czwartek, 23 października 2014

Żwir zamiast trawnika.

Niedawno zwróciłem uwagę na inwestycję sąsiada, który najwyraźniej zrezygnował z trawnika naokoło obiektu uslugowo-handlowego. W sumie coś w tym jest, trawa wymaga nieustannej pielęgnacji, koszenia, grabienia. Czy nie lepiej wydac trochę więcej, ale docelowo oszczędzić czas? Prezentuję kilka fotek z rozwiązania sąsiada. Ocencie sami jak to wygląda.





W sumie założenie ładnego trawnika także kosztuje, natomiast tu mamy efekt szybko, czysto i schludnie. Podoba mi się to. Sąsiad zapowiedział, że wkrótce nasadzi na tym żwirku (pod nim jest przepuszczalna dla wody geowłóknina) trochę iglaków. Efekt będzie jeszcze lepszy.

Co Wy na to?

7 komentarzy:

  1. ale ale - taki żwir też może porastać ... za kilka lat może nie być już taki ładny i to też przez śmieci liscie itp ...

    OdpowiedzUsuń
  2. prawda, ale jeśli się będzie dbać, zbierać smieci, wyrywać ew. chwasty, które przerosna geowłókninę... zawsze to i tak mniej roboty niż wypielęgnowany trawnik, co nie?

    OdpowiedzUsuń
  3. wystarczy ewentualne roślinki potraktować herbicydami, np. tajfunem lub roundupem.
    Pomysł z żwirem tez mi się podoba, coś podejrzewam że sąsiad miał dosyć psich kup na trawniku.

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak to się ma do przepisów nakazujących utrzymanie określonego procentu powierzchni "biologicznie czynnej" na działce..? Pomysł sam w sobie jest dobry, ale chyba ma dość istotne ograniczenia...

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba po nasadzeniu kilku iglaków da się obszar ich nasadzenia podciągnąć pod biologicznie czynny - w sumie jeśli nikt "życzliwy" nie będzie się czepiał to przejdzie takie rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
  6. A "życzliwego" wywiezie sie do lasu i przywiąże do drzewa ;) Będzie miał dożywotni kontakt z "powierzchnią biologicznie czynną" ;)
    (Dla tych mniej kumatych: to jest żart)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, mam podobne rozwiązanie w ogrodzie (mniejsze nieregularne kształty) i moje obserwacje są następujące:

    1. Żwirek ładnie wygląda po nasłonecznionej stronie.

    2. Przerastają chwasty, które trzeba usuwać. Można za pomocą środków chemicznych. Można też usuwać ręcznie, ale efekt oszczędzania czasu i środków jest mniejszy.

    3. Iglaki są urocze na tym żwirku, ale niech sąsiad dobrze przemyśli sposób ich wsadzenia gdyż spadające igły zabrudzą żwir i wtedy koszenie wydaje się naprawdę szybkie i oszczędne w porównaniu z czyszczeniem żwiru z igieł. Ponadto spadające igiełki tworzą środowisko aby żwir zmieniał kolor na lekko zielonkawy lub brązowy. Szczerze mówiąc to najlepiej wyglądają i są najbardziej praktyczne kontrastujące rośliny liściaste i trawy, które nie powodują takich problemów, gdyż łatwiej zebrać suche liście niż malutkie igiełki.

    OdpowiedzUsuń