czwartek, 9 sierpnia 2012

Wylatowo, UFO, niebieskie ludziki i bliskie spotkania 3-go stopnia.

Przyznam się wam że od jakiegoś czasu zmieniłem moją trasę, którą jeżdżę na Pomorze Gdańskie, wybieram autostradę A1 zwaną także Amber One (czy tylko mi się to kojarzy z Amber Gold?) i w ramach dodarcia do wlotu na A1 dość często przejeżdżam przez słynne Wylatowo, zwane "polską strefą 51".

Potwierdzam sensacyjne doniesienia, że dość często można zaobserwować tam niebieskie ludziki, celują w ludzi tajemniczym laserem, zatrzymują, dokonują bliskiego kontaktu 3-go stopnia...


...i potem jesteś uboższy o stówę, a nawet kilka stów! Oberkomendant i wódz naczelny, którego rozkazów słuchają niebieskie ludziki upodobał sobie bowiem nic innego jak nasze pieniądze.


Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce oberkomendant i wódz kosmitów wybudował bowiem szereg ogromnych lądowisk dla UFO...


...lądowiska są przeogromne, mogą pomieścić po 40 tysięcy ufoków i ich potulnie pracujących i wiernych niewolników. Ale po ich budowie pozostał międzygalaktyczny dług, nasze pieniądze i nasze złoto służą wodzowi ufoków do jego spłaty.

Misja jest ważna, priorytetowa i nie cierpiąca zwłoki, oberkomendant i wódz naczelny zwany także Pierwszym Piłkarzykiem RP (czyli Republiki Plejad... i galaktycznych dominiów) musi walczyć ze swoim przeciwnikiem, bezwzględnym i krwiożerczym Imperatorem i jego watahą....

The Great Galactic Emperor is clearly PISsed off!
He's strong and revengeful!

...więc kiedy ciemną nocą w okolicach Wylatowa zobaczysz migające niebieskie światła i sylwetki niebieskich ludzików wyłaniające się z UFO i zmierzających w twoją stronę, będziesz już znał powód i przyczynę... niestety ta świadomość nie pomoże ci w niczym... niebiescy i tak cię dopadną...


...na szczęście Ziemski Ruch Oporu opracował tajną i dość skuteczną skuteczną broń, którą możemy obronić się przed niebieskimi oraz ich oberkomendantem.


Przecież międzygalaktyczna walka POtęznego Wodza Kosmitów i Imperatora nie jest właściwie nasza walką, więc czemu mamy się do niej dorzucać. Co mnie to obchodzi? Ja nie jestem z ich planety. Ziemia dla Ziemian! Kosmici na Marsa!


Razem "pogonimy kota" Imperatorowi, ufokom i innym Cylonom! Nasi górą!

10 komentarzy:

  1. mnie też nie bardzo interesuje zrzutka na międzygalaktyczne wojny :D świetny post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. dziękuję

      swoją droga mam nadzieję, że się nie poobrażają na niego ani zwolennicy kaczora ani donalda

      po prostu człowiek chce żyć, a nie słono bulić na cudze konflikty wewnętrzne PO-PISowskie, imperialne wojenki kolonialne w stylu Afganistanu, czy różne igrzyska w stylu Euro2012

      to wszystko zostawiło nas - zwykłych ludzi w potwornych długach i o ile kryzysu nie odczuwamy jeszcze aż tak - to dopiero może on się zacząć naprawdę

      Usuń
  2. hahaha :)

    a co do „inwestycji” - szastania pieniędzmi podatnika, o chociażby taka np. powódź z 1997, 2010 może się powtórzyć i na nic kasy nie ma (wały, zbiorniki), no ale przecież woda nie jest tak medialna jak np. Euro – stadion, trudno też powiedzieć za czyjej kadencji mógłby się sprawdzić czarny scenariusz i kto zbierałby z tego tytułu ewentualne laury. A tak jak zaleje to będzie zawsze można na kogoś tam zwalić winę. np. na pogodę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to juz jest jak się "polityki nie robi, a zamiast tego buduje.... stadiony" :)

      Usuń
  3. Nie wiem skąd to zrzędzenie na stadiony.
    Mi się podoba, że zamiast paskudnego, ogromnego bazaru w najładniejszej części Pragi powstał Stadion Narodowy. Co do kosztów utrzymania, może nie będzie to problem. Są planowane imprezy sportowe i kulturalne, wynajęte są lokale na biznes. Chciałbym tylko aby rozwinęła się też okolica stadionu, jak to było w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się stadion podoba, jako osobie prywatnej, natomiast nie o to chodzi

      prywatny/miejski stadion powinien budować sobie prywaciarz/miasto za swoje WŁASNE pieniądze i SAMODZIELNIE rozliczać się ze swoich zobowiązań

      nie rozumiem koncepcji zrzucania się ogółu Polaków na stadion, nie ważne jak piękny i dobry dla jednej z dzielnic Warszawy

      czy rolą Państwa jest zajmowanie się organizowaniem zawodów piłkarskich lub gorące wspieranie trzeciej ligi hokejowej?

      nie

      Usuń
    2. Jeżeli miałby być budowany za pieniądze inwestora, czy miasta nigdy by nie powstał. Dalej by tam handlowali Wietnamczycy tekstyliami.
      Tak już jest w większości państw, że duże inwestycje są finansowane z budżetu państwa, a czasami korzysta z nich niewielka część ludzi.
      Liberalizm jest piękny w teorii, ale sprawdza się średnio.

      Usuń
    3. są inne duże inwestycje właściwe dla państwa - np. infrastrukturalne

      drogi, wodociągi, system przeciwpowodziowy, system nawadniający, ochrona zdrowia... itp.

      obojętne jaką pro-panstwową teorię społeczną wzięlibyśmy na ruszt, nie miesci się w nich budowa boisk futbolowych dla prywatnych inwestrów, ani zajmowanie się problemami trzeciej ligi hokejowej, itp.

      u mnie w mieście wybudowano nowy stadion rękami inwestorów (oczywiście nie eurostadion, coś mniejszego)

      swoją drogą to co? następna ekipa rządowa będzie zwolennikami F1 i wybuduje 6 wielkich torów do F1

      gdzie tu logika?

      to nie jest dyskusja socjalizm vs liberalizm, to jest dyskusja racjonalizm vs kretynizm

      Usuń
  4. Widać, że zmęczenie długą podróżą dobrze robi Ci na wenę ;-) Usmarkałam się ze śmiechu :-)
    Pomijając Amber Gold i niefajne z tym myśli, cieszy mnie to, że współcześni ludzie kojarzą tę drogę ze starożytnym bursztynowym szlakiem. Znaczy to, że społeczeństwo mamy kulturalne, wykształcone i dumne ze swojego dziedzictwa :-)

    OdpowiedzUsuń