niedziela, 9 września 2012

Minimalizm - blogi. Logika postępowania i minimalizm w życiu blogowym.

Obserwuję od dawna modę szerzącą się na blogach minimalistów i jestem lekko przerażony. Każdy minimalistyczny blog wygląda tak samo, niczym kartka A4, co ma odzwierciedlać przywiązanie autora do idei jaką jest minimalizm, ot jakieś logo albo fotka też się znajdzie czasem.

Szanując oczywiście zdanie i wybór tych autorów, ja się po prostu czasem w tej pustce gubię, brak mi wyrazistości, odróżnienia się, czegoś "z jajem" po prostu....

Resztę artykułu w ramach porządkowania bloga przeniosłem na blog: Realny minimalizm.

8 komentarzy:

  1. Eeee tam na polanie - ja to jestem ciekaw jak ułatwia życie minimalistyczne posiadanie max dwóch par skarpet (albo i jednej w wersji hard).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w swoich postach minimalistycznych szukam drugiego dna ideologii minimalistycznej, co nie każdemu minimaliście musi się podobać

      rozróżniam minimalizm jako styl w architekturze/projektowaniu, minimalizm jako pewną wytyczną w funkcjonowaniu, życiu, programowaniu... (filozofia KISS) a także minimalizm jako zwykłą modę, która przeminie

      liczenie par skarpet w każdej sytuacji jest niemądre

      Usuń
  2. Gdzieś w dziczy na nic by się raczej zdał ten iPhone i laptop :) Bez gniazda po rozładowaniu szczególnie :)
    Lubię nieprzeładowane wnętrza, bo nadmiar jest męczący, ale Minimalizm za wszelką cenę nie jest dla mnie.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ajfon, lapek, do tego komplet super wypasionych baterii słonecznych i modem umts co najmniej, do tego dwie komóry... satelitarna też, co by zasięgu nie gubiła...

      Usuń
  3. W "dziczy" jest mi naprawdę dobrze. I nigdy się tam nie nudzę, a z gadżetów elektronicznych mam tylko telefon (taki do dzwonienie, nie do innych zastosowań). ;)
    No a na blogu mam zwierzęta witające odwiedzających - i nie zamierzam z nich wcale rezygnować.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście - telefon i minimaliście się przyda

      w końcu trzeba pracować, kontaktować się z klientami

      ponad 10 lat temu jako modelowy minimalista z plecakiem, karimatą, komputerem i... i komórką właśnie zacząłem świat biznesu zdobywać :)

      Usuń
  4. Może w niektórych przypadkach to moda,ale czyż nie jest to ta lepsza jej strona?

    Odrzućmy pseudominimalistów i posłuchajmy tych,którzy doszli do głebszego poziomu niż liczenie skarpetek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę :D miło mi, że ktoś chce mnie posłuchać :D

      Usuń