środa, 7 stycznia 2015

Lokaty bankowe w kontekście rentowności biznesu


Podczas Świąt miałem okazje spotkać się oraz porozmawiać z wieloma znajomymi, którzy normalnie nie mają za dużo czasu – są zapracowani, mają własne firmy, sprawy, itp. Z racji prowadzenia przeze mnie bloga finansowego naturalnym tematem rozmów są finanse, oszczędności i inwestycje. Jedną z ciekawszych rozmów była rozmowa z inwestorem z dalszej rodziny na temat rentowności inwestycji w nieruchomości oraz w firmę.

Jak można pomnożyć swój majątek, ile można zwiększyć kapitał rodziny inwestując na dojrzałych, ustabilizowanych rynkach (a więc także ponosząc umiarkowane ryzyko) oraz ile można zarobić?

Mój rozmówca uczestniczył w wykładzie, gdzie wypowiadali się inwestorzy z USA, gdzie jednym z tematów była wycena firmy i okazało się, że większość specjalistów jest zgodna, że zasadniczo optymalna wycena firmy do zakupu mieści się gdzieś pomiędzy 10- oraz 15-krotnością rocznych zysków.

Kolejny dyskutant, praktyk biznesu w Polsce zapewnił mnie, że z zainwestowanego kapitału możemy spodziewać się 100% zysku w ciągu około 10 lat i firmę, która przynosi 10% zysku rocznie z wkładu pierwotnego uważa on za firmę bardzo dobrze prosperującą. Jak najbardziej akceptowalne jest około 8% zwrotu. Oczywiście są od tego wyjątki na bardziej dynamicznych rynkach i w bardziej dynamicznych branżach, jednak wyższe poziomy zysku są na ogół skorelowane z wyższym poziomem ryzyka.


Czy prowadzenie biznesu jest jednak czym lekkim i przyjemnym?

Czasem owszem, jednak nie zawsze jest to regułą, jak wspomniałem prowadzeniu biznesu nawet na ustabilizowanym rynku i w ustabilizowanej branży zawsze towarzyszy choćby umiarkowane ryzyko inwestycyjne. Poza tym praca ma także swoją cenę, a praca przedsiębiorcy, inwestora to często przysłowiowe 24/7 – o interesie myśli się często cały czas. Nawet spotkania znajomych są często spotkaniami, gdzie rozmawia się o interesie. Swój ciągnie do swojego i w końcu człowiek wpada w towarzystwo ludzi podobnych mu. Często regułą jest że przedsiębiorca koleguje się innym przedsiębiorcami, inwestor z inwestorem, manager z managerem, itp.

Inne spojrzenie na lokaty.

W powyższym kontekście, co sam zauważyłem, osoby zainteresowane inwestycjami z równie dużym zainteresowaniem spoglądają na lokaty. Lokaty zapewniają relatywnie niski poziom ryzyka dla inwestora, co więcej bezpieczeństwo inwestycji

Przeglądając sobie ranking lokat na popularnym portalu http://direct.money.pl/lokaty/ możemy zauważyć, że jest możliwe osiągnięcie oprocentowania rzędu 5% rocznie (w przypadku lokat promocyjnych i z pewnym ograniczeniami) zaś jeśli chcemy ulokować poważny kapitał na dłużej, okolice 4% są obecnie jak najbardziej realną sprawą.

Oczywiście, mamy inflację, mamy podatek od zysków kapitałowych, jednak w czasie kryzysu, w czasie zawirowań ekonomicznych zakrawających o tendencje deflacyjne, ważny jest nie tylko zysk, ale też ochrona kapitału, czego inwestycja w biznes nie da w takim stopniu jak renomowany bank.

Ponownie, poza ryzykiem inwestycyjnym chciałbym zwrócić uwagę na ogrom pracy managerskiej związanej z prowadzeniem przedsiębiorstwa w kontraście do relatywnej bezobsługowości lokaty.

Jeśli spojrzymy na lokaty w kontekście tego wszystkiego co napisałem powyżej, przekonamy się, że nawet w okresie, kiedy stopy procentowe wydają się relatywnie małe inwestycja w lokaty jest wciąż atrakcyjną pozycją w bezpiecznym portfolio inwestycyjnym.

Co Ty myślisz o przedstawionych faktach?

4 komentarze:

  1. Ja zacząłem nieco agresywniej lokować / inwestować - w obligacje korporacyjne. Zobaczymy jak na tym wyjdę. Póki co kupuję 2-letnie papiery.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja często sprzedaję ubrania z których już nie korzystam za pośrednictwem http://odkupuj.pl/. Zawsze to jakiś dodatkowy grosz, a jeżeli na zakup zdecyduje się ktoś w najbliższej okolicy odchodzą koszty wysyłki.

    OdpowiedzUsuń