sobota, 3 listopada 2012

Ziarnko do ziarnka... siła drobnych oszczędności.

Kilka razy pisałem wam o zachowaniach osób zamożnych, na przykład całkiem majętnego znajomego znajomych, który zawiózł do miasteczka duży worek puszek po piwie z wielkiej weekendowej imprezy... a co się ma marnować? Po pierwsze wywóz odpadów na wsi kosztuje (płaci się za każdy kontener) po drugie to kolejne parę złotych do przodu.


Obserwuję sobie często zachowania osób, które coś mają, a przynajmniej żyją w dostatku i te osoby często nie pogardzą drobną oszczędnością, czy drobna korzyścią. Obserwuję zachowania osób niezamożnych, czy nawet biednych i widzę, że oni lubią szastać kasą, a przynajmniej zahulać, kiedy tylko pojawi się gotówka, lubią pojechać z wydatkami na całego. Jednocześnie ci 'biedni' nie potrafią schylić się po drobne leżące u ich stóp - wiecznie czekają na 'coś wielkiego'...


P.S. Chciałbym serdecznie podziękować koledze z Bloga Konsumenckiego ZOLES za wysłuchanie moich słów odnośnie reklam na blogach i za wykupienie modułu reklamowego (boks/link do kolegi jest w oknie AdTaily powyżej, pod nagłówkiem bloga). Strona kolegi debiutuje, ale już można przeczytać kilka fajnych wpisów - przypomina mi to moje początki. Zapraszam!

3 komentarze:

  1. A to niespodzianka, niedawno opublikowałem post o wykrywaczach, jak nie czytałeś to zapraszam :)

    Widzę że mamy bardzo podobne poglądy, o tym że pieniądze leżą tez ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. post o wykrywaczach to dzieło Riannon, która zna się na rzeczy

      kobieta o wszechstronnych zainteresowaniach :)

      Usuń