czwartek, 7 marca 2013

Drukowanie na zużytym papierze.

Przy przeglądzie i porządkach w biurze okazało się, że mam niemal całą szafkę starych raportów, wydruków roboczych i innych materiałów na kartkach a4 zadrukowanych z jednej strony. Starałem się niepotrzebne materiały wyrzucać na bieżąco, ale mimo ostrej selekcji zebrał się spory stos.


Będzie tego ze 4-5 ryz. Na makulaturę tego mi się wieźć nie opłaca, wystawione pod śmietnik rozwieją się na wietrze, spalić nie spalę. Padła decyzja, że wykorzystam to jeszcze raz. Od tygodnia z sukcesem pracuję na papierze z recyklingu, a wierzcie mi - do celów roboczych potrzebuję wydruków, fizycznych wydruków na papierze i postęp technologiczny tego nie zmieni.

Drukuję na pustej, niezadrukowanej wcześniej części kartki!

Ile na tym zarobię? Ile oszczędzę?

Ryza papieru w sklepie biurowym to do 13-15 zł. Mówię tu o papierze ekonomicznym ze średniej półki. Doliczmy do tego paliwo na pojechanie do sklepu - a umówmy się - na raz bym i tak 4-5 ryz nie wiózł, a mój czas to co? Powietrze?

Myślę, że licząc ogólnie jestem do przodu nawet o średnio 75 - 100 zł. Tylko i wyłącznie dzięki tej decyzji!

Ponieważ zamierzam robić to już stale - oszczędności będą się kumulować!!!


Moja świnka skarbonka mruczy z zadowolenia, ja jestem super-ekologiczny i w przeciwieństwie do Jacka z Boskiej Woli będą mnie za to kochać różni ekolodzy i wojownicze ekolożki (szczególnie te ostatnie to miła perspektywa).


A tak na koniec a'propos drukowania przypominam, że do końca tygodnia MOŻNA WYGRAĆ w naszym mini konkursie!!!!

Więc zapraszam!!!

4 komentarze:

  1. Stosuję podobną metodę - przy pracy bardzo dużo bazgram po papierze, więc do tego celu używam już raz zadrukowanych kartek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bazgrolę i robię sobie mind mapping na kartkach, ale do ponownego druku używam od niedawna i stąd ten post :D

      Usuń
  2. Ja zbieram takie kartki i daję dziecięciu do rysowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łukasz, jednak najpierw proszę o kontakt na mail i uzgodnienie publikacji linków.

    OdpowiedzUsuń