czwartek, 19 lipca 2012

Remont pokoju - oraz - Czy warto studiować?

Jestem praktycznie poza siecią - zabrałem się za remont jednego z pokojów w domu (kolejny) - ze względów czysto psychologicznych robię go sam po godzinach. Kobieta nie chce obcego fachowca krzątającego się po domu, spóźniającego się, korzystającego z jej wychuchanej łazienki. OK, ma rację trochę to ostatnio było meczące - więc moja decyzja jest taka, że tym razem zadowolę płeć piękną. 1-2 piwa po godzinach i remontuję (ostatnio poszło Piwo Żywe oraz Złote Lwy, Browar Amber).




Drugi temat jest taki, że dziś w pracy wdałem się z dość ciekawym i inteligentnym człowiekiem w dyskusję o tym, czy warto studiować dziennie. Kolejny raz wnioski mieszane. Poza wąskimi dziedzinami specjalistycznymi, które wymagają poświęcenia się nauce w pełnym wymiarze godzin - nie warto.

Warto natomiast pracować i po godzinach, wieczorowo, zaocznie robić jakieś studia zgodne z linią kariery zawodowej - czyli po prostu praktycznie. Tak postępuje mój klient, dokształcając się ciągle w wieku prawie 40 lat w swojej dziedzinie. No i niestety jego pierwsze studia wybrane ambicjonalnie, nie realistycznie były średnio udana inwestycją. Podobnie zresztą u mnie. (Perypetie studenckie i łańcuch tych wyborów zawodowych niech pozostaną do mojej wiadomości).

Swoją drogą porozmawialiśmy sobie o takim temacie jak oszczędzanie na studiach, czyli imprezowanie jak najtaniej (nalewki, wino, piwo i różne dziwne miejsca) oraz jedzenie chińskich zupek zalanych w wielkim talerzu z pływającą z parówka w akademiku albo na stancji. No jeśli ktoś bardzo pragnie takich klimatów to zdecydowanie warto studiować dziennie.

5 komentarzy:

  1. A moje klimaty to bar mleczny Duo Jeżycki i ziemniaki z gulaszem sojowym

    niedzielny obiad luksusowy

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że sam odmalowujesz, pewnie będzie lepiej, niż jeśli to zrobi fachowiec. Nie wszyscy są tak niekłopotliwi i dokładni jak mój Wiesław :)
    Studiowałam na studiach dziennych, wybrałam te, z których do dziś jem chleb. Ale praca już od drugiego roku studiów - tłumaczenia można robić po godzinach, a jak się jest bardzo młodym można też po nocach :)
    Mimo wszystko większość ludzi idąc na studia jeszcze nie wie, co będzie chciała robić w tzw. dorosłym życiu, stąd najczęściej studia nie do końca trafione.
    Moje były przemyślanym wyborem i jak się okazało instynkt mnie nie zawiódł :)
    Studiując w swoim mieście, mogłam mieszkać w domu rodzinnym, odpadły więc zupki w proszku :)
    pozdrowienia!
    iw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpis piarowy: może zagłosowałabyś i zachęcił po raz ostatni do głosowania na moją Kicię? :)
      Szczegóły u mnie na blogu (czas dziś do 20.00)

      Głosowanie pod tym linkiem:
      http://klubkotajasna8.blogspot.com/2012/07/gosowanie-gosowanie-gosowanie.html

      z góry dziękuję! :)

      Usuń
    2. Moi drodzy, dołączam się do apelu :)

      głosujcie na kotka naszej koleżanki,

      nr zawodnika: 30

      Usuń
  3. Wszystkim głosującym serdecznie dziękuję za wsparcie!!!

    Zawodnik/właściwie zawodniczka uplasowała się na 3 miejscu i zgadnie bardzo fajną nagrodę zabawkę! :))

    OdpowiedzUsuń