wtorek, 22 stycznia 2013

Rozmawiając o reklamie... co dalej z komentowaniem na blogu?

Rozmawiamy sobie ostatnio o reklamie, jednak w międzyczasie w aspekcie administracji blog R-O przeżywa kryzys. Nie wiem czy to efekt rosnącej popularności, ale z dnia na dzień zalew spamu wszelkiej maści, wielu komentarzy, których jedynym celem jest wstawienie aktywnego linku do czyjejś firmy. Nie mówiąc już o napisaniu czegoś obraźliwego czy złośliwego pod adresem moim i czytelników.
Niektóre posty wydają się zbyt staranne i zbyt dopasowane do treści, by było to dziełem bota, jednakże....


...wielu czytelników przy tego typu postach sugeruje, że to dzieło botów (automatów) reklamowych i położenie temu kresu jest możliwe przy zastosowaniu weryfikacji obrazkowej.

Jednak weryfikacji obrazkowej osobiście nie cierpię... jeszcze niedawno sam namawiałem autorów innych blogów do jej wyłączenia. Według mnie to zabija blog i wszelką aktywność oraz dyskusje, z kolei ręczna moderacja zabiera czas, którego nie mam zbyt wiele.

To by było poniekąd sprzeniewierzenie się słowom, które sam wypowiadałem - z drugiej strony na ręczną moderację nie mam czasu. Na pozwolenie, aby blog zamienił się w kloakę pełną syfu najniższego sortu nie zamierzam...


Ten kawałek wyjaśni moje niektóre dylematy.

Trudno, jestem świadomy, że stracę przez to niektórych wiernych czytelników, ale wyłączam moderację i wprowadzam tu weryfikację na bliżej nieokreślony czas. Pilnowanie jakości i działania tego bloga zaczyna wychodzić poza prowadzenie zwykłego fanowskiego boga, a zamienia się w pracę na kolejny etat.

Niestety chętnych na wynagrodzenie mojego wkładu pracy jakoś wielu nie jest (liczba osób, które wsparły blog dotacjami przez ponad 500 tysięcy odslon wynosi dokładnie.... zero), natomiast chętnych by rzucić człowiekowi kłody pod nogi nie brakuje. 

12 komentarzy:

  1. Jak mus, to mus.Bedziem udowadniać, żeśmy ludźmi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepisanie kilku znaczków to nie jest wielki problem.
    Analogicznie: nikt rozsądny nie obraża się o zabezpieczenia przeciwkradzieżowe w sklepach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na dotacje bym nie liczył. Ludziom nie chce się komentować wpisów, a co dopiero kasą się dzielić.

    Weryfikacja obrazkowa jest irytująca, ale cóż począć? Trzeba to zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w cywilizowanym świecie to działa tak - ty załóżmy publikujesz jakiś patent finansowy, sposób na powiązanie kont z lokatami, itp. który opracowałeś i który komuś przyniesie załóżmy 600$ oszczędności rocznie - taka osoba z chęcią przesyła ci te kilka $ na PayPala, licząc na rozwój twojego bloga i nowe patenty w przyszłości

      jestem w społeczności linuksowej (międzynarodowej) i takie praktyki to norma wszędzie

      nie w Polsce

      o tym czy dotacja się przyda, czy nie przekona się kazdy, kto pooglada chocby oferty domen i hostingów...

      Usuń
  4. Jakoś się przeżyje:-))) U mnie też pojawiły się ostatnio komentarze "firmowe" - wydaje mi się jednak, że to po prostu dzieło pracowników, bo firmy są, że tak powiem " w temacie". Czyli jakieś podłogi, jakieś maszyny rolnicze i takie tam. W sumie uznałam, że niech im będzie:-)))
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja bardzo nie lubię komentarzy na siłę i niby na temat, dajmy na to rozmawiamy o tej weryfikacji a ktoś pisze coś w stylu:

      "to istotny i ważny temat, popieram cię, rzeczywiście bloga trzeba zabezpieczyć, to jak ochrona przed złodziejem, dobre zabezpieczenia i kłódki sprzedaje firma www.kłódex.pierdzikowo.pl, a ostatnio moja siostra zapięła swój rower kłódką systemową www.kłódex.pierdzikowo.pl/systemowazapina.html i to było fajne"


      przepraszam bardzo, ale jaką wartość takie komentarze wnoszą do bloga?


      wiesz, co - to oczywiście Twój blog i Twój suwereny wybór - ale jeśli ty jedna w dobrej wierze, choćby na 3 autorów dopuszczasz takie wpisy, to jest to zielone światło i zachęta dla innych spamerów


      moja polityka jest taka - jestem zdania, że firmy/korporacje/podmioty gosp. którym i tak płacę za ich produkty i usługi nie powinny za darmo korzystać z dorobku autorów, robiąc przy okazji śmietnik/szkodę na blogach

      mnie to razi - poza tym obniża rangę takich osób jak my - nikt nas nie traktuje potem poważnie - bo po co współpracować, skoro można "ukraść" efekty pracy?

      Usuń
  5. Czasem na pewien czas chyba trzeba włączyć weryfikację, można by też włączyć komentowanie tylko dla zalogowanych.
    Powodzenia i obyś niedługo mógł wyłączyć, bo też nie cierpię weryfikacji obrazkowej!!!
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za twój komentarz :)

      ja po prostu zapraszam na KZ czy Facebook,

      na FB są także podpinane posty z tego bloga i można je komentować, na razie tam prawie w ogóle nie ma problemów

      myślę, że to kwestia jakiegoś parametru R-O, albo rankingu strony, albo popularności, że akurat tu jest desant szkodników - ale jak mówię - muszę jakoś z tym walczyć

      Usuń
  6. U mnie jakoś "automatyczne wykrywanie spamu" w Bloggerze działa prawie bez pudła. Może z raz się zdarzyło, że opublikował się komentarz ewidentnie spamerski - a kilka razy: że zatrzymało w "skrzynce spamu" komentarze rzeczywiste (co ciekawe - bez linków!). Tak poza tym - nie ma problemu...

    A z weryfikacją obrazkową jest tak, że jak mi siądzie transfer - to mogę sobie wpisywać do woli: i tak wyjdzie "błąd".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ty masz takie artykuły życiowo-filozoficzne oraz dużo o koniach

      nie jesteś celem dla spamerów

      a ja napiszę o oszczędnym odmrażaniu samochodu - to mi zaraz wysypią się producenci sprayów do odmrażania (a raczej odpowiednie boty/praktykanci) i zaczynają dokazywać na całego

      Usuń
    2. dlatego Cię także zaprosiłem na Korzystne Zakupy, to wcale nie jest taka super komercyjna strona, a raczej coś o życiu:

      ostatnio artykuł Riannon: Orzeszki pistacjowe- mój sposób na chandrę.

      i tam nie ma weryfikacji jak na razie

      Usuń
  7. Ja takie komentarze "spamy" zaraz usuwam. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń