środa, 25 września 2013

Ancient Aliens - Starożytni Kosmici oraz zapomniana technologia. Zaawansowana technologicznie cywilizacja w przeszlości.

Jestem ostatnio zbyt zajęty na analizy oszczędnościowe, natomiast umilam sobie resztkę wolnych chwil oglądaniem serialu Ancient Aliens. Niektóre z przedstawionych hipotez są kontrowersyjne, ale wiadomo, autorzy robili ten serial dla masowego widza...

...natomiast są dowody, które sprawiają, że nawet ultra-racjonalnego autorowi, takiemu jak ja oczy się szeroko otwierają.

Starożytny pojazd latający (model - figurka) z minuty ok 9:30, który okazuje się idealnie zaprojektowanym i dobrze radzącym sobie w powietrzu samolotem zapiera dech w piersiach.

Ten dowód doceni ktoś, kto próbował samemu zrobić utrzymujący się w powietrzu model-samolot np. z papieru. Jako nastolatek się trochę tym bawiłem i według mnie jest to absolutny i niepodważalny dowód na istnienie w przeszłości wysokiej technologicznie cywilizacji (niekoniecznie wizytę obcych).




Kolejny niepodważalny dowód to Puma Punku, ok 45 minuta, stopień skomplikowania tej starożytnej budowli oraz trudność i jakość wykonania technicznego przewyższa współczesną technologię, tę którą mamy dzisiaj.


18 komentarzy:

  1. A co to takiego "brzytwa Ockhama" to autor filmu pewnie nie wie?
    Albo tak sie upalił, ze wie, ale ma "wizje"?
    Zobacz sobie kilka zdjęć tzw. "latających ryb" i bedziesz miał z miejsca owe "starożytne pojazdy latające"...
    Roman

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oglądnij wskazaną minutę + kilkadziesiąt sekund do przodu i zobacz jak "latająca ryba" radzi sobie po dodaniu silnika na lotnisku

      takich przypadków nie ma

      Usuń
    2. ok 10:40 i dalej

      przypadkowe stworzenie modelu tak doskonale radzącego sobie w powietrzu jest nierealne

      zrób sobie model latajacej ryby z papieru i spróbuj rzucić by poleciała, z założeniem, że robisz model ryby, a nie ptaka

      Usuń
    3. No nie zgodzę się... Akurat udane naśladownictwo natury jest bardziej realne niż uzyskanie pozytywnego efektu "z niczego"...
      Roman

      Usuń
    4. z natury, czyli z czego? istnieje w naturze ryba ze statecznikiem samolotowym?

      jedyne co w naturze istnieje i wygląda jak samolot - to po prostu samolot

      Usuń
    5. Ze statecznikiem pionowym nie, ale z pionową płetwą ogonową jak najbardziej...
      Swoją drogą samolot nie występuje w naturze ;)
      Remigiuszu, wierz sobie w co chcesz; jakby nic mi do tego...
      Ja tylko zwróciłem uwagę, ze to co przedstawiano w filmie niekoniecznie musi być samolotem i są prostsze wytłumaczenia :)
      Roman

      Usuń
    6. ale ryba ma usterzenie i w pionie o w poziomie, zauważyłeś?

      widziałeś w naturze rybę która ma taki krzyżowy ogon a'la usterzenie samolotu?

      Usuń
  2. obejrzałem... na szczęście najpierw bez dźwięku więc nie dałem się zasugerować :)
    Sądzę, że zasuszona latająca ryba z dodanym silniekiem latałaby bardzo podobnie :) Choć przyznam tego typu eksperymentu nie robiłem(nie bedę poswięcał jedynego posiadanego egz) :)
    Roman

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałem bawić się trochę modelami - jak mówiłem - to co mówisz jest nierealne

      nierealnie jest wsadzić w dupsko silnik zdechłej rybie i uzyskać całkiem sprawny i zwrotny samolot

      Usuń
    2. Zapewne Remigiuszu, ale jeśli by zbudować model latającej ryby zamiast używać oryginału, włożyć silnik to również dałoby sie tym latać i sterować...
      Oczywiście, moje wyjaśnienie może być niezgodne z prawdą, ale jest prostsze niż autora filmu i niem ożna przyjąć, że interpretacja autora jest jedyną wytłumaczalną
      Roman

      Usuń
    3. a puma punku - doszedłeś do tego?

      albo stopień zaawansowania robót kamieniarskich w Egipcie? teza o używaniu prostych kamiennych i miedzianych narzędzi obalona

      Usuń
    4. Zawiodę Cie ;) Nie mam odpowiedzi na wszystkie pytania ;)
      Nie jestem budowlańcem, ale...
      Podoba mi sie teoria "zmiękczania kamienia" byc moze jakimiś srodkami chemicznymi z występujących wówczas roślin (przy pomocy temperatury jest to jak wiadomo jak najbardziej możliwe).
      Wic w tym,m ze fakt iż nie znaleziono diamentowych narzędzi nie oznacza, ze ich nie było (diament, jak każdy węgiel łatwo płonie, a od czasu zbudowania "kilka" pożarów w okolicy siłą rzeczy musiało być).
      A co do zaginionych technologii...
      Powiem Ci na moim przykładzie, że fakt iż dzis niektóre technologie są nieznane nie oznacza, że w przeszłości musiała je stworzyć jakaś wysoko zaawansowana cywilizacja...
      Bułatu np. dziś nikt nie zrobi, a wiadomo ze kiedyś wiedziano jak...
      Roman

      Usuń
  3. Mój chłopak jest święcie przekonany, że:
    a) ziemię wielokrotnie odwiedzali kosmici
    b) istniały przed setkami, może nawet milionami lat rozwinięte ludzkie cywilizacje
    c) istnieje świat duchów
    d) w Smoleńsku był zamach

    Żadnego z tych przypuszczeń nie wyśmiewam, aczkolwiek do każdego podchodzę sceptycznie.

    Polecam: http://www.cda.pl/video/91433f4/Tajemnice-Piramid-2010-swietny-dokument

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie do tych wszystkich punktów jestem święcie przekonany, ale mam duże podejrzenia, że to możliwe

      Usuń
  4. Witam,
    Myślę że pan Remigiusz dał się złapać na hamerykański marketing. Wiadomo nie od dziś, że nasza cywilizacja uważa się za pempek wszechświata i wszystko to co niezrozumiałe zaczyna tłumaczyć obecnością obcej, wysokorozwiniętej cywilizacji z innych planet, albo w czasach mocno-przeszłych - istot boskich.
    Po pierwsze musimy sobie uzmysłowić że nasza nowożydzka cywilizacja, przede wszystkim kieruje się niezrozumiałym i ślepym pędem ku zarabianiu i zbieraniu bogactw za wszelką cenę, mając na względzie postęp tylko wtedy gdy... patrz wyżej. Oczywiście nie trudno sobie wyobrazić jak bardzo takie zachowanie ogranicza nasze możliwości - najpierw brane jest pod uwagę ile można na tym zarobić a potem ewentualnie całą resztę.
    Gdy już powyższe dotarło do nas, możemy brać pod uwagę inne rzeczy.

    My ludzie jako gatunek depczemy matkę ziemię kilkadziesiąt tysięcy lat.
    Udowodnbione zostało że nie różnimy się pod względem biologicznym od naszych dalekich przodków, nasze mózgownice są takie same itd. Co za tym idzie, nie możemy sobie rościć prawa wyłączności na wynajdowanie zaawansowanych technologii. Na dobrą sprawę nie wiemy co się działo kilka tysięcy tal temu, ba! nawet mimo "dobrej" wiedzy na temat starożytnego Rzymu, wiele z ich wynalazków zostało zapomnianych czy zagubionych - całkowicie lub częściowo. Ma to duże znaczenie, bo świat starożytny dał podwaliny współczesnej matematyce fizyce itd. To wszystko powinno dać nam do myślenia, niestety tak zazwyczaj nie jest. Uważamy się za najmądrzejszych i basta! Tylko na jakiej podstawie? Naszej nikłej wiedzy o przeszłości?

    Oczywiście nie odrzucam całkowicie wizyty obcych czy nawet bogów w przeszłości, tyle tylko że dowodów na to jest mniej niż na istnienie Atlantydy czy mitycznego Edenu.

    Odnośnie wspomnianych wyżej w komentarzach modeli w przyrodzie,
    przyroda miała dużo więcej czasu na udoskonalanie swoich "prototypów" i jak widać idzie jej całkiem dobrze, a my pomimo swoich cudów-niewidów
    nie potrafimy nawet odtworzyć sztucznej dłoni, choć w przybliżeniu, działającej tak jak nasza. Jesteśmy daleko z tyłu i dlatego uważam za zupełnie bezpodstawną tezę "czy widziałeś rybę z ogonem jak statecznik samolotu?", a kto powiedział że to najlepszy pomysł? Widziałeś kiedyś ptaka
    z takim ogonem? A przecież one latają od kilkudziesięciu milionów lat, albo i dłużej.
    Mając to wszystko na uwadze, proponuję nie lekceważyć przyrody, której częścią jesteśmy) i pohamować swój zachwyt propagandą.
    Miłego wieczora życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i wszystko byłoby piękne, gdyby ten Anonim sie jakoś podpisał

      fajna wypowiedź, ale czego autor sie boi? wlasnego zdania?

      RO

      Usuń
    2. Nie mam bloga ani żadnego miejsca do którego mógłbym dać link.
      Dlaczego podpis miałby coś zmienić, czy treść nabierze innego znaczenia gdy autor poda swoje imię? Tak czy siak, podam je dla świętego spokoju - Radosław.

      I nie, nie boję się własnego zdania, ani tym bardziej go nie wstydzę ; )

      Usuń
    3. pod wpisem jako anonim mozna po prostu wpisać Radosław,

      nie toleruję tu aninimów, same kłopoty

      ich obecność jest jedynie efektem ubocznym systemu google Nazwa/url, która jest zalączona tu tymczasowo

      Radosław to imie które bardzo lubię

      Usuń