sobota, 23 listopada 2013

Sobota wieczór przy komputerze.

Nie chce mi się nic dziś, jeszcze załatwię jedną, dwie sprawy i sobotni wieczór siedzę przeglądając pierdoły w necie, wreszcie włączę TV, pewnie jakiś dokument archeologiczny i może coś naskrobię.

Ruiny Sparty.

Między zajęciami dzisiaj wysłałem noty prawne w sprawie kolejnych 10 artykułów mojego autorstwa skopiowanych bez pozwolenia... ot, życie autora.

Chce mieć to wyczyszczone jak najszybciej, bo potrzebuje tematów na Blog Dla Faceta, tymczasem na tamtym blogu... piszę to zagryzając kandyzowany imbir...

Imbir – dobry na „robienie masy”, dobry przy leczeniu przeziębień.


Jeden z czytelników bloga udostępnił mi swoją sesję zdjęciową...

Prawdziwy facet… po treningu



Na nowym Oszczędzaniu rzecz o propozycji inwestycyjnej, którą poddałem surowej ocenie.

Inwestycja w fundusz nieruchomości? Jakie pytania do przedstawiciela.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz