niedziela, 8 grudnia 2013

Ogrzewanie elektryczne - czy nadal jest sensowne? Jaki grzejnik wybrać?

Ponieważ sezon grzewczy mamy w toku przypomnę dziś moje artykuły o ogrzewaniu elektrycznym. Z powodów awarii instalacji grzewczych miałem okazję długoterminowo stosować opisane poniżej rozwiązania. Jakie są moje wnioski? Przekonajcie się sami :-)

Ogrzewanie elektryczne


http://racjonalne-oszczedzanie.blogspot.com/2011/09/ogrzewanie-elektryczne.html

Ogrzewanie elektryczne - piec akumulacyjny, ogrzewanie akumulacyjne.


http://racjonalne-oszczedzanie.blogspot.com/2011/09/ogrzewanie-elektryczne-piec.html


2 komentarze:

  1. Ja niedługo będę stał przed wyborem ogrzewania i mam potężny dylemat. Po pierwsze na pewno postawię na dobrą rekuperację, która odbierze energię z już nagrzanego powietrza. Z tego co widzę po opiniach ludzi, to jak są 21-22 stopnie na wylocie powietrza, to można z tego wycisnąć ok. 15 stopni na wlocie. W takim przypadku mija się z celem robienie całej instalacji do co (odpada koszt podłączania gazu, wszystkie rury, grzejniki), żeby nagrzać te 5-6 stopni. Pozostaje elektryka. I teraz dylemat - czy nadmuchowe z częściowym wykorzystaniem kanałów od rekuperacji (aczkolwiek nie wiem czy zgranie tego jest możliwe czy potrzebne są osobne kanały), czy tylko ogrzewanie na podczerwień? Piece akumulacyjne raczej do mnie nie przemawiają. Być może pójdę w kierunku nadmuchowego, a podczerwień będzie opcją rezerwową. Podobno całkiem to zdrowe, przyjemne, estetyczne, a przy niższej temperaturze powietrza i tak odczuwamy temperaturę nieco wyższą. Oczywiście dom musi być dobrze docieplony. Nie wiem czy u Ciebie by się to sprawdziło jeśli nie masz dobrego docieplenia. Podobno rekuperację można upchnąć w małą skrzyneczkę nawet w mieszkaniu w bloku.

    Może na swoim blogu coś o tym napiszę jak już podejmę decyzję, albo lepiej - jak już będą wyniki oszczędności :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szybko: jeśli napiszesz coś proszę o wysłanie mi info, oczywiście podlinkuję

      Usuń