niedziela, 21 lipca 2013

Kolejne (oszczędne) zakupy w Grecji i słowo o (drogich) urlopach.

Coś mi mówi, że mój urlop nie tylko przyniesie mi regeneracje i lepszą formę, ale także więcej artykułów na blogach.

Samo urlopowanie, o ile dobrze pamiętam, chyba ze 2 razy w prasie którą czytamy na urlopie (Angora, Forum, Do Rzeczy) zostało wspomniane jako marnotrawstwo finansowe w kontekście oszczędzania na emeryturę (artykuły o OFE). No cóż - takie rzeczy piszą dziennikarze, którzy sami na urlopy nie jeżdżą, nie podróżują i bynajmniej nie rozumieją dlaczego to człowiekowi jest potrzebne.


Odnośnie zakupów mam kolejny typ: Słodycze i łakocie - w Grecji znaleźliśmy słodycze, których nie było w Polsce, charakterystyczne greckie pieczywo cukiernicze oraz wyborne orzeszki ziemne w słodkiej skorupce z sezamem, sprzedawane na hali targowej w Chani (Kreta) w cenie 1,50-2 Euro za paczkę....

...a jakie są moje poprzednie pomysły na zakupy w Grecji? Przeczytacie na moim wordpressie:

Co warto kupić w Grecji (na Krecie) i przywieźć do Polski?


P.S. Dla osób, które tu zaglądają pierwszy raz i moich znajomych. Adres własny, z wordpressem proszę traktować jako integralną część i przedłużenie bloga Racjonalne Oszczędzanie. Jest to forma modernizacji bloga, który na nowej platformie zdecydowanie rozwija skrzydła - zapraszam do polecenia i polubienia na Facebooku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz