wtorek, 15 stycznia 2013

Wielka Brytania... początek świata jaki znamy.

Zapraszam dziś na mini artykuł koleżanki Riannon pt. Wielka Brytania - początek nowoczesnego świata.


Jeśli podobają się wam tego typu ciekawostki związane z kulturą anglosaską i z nauką języka angielskiego zapraszam też na stronę poświęconą tej tematyce TUTAJ. Jest to jednocześnie fanpage naszego lokalnego centrum językowego, ale każdy zainteresowany nauką angielskiego, kto chciałby skorzystać z darmowych materiałów i informacji może z niej skorzystać.

Przy okazji - jeśli masz firmę i chciałbyś tak profesjonalnie prowadzonego fanpage, ciekawe teksty, tweety czy www to kogo możesz się zgłosić? To chyba jasne, że do nas na mail: LinuxEurope(at)gmail.com (profesjonalna obsługa, full legal, faktury, itp.)

8 komentarzy:

  1. Bo ja wiem, czy tu tak nowoczesnie?... nawet dróg ani chodników nie odśnieżają, a w szpitalach prawie wyłącznie lekarz i pielegniarki z Indii... Niski poziom w szkołach... itp itd Jedny słowem, cudze chwalicie, swego nie znacie!

    OdpowiedzUsuń
  2. jak były artykuły krytykujące "zagranicę" - że nie jest tak slodko jak w bajce i nie ma co na Polskę tak narzekać - to liczba subskrybentów i obserwatorów spadła i ludzie (emigranci) się masowo poobrażali na Admina R-O

    więc co? teraz leci pozytywny lajcik o UK :)

    ale czy obrażalscy wrócą :) hehe :) kto wie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak mozna coś złego napisać na kraj jasnie wielmożnej ER II, mlekiem i miodem płynący, a w kwietniu walnęła nas podwójna recesja, żarcie ma w tym roku skoczyc o 4%, i takie tam inne... Anglicy własnego kraju nie znoszą ale Polacy, jak to Polacy, chwalić będą, opluwając Ojczyznę.

      Usuń
  3. Nie dawno byłem w odwiedzinach u bliskiej rodziny w Londynie. Wrażenia z kraju mam średnie. Oczywiście to inny świat niż Polska, ale porównanie z Reichem wygląda marnie dla Wielkiej Brytanii. Irytuje szczególnie wszechobecny bród, coś jak w Paryżu. Nie jestem rasistą, więc nie napiszę jaka jest moim zdaniem jego przyczyna. Częściej niż w innych krajach widać też biedę, ćpunów etc. co jest rzadszym zjawiskiem w tak rozwiniętych krajach UE. Podkreślam jednak, że to i tak nie ma porównania z Polską. Co mi się podoba, to bym nazwał to wysokie nasycenie kraju biznesem, ale potężnych fabryk poza miastami na każdym kroku jak w Niemczech nie widać.
    Infrastrukturze drogowej nie można nic zarzucić, drogi poza miastem są świetne, a komunikacja publiczna w Londynie działa dobrze, choć nie jest tak luksusowa jak np. w Szwajcarii.
    P.S.Moja rodzina nie toleruje jakiejkolwiek krytyki ich nowego kraju, to chyba częste wśród polskich emigrantów. Wszystko co związane z UK jest dla nich super i najlepsze na świecie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnie co mówisz, to mieliśmy możliwość widzieć kilka razy na RO

      (dla niewtajemniczonych) w jednym w postów pisałem, że wkurza mnie emigranckie krytykowanie Polski na każdym kroku - a w odpowiedzi pisze jakiś kolo, że on jest emigrantem, że on nie czuje się już Polakiem nawet, i co on ma zrobić... no i w odpowiedzi na moje słowa rezygnuje z subskrypcji bloga...

      pomijając związek przyczynowo-skutkowy między jednym, czy drugim znudziło mi się użeranie polsko-emigranckie

      @Artur, co do wszystkich twoich wniosków zgadzam się :)

      Usuń
    2. Mnie też wkurza krytykowanie Polski przez emigrantów. Polska im dała start w życie, wykształcenie, jakieś tam wychowanie (na pewno lepsze niż tutaj) a teraz się wyrzekają?! Toż to jak własnej matce napluć w twarz!

      Usuń
  4. a w ogóle schodzimy z tematu :) tematem posta jest historia - początki rewolucji przemysłowej w Anglii oraz nauka j. angielskiego :)

    jak jest teraz? kto chce ten się dowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mamy rewolucję recesji, w ciągu 2 tygodni pada dziś trzecia sieć sklepów :)))))

      Usuń