czwartek, 26 lipca 2012

Jak zgolić głowę na łyso?

Właśnie ogoliłem głowę na łyso. Kompletne jajo, zero mm, glanc i błysk. Napiszę zatem jak tego cudu dokonałem.

Po pierwsze skróciłem odrobinę włosów, które miałem maszynką fryzjerską, tak się zwykle strzygę i zostawiam na krótko. Do tego zostawiam sobie brodę jak na obrazku poniżej.



Tym razem jednak postanowiłem pójść krok dalej i zużyć żel do golenia, który kupiłem w promocji z kompletem maszynek z elastycznymi ostrzami. Znalazłem już użyte raz maszynki w kosmetyczce, pewnie za słabe już do zarostu na twarzy, dobre jeszcze do zgolenia czaszki.

Zatem na mocno przystrzyżoną już głowę (to konieczne, gdyż dłuższe włosy blokują maszynki, co grozi zacięciem!) nałożyłem żel i pojechałem maszynkami jednorazowymi.



Finalnego procesu dopełniła Kobieta, z nutą dezaprobaty oglądając moja łysinę, czy nie została jakaś niedogolona kępka i korygując co nieco.

Jak się teraz czuję taki łysy z małą brodą? Zarąbiście! I wam polecam. (To znaczy Panom polecam, a nie moim uroczym czytelniczkom!) No i oczywiście jest oszczędnie, bo zanim kłaki odrosną - trochę spokoju będzie.

Tak czy inaczej fryzjer na mnie nie zarobił :>

Offtopowo: Nawiązując do dawnej dyskusji linuksowej polecam małe co nieco: Dlaczego warto używać systemu Linux? Programy, licencja i prawo.

2 komentarze:

  1. A ja jakiś czas temu zacząłem się sam strzyc (nie na łyso). Maszynka w Rossmanie kosztowała mnie 40 zł. Przy najtańszym strzyżeniu w (Warszawie ok 20 zł) szybko się zwróciło. Skoro żona mówi, że nie jest źle (najwięcej problemów jest z tyłem głowy), to kontynuuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, ja od ok. 8 lat strzygę się chińską maszynką fryzjerską za 14,99 kupioną w markecie - cały czas tą samą - o dziwo działa

      w zapasie druga taka sama oraz bezprzewodówka wyjazdy

      strzygę się na taki styl jak Pan Edek na pierwszym zdjęciu

      z tą glacą na jajo to mi strzeliło z gorąca i po dwóch piwach - wytrzymać wczoraj nie szło - sauna

      Usuń