piątek, 13 marca 2015

Kolejne złe wiadomości dotyczące gazu łupkowego w Polsce? Niestety tak!


Wszystko wskazuje na to, że marzenia Polaków o uniezależnieniu się od dostaw gazu przez Rosję nie doczekają się spełnienia. Oczekiwania okazały się na wyrost w zderzeniu z rzeczywistością. Mówi się, że polski gaz łupkowy występuje w niewielkich ilościach, natomiast jego wydobycie jest wysoce kosztowne. Według Andrzeja Szczęśniaka są to dwa główne powody, które sprawiły, że koncern Chevron niedawno wycofał się z poszukiwań tegoż właśnie gazu w naszym kraju. Jak twierdzi ekspert od rynku paliw - taki obrót sprawy nie zaskakuje, głównie patrząc przez pryzmat raczej nienapawających optymizmem doświadczeń związanych z polskim gazem łupkowym.


Nadzieje były duże, może po prostu zbyt duże, ponieważ rzeczywistość okazała się tutaj brutalna. Do rozpoczęcia eksploatacji konieczne jest znalezienie takich ilości gazu łupkowego, które usprawiedliwiałyby powzięcie jego wydobycia. Tak się niestety nie stało, do dziś bowiem ilości te są zbyt małe. Na spadek cen gazu wpływa obowiązująca teraz niska cena ropy na rynkach światowych. Według Andrzeja Szczęśniaka ten fakt z pewnością również nie był bez znaczenia w przypadku decyzji Chevronu. Wszystko to powoduje spadek konkurencyjności polskiego gazu łupkowego


Decyzję Chevronu łączy się także z kondycją finansową firmy, wynikającą z opublikowanych niedawno danych. Czwarty kwartał ubiegłego roku wykazał spadek zysków Chevronu w porównaniu do analogicznego okresu 2013 roku i to o niemalże 30 procent. Firma ogłosiła np. znaczne opóźnienie budowy terminalu gazu skroplonego LNG w Kanadzie. Chevron nie jest pierwszą firmą, która podjęła decyzję o zaprzestaniu poszukiwań gazu łupkowego w Polsce w niedużym odstępie czasu. Do takich wniosków doszły już firmy: Exxon Mobil, Total czy Marathon Oil.

Autorka: Dominika

Warto przeczytać:

Gaz łupkowy w Polsce – przeszkody, problemy, biurokraci…


 

1 komentarz:

  1. jeden komentarz zjedzony przez system:


    Ja jezdze na e-rowerze juz ze 4 lata do pracy na
    zakupy do miasta i musze powiedziec ze sie opłaca nie musze płacić za
    bezyne ubezpieczenie i podatki mam to wszystko gdziejs a i większe
    odległości jak 20 kilometrów tez spoko daje rade i żonie też kupiłem
    e-rower i jeździmy sobie na dalsze wycieczki jest ok acha jak jeżdze
    tylko do pracy i na zakupy i eco to go ładuje co 2 tygodnie,Pozdrawiam
    wszystkich miłośników 2 kółek

    OdpowiedzUsuń