niedziela, 28 kwietnia 2013

Nowy konkurs na blogu - do wygrania pendrive Kingston DataTraveler 16GB!!!

Witam serdecznie, wraz z partnerem bloga, firmą XLINE ogłaszam nowy konkurs facebookowy na blogach. Wygraj przydatny gadżet za jeden klik!


Aby wziąć udział w konkursie wystarczy polubić fanpage naszego sponsora www.facebook.com/XLINEserwis oraz zgłosić chęć uczestnictwa na e-mail: LinuxEurope@gmail.com

Dlaczego warto polubić fanpage XLINE? Oprócz możliwości startu w wielu ciekawych konkursach, zyskasz informacje o oszczędnych rozwiązaniach w dziedzinie drukowania dla Twojego biura i domu, a także inne ciekawe informacje, które mogą się przyczynić do większych korzyści i oszczędności.

Konkurs trwa do końca miesiąca, do 30 kwietnia 2013, do godz. 23.59.

Zapraszamy!

czwartek, 25 kwietnia 2013

W oczekiwaniu na koleny epizod "legionisty"... mocny kawalek Heap of Ashes...

W oczekiwaniu na koleny epizod "legionisty"... zapraszam na calkiem mocny kawalek Heap of Ashes... ekipy z moich rodzinnych stron...


http://dlafaceta.biz/zakupy/jacek-brzezicki-gitarzysta-hoa-nabuchodonosor/

Jest tutaj coś o lansie w mediach... i nie jest do końca grzecznie... :P

Musicie to zobaczyć :)

wtorek, 23 kwietnia 2013

Legia cudzoziemska – wywiad z legionistą, autentyczny, wyłączny wywiad dla R-O - zapraszam!

Legia cudzoziemska – wywiad z legionistą - autentyczny, wyłączny wywiad dla R-O - zapraszam!

http://dlafaceta.biz/zakupy/legia-cudzoziemska-wywiad-z-bylym-legionista-cz-1/


Jak wyrejestrować odbiornik TV - list od czytelnika.

Witam, Przeczytałem Twój artykuł...

Jak wyrejestrować odbiornik RTV.

....i nasuneło mi się pytanie. W związku z przejściem na sygnał cyfrowy wiele telewizorów szczególnie tych ponad 3 letnich nie nadaje się do oglądania telewizji polskiej. Czy taki odbiornik można wyrejestrować? W sensie czy obliguje nas do placenia abonamentu sam fakt posiadania "pudła" telewizyjnego czy musi on być sprawny?
No bo w sumie telewizja polska nie dostarczyła mi dekodera a ja zanabywać nie mam zamiaru?
Masz może jakąś wiedzę na ten temat?
 
Adam
 
P.S. Ten list od czytelnika otrzymałem dziś rano i niestety nie mam w tej chwili wiedzy, aby na nie odpowiedzieć... pomożecie?

piątek, 19 kwietnia 2013

Oszczędzanie na dzieciach - foteliki samochodowe

Można zaoszczędzić na ubrankach dziecięcych, na zabawkach, na jedzeniu, lecz jest coś, na czym nie wolno oszczędzać w aspekcie dzieci. Jest to bezpieczeństwo.


Jak to jest, że ludzie są w stanie wydać kilka - kilkadziesiąt tysięcy złotych na mechaniczną zabawkę na kołach z mega wyposażeniem, poduszkami, kurtynami, wszelakimi czujnikami i piszczkami, a tak lekceważą bezpieczeństwo swych najmłodszych pasażerów?

Wciąż zdarzają się rodzice, którzy dokonują zakupu wyłącznie z obawy o wysoki mandat i:
  •  nie mają pojęcia o wynikach wybranych fotelików w crash-testach i interpretacji tychże
  •  wystarcza im informacja, że fotelik ma atest/homologację, ale kompletnie nie interesują się co to właściwie oznacza i że homologacja to tak jak dopuszczenie do jazdy po drogach fiata 126p - z bezpieczeństwem nie ma wiele wspólnego. Homologacja ECE R44 nie obejmuje na przykład testów zderzeń bocznych - a to takie są najczęściej spotykanymi na drogach. Urazy ocenia się też głównie "na oko", bez badania rzeczywistych przeciążeń dla organów wewnętrznych.
  •  nie interesują się komfortem dziecka, rodzajem tapicerki, czy dziecko będzie się pocić, ślizgać - ot, byle kolorki i wzorki pasowały do auta
  • nie dbają o właściwe dopasowanie fotelika do rodzaju kanapy i wysokości zamka (klamry) pasów
  • nie dopasowują fotelika do gabarytów dziecka, a przecież dzieci w tym samym wieku mogą się znacznie różnić długością ciała, wagą, szerokością
  • nie dociągają ściśle pasów do ciała dziecka (bez grubych kurtek), w całkowicie nie trafionej obawie, że dziecku będzie niewygodnie (żadne dzieci od początku dopinane prawidłowo nie skarżą się na ucisk), a przecież nie chodzi o wygodę, a bezpieczeńswo! Dziecko nie ma elastycznie naciągających się pasów jak rodzic, a każdy centymetr luzu, to w razie wypadku dodatkowe przeciążenie działające na organizm malucha. Nie wspominając o możliwości wysunięcia dziecka spomiędzy luźnych pasów.
    Eksperci mówią: dociskaj tak mocno, jak mocno kochasz. Pod pas dziecka powinny mieścić się maksymalnie dwa palce.
Widuje się opinie, że foteliki są za drogie, że jeździ się spokojnie i tylko "za róg" do sklepu lub szkoły. Lecz nigdy nie możemy przewidzieć, czy na naszej drodze nie pojawi się akurat pijany idiota, który rąbnie w nasz bok, powodując wypadnięcie niezabezpieczonego dziecka, zmiażdżenie go przez luźny fotelik, złamanie kręgów szyjnych przy braku zabezpieczeń bocznych i tym podobne "piękne" urazy.

I doprawdy - czy przy kwotach wydawanych na utrzymanie auta, na paliwo, wydanie 150 zł na najtańszy bezpieczny fotelik to naprawdę tak dużo? Słownie: sto pięćdziesiąt złotych.
Zwłaszcza jeśli tę cenę się podzieli na ok. 4 lata, na które może wystarczyć mądrze dobrany produkt. To raptem jakieś 3 złote miesięcznie!

Przykłady:
Nania Beline SP (9-36 kg) za 139 zł na Allegro, czy tego samego producenta Fisher Price Safe Voyage infant carrier (0-13 kg) lub sygnowany przez Ferrari ich odpowiednik za ok. 300 zł z lepszą tapicerką (ten posiadam osobiście).
A fotelik z wyższej półki, taki za 1300 zł, to ok 27 zł miesięcznie - czy to dużo za życie dziecka?

Zawsze też taki lepszy model można kupić używany - ale wyłącznie z dobrze znanego źródła, gdzie mamy pewność, że fotelik nie brał udziału w wypadku i nie ma więcej niż 4 lata, gdyż po tym czasie może już dokonać się naturalne zużycie materiału niewidoczne gołym okiem.

Najważniejsze jednak, by nie sugerować się ceną i marką (nawet najbardziej znane i już sprawdzone firmy, miewają modele, które w crashtestach zostały uznane za niebezpieczne), ale przejrzeć aktualne zestawienia na przykład na stronie www.fotelik.info. I nawet kupując przez internet, należy postarać się przedtem przymierzyć wybrane modele w sklepach stacjonarnych.

Jeśli nie jest to możliwe - warto wejść na forum specjalistyczne i podając model samochodu, rodzaj kanapy i zamka, wiek i rozmiary dziecka, dopytać o najlepsze dla nas foteliki.
Polecić mogę na przykład forum.gazeta.pl (dział e-dziecko -> e-rodzice -> foteliki samochodowe), gdzie eksperci Ilhenny, Mrukumaster i Paweł Kurpiewski pomagają na bieżąco rozwiązywać dylematy i mają kolosalną wiedzę o tym jaki fotelik, gdzie będzie pasował oraz jakie produkty mogą się ukrywać w testach pod innymi markami (licencje).

I warto czytać, szukać aktualnych informacji. Wiedza nie kosztuje. Za to może oszczędzić zdrowie i życie.


Zdjęcie poglądowe z Wikipedii, widać na nim jednak, że pasy są nieprawidłowo naciągnięte :)

wtorek, 16 kwietnia 2013

Polecam artykuł: Drugie życie pomidora.

Gdy kroimy pomidora, często wypływa na talerz miąższ, który potem ląduje w śmietniku lub spływa do zlewu w czasie mycia talerza. A przecież z tych niepozornych ziarenek możemy...

Zapraszam do przeczytania: Drugie życie pomidora.


Aktualizacja: Tani dom drewniany.

Zgodnie z zapowiedzią cały czas, konsekwentnie pracuję nad migracją na Wordpress. Zapraszam na artykuł pod nowym adresem:

Tani dom – przeniesiona chata z bali drewnianych

 

 

niedziela, 14 kwietnia 2013

Moje blogowe przenosiny na Wordpress.

Mówią tu i tam, że w życiu autora blogów w końcu przychodzi taki okres, że z wybranej platformy blogowej (blogspot, onet, itp.) przenosi się na własny, niezależny hosting.


Nie żegnam się z blogspotem ostatecznie, mam tu jeszcze dużo do zrobienia, jednak dla Racjonalnego Oszczędzania, jako pewnej blogowej koncepcji, jest to czas definitywnych przenosin na oszczedzanie.biz

Oczywiście dotychczasowy adres będzie caly czas aktywny, jako funkcjonalne archiwum i rodzaj podręcznego mini-bloga na czas przeprowadzki.

Reszta informacji tutaj: http://oszczedzanie.biz/blog/e-migracja-na-wordpress/

piątek, 12 kwietnia 2013

Kobiety z mieczem w dłoni oraz oszczędzanie na papierze A4

Jeśli chodzi o temat przewodni to z małą dedykacją dla fanów fantasy z okolicy Boskiej Woli wklejam poniższy klip z YT:


Natomiast w temacie papieru możecie tutaj oglądnąć proces ponownego wykorzystania przeze mnie zużytego papieru A4 w biurze.

Ile na tym zarabiam?

Przeliczmy sobie koszt najtańszego papieru w pobliskim supermarkecie, jeśli dodamy do tego koszt paliwa/dowozu, nawet podzielony na kilka ryz wychodzi spokojnie prawie 3 gr na kartce.

Niewiele? Może i tak, ale wynosząc z biura śmieci natknałem się na czowieka wyciągającego ze smietnika puszki i pracowicie je zgniatającego - ile kosztuje jedna taka puszka w skupie?

środa, 10 kwietnia 2013

Autor bloga bierze się za siebie :) Patent oszczędnościowy w praktyce. Napój "izotoniczny" własniej roboty.

Wczoraj mocno walczyłem z ochotą pójścia na piwo czy inną imprezę. W górniczym mieście da się imprezować 8 dni w tygodniu i 25h na dobę, o ile ktoś ma siłę... zawsze jest gdzie i do kogo pójść.

Ale koleżanka iw-nowa na widok plażowych fotek, chcąc nie chcąc, poruszyła moje sumienie treningowe...

Idzie wiosna (ponoć)... czas się wziąć za pupy, brzuchy, bicepsy...
do roboty moi drodzy... marsz na siłownię, jogging, rower!

Po pracy, mimo iż czasu niewiele i jedyne co się mi chciało to strzelić wspomniane piwo wylądowałem na siłowni na rowerze stacjonarnym.


I przy okazji sfotografowałem omawiany kiedyś patent oszczędnościowy...


...w butelce po napoju izotonicznym jest oczywiście mikstura mojej roboty, tym razem woda mineralna z dodatkiem schłodzonej kawy zbożowej (maltodekstryny, mikroelementy, itp.)

Czasem na szybko, w locie między biurem i treningiem kupię jakiś gotowy napój, jednak znacznie częściej wielokrotnie wykorzystuje butelki ze smoczkiem do swoich mikstur, i po paru użyciach wyrzucam. (Utrzymanie w idealnej czystości klasycznych bidonów jest u mnie nierealne).

P.S. Przypominam:

Nowy konkurs na blogu!



wtorek, 9 kwietnia 2013

Dość tego zimna i szarego nieba!

Jestem wytrzymały na twarde warunki pogodowe, ale dziś już mam przesyt. Po fajnym słonecznym dniu wczoraj, dziś u mnie szaro-buro jak ten papier do wiadomych celów... dobija mnie to.


Mam ochotę na plażowe klimaty i trochę słońca.

Ale cóż, zamiast plaży mogę się poruszać na lokalnej siłowni, zamiast grilla opędzlować pierogi z kapustą, a namiastkę pięknych widoków mam jedynie w internecie. Dobre i to.

Chyba nie jestem zbyt oryginalny popełniając taki post, ale z tego co widzę podobny nastrój udziela się wszystkim.

Oooo właśnie jakieś przebłyski słońca widzę za oknem... damy radę! :-)

P.S. Autoreklama:

http://cleversaving.blogspot.com/ to mój projekt, który narodził się jako koncepcja w okolicach listopada zeszłego roku, ale który zrealizowałem dopiero teraz, mając odrobinę więcej czasu podczas świąt.

Co mogę powiedzieć - wchodźcie i czytajcie, dołączajcie na FB, G+, bloggerze - będę tam pisał prostym językiem a przycisk translatora na PL jest tuż obok, będziecie się mogli pośmiać z baboli jakie translator popełnia w tłumaczeniu na PL, ale całość jest doskonale zrozumiana.

Założeniem projektu jest pokazanie wielu zdjęć praktycznych sposobów na oszczędzanie oraz zdjęć z mojego życia. Całość ma być trochę jak komiks. Zapraszam!


niedziela, 7 kwietnia 2013

Nowy konkurs na blogu!

Drodzy czytelnicy, wreszcie przyszedł czas na nowy konkurs - organizuję go wraz z siłownią i sklepem sportowym Pro-Activ (Lubin).

Do zdobycia jest rewelacyjny zestaw witamin multiple SPORT, dobry dla osoby ćwiczącej lub po prostu dbającej o swoje zdrowie!


Co trzeba zrobić, aby wziąć udział w zabawie? Wystarczy polubić stronę Pro-Activ na Facebooku oraz podać swój adres do wysyłki (w komentarzach, lub na mail LinuxEurope@gmail.com). Zapraszam: https://www.facebook.com/ProActivLubin

Dlaczego warto polubić fanpage ProActiv? Poza organizowanymi konkursami dostaniecie tam codzienną porcję informacji na temat sportu, fitnessu oraz zdrowia. Chłopaki starają się dać czytelnikom najlepszą treść!

Konkurs trwa do 14 kwietnia do godziny 23.59. Wartość prezentu dla wytypowanego uczestnika naszej zabawy to 35 zł wraz z kosztami wysyłki.


Jako współorganizator konkursu serdecznie zapraszam także do dołączenia do społeczności bloga Racjonalne Oszczędzanie na Facebooku: https://www.facebook.com/RacjonalneOszczedzanie


Pozdrawiam serdecznie!
Remigiusz / Admin R-O

środa, 3 kwietnia 2013

Zdobyłem wyróżnienie w konkursie Kariery Rentiera - srebro dla R-O.

Witam czytelników, z przyjemnością i z dumą informuję, że zdobyłem wyróżnienie w konkursie na blogu Kariera Rentiera. Na wspomniany blog zapraszam i dziękuję autorowi za zorganizowanie konkursu.


Wygrałem w konkursie pyszną czekoladę i... spotkała mnie spora niespodzianka...

Zwycięzca tego konkursu Wojtek z bloga ILikeair zdecydował, że główna nagroda ma być przekazana na rzecz Racjonalnego Oszczędzania.

Dziękuję obydwojgu Autorom za ten gest i wyróżnienie. Nie spotykało mnie ostatnio zbyt wiele dobrego na blogosferze, a tu taka niespodzianka, więc tym bardziej doceniam ten gest.

Na obydwa blogi Autorów zapraszam, robią dobry kawałek blogerskiej roboty!