poniedziałek, 14 stycznia 2013

Dzisiejsze oszczędności.Wymrażanie kołder, poduch, tapicerki.

Dziś temperatura u mnie spadła poniżej -5 stopni, przy czym cały dzień padał suchy, puszysty śnieg - postanowiłem znów wykorzystać mój stary patent na oszczędzanie i "wyprałem" dywan w tym świeżym śniegu...

...wymroziłem i wywietrzyłem także pościel, a na noc wystawiam wielkie poduchy, części sofy do wywietrzenia i wymrożenia.


Przemrożenie tekstyliów poniżej minus pięciu stopni przez minimum kilka godzin zabija roztocza i odświeża takie rzeczy jak kołdry, pufy, dywany, elementy tapicerki, itp. Jest to realna alternatywa do prania w chemii i detergentach.

Zaraz wskakuję do takiej pachnącej świeżością pościeli :)

P.S. A na blogu poświęconym firmie małe ogłoszenie:

Dziś moje ogłoszenie prywatne. Pomysł na stronę. Sprzedam domeny legalnefilmy.pl...

4 komentarze:

  1. W Anglii ma być zima stulecia niedługo (czyli jakieś -10), więc mam szansę sobie wymrozić po raz pierwszy tutaj :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie wymrażam i przewietrzam kolejną porcję kołder i poduch, nie zaszkodzi trochę je wytrzepać z resztek kurzu

      śpi się lepiej i oddycha lepiej po takim zabiegu :)

      Usuń
    2. Wiem, znam, jeszcze z Polski, w Polsce namiętnie wietrzyłam i wymrażałam kołdry i poduszki ale tutaj temperatury nie pozwalają, do tego straszna wilgoć (Chłopa znów kręci astmatycznie!)

      Usuń
    3. rozumiem :)

      ja mimo wszystko czuje się dobrze w bardziej suchym klimacie - takie polskie mroźne zimy mi dobrze służą - lubię jak jest biało i mróz

      Usuń