) Mam nadzieję, że trafię na tak uroczą lektorkę jak ta pani na zdjęciu :)))

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. artur xxxxxx3 marca 2012 23:15

    Ja bym sobie chętnie poćwiczył, ale wolę napić się piwa... Dziś Okocim Porter. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idzie wiosna, więc dla takich pań warto zalewać się potem i krwią ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. (herkus-monte wiem, że to czytasz, i jako doświadczony weteran mnie ochrzanisz na nie dbanie o regenerację, ale co mam robić jak mnie nosi? Klepać na necie i kolegę z Boskiej Woli denerwować prowincjonalną elokwencją?)


    Wybaczam, wybaczam tak po ojcowsku :DDD A na powaznie to wiosna i jesien to najlepsza pora roku aby sobie przykrecic śrube. Temp. otoczenia wynosi w granicach 5-15 stopni wiec organizm ani nadmiernie sie nie wyziebia ani nie przegrzewa.
    Dziwie sie tylko jednej rzeczy a mianowicie ze taka piekna wiosenna pogoda a Ty na orbiterze zamiast pobiegac po lesie/ parku z panna ewentualnie z zona he he ^^ W sumie w ostatecznosci to nawet nie koniecznie pobiegac ;)))
    Ja tez zaczynam truchtać powolutku ale troche z innych powodow, niedlugo mam miec egzaminy sprawnosciowe do NSR-u dostalem przydzial do Wojskowego Sztabu Wojewodzkiego ds. informacji niejawnych ;)
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  5. tak ostatnio z reguły o godz 21.00 jakoś tej pięknej pogody nie czuję, a i po parku biegać mi się wtedy nie chce, poza tym to tylko rozgrzewka przed właściwą rozgrywką

    OdpowiedzUsuń
  6. Co Ci powiem to Ci powiem Remigiusz - w Poznaniu ciepło! ;)
    A i koty po smietnikach jakby sie szaleju najadły :DD

    OdpowiedzUsuń