czwartek, 11 czerwca 2015

Chcesz pożyczkę do ręki? Uważaj na obsługę domową, czyli pożyczki domowe!

Polski rynek szybkich pożyczek to nie tylko popularne pożyczki online i pożyczki społeczne, ale również tzw. pożyczki do ręki, nazywane domowymi. Konsumenci cenią sobie możliwość szybkiego zastrzyku gotówki, uproszczone i mniej sformalizowane procedury oraz bezpośredniość w kontakcie z firmą pożyczkową.
Mimo tych zalet dochodzi jednak do sytuacji, w których obsługa domowa z pożądanej zmienia się w niechcianą i odbieraną nawet nachalnie. Na co trzeba uważać w związku z pożyczkami domowymi, aby nie żałować decyzji i nie popaść w problemy finansowe?
Pożyczka domowa - nie kupuj kota w worku
Nierzetelni pożyczkodawcy często wykorzystują fakt, że konsumentowi, któremu bardzo zależy na pieniądzach, nie zawsze chce się czytać szczegółowo umowę o pożyczkę, regulaminy oraz tabele opłat i prowizji. Zwłaszcza w sytuacji, w której pieniądze leżą już na stole i są na wyciągnięcie ręki…
Konsument podpisuje niedokładnie przeczytaną umowę, w której mogą występować niedozwolone klauzule - np. bezzasadnie zwiększone opłaty za różnego rodzaju monity. Dlatego klient, w przypadku zwłoki w spłacie, jest narażony na zawyżone koszty, doliczane do długu.
Skargi na obsługę domową szybkich pożyczek
Klienci firm pożyczkowych świadczących obsługę domową - jak możemy przeczytać na stronie Związku Firm Pożyczkowych - skarżą się na wysokie oprocentowanie i prowizje, brak dokumentacji spłacania rat i niejasne zasady tego się tyczące. Zadłużeni pożyczkobiorcy narzekają również na częste wizyty przedstawicieli firm pożyczkowych w domach - jest to forma monitu, ale zbyt nachalna dla konsumentów. Jeżeli nie jest regulowana umową, czyli - w dokumencie nie znajdziemy zapisu o tym, ile razy, o jakich porach i w jakim odstępie czasowym pracownik pożyczkodawcy może osobiście wizytować dłużnika w domu - mamy do czynienia z klauzulą niedozwoloną.
Konsumenci maja również do czynienia z propozycjami zaciągania kolejnych pożyczek na spłatę długów. Otrzymują propozycję droższych pożyczek (obarczonych wyższym oprocentowaniem i większymi prowizjami).
Słowacja ograniczyła rynek szybkich pożyczek domowych
Na Słowacji, w związku z podobnymi skargami konsumentów, zakazano udzielania pożyczek gotówce i odbierania rat pożyczek w ramach obsługi domowej. Według nowego prawa pożyczkę można uzyskać w formie bezgotówkowej (transferu pieniężnego na konto bankowe). Ograniczono kontakt firm pożyczkowych z klientami - pożyczkodawca nie może kontaktować się z klientem po godzinie 18 oraz w weekendy.
Jednak jeszcze ważniejszą nowością w słowackim prawie wydaje się wprowadzenie obowiązkowej licencji dla firm pożyczkowych od Narodowego Banku Słowacji. Jeżeli klient zawrze umowę z firmą, która nie będzie posiadać takowej licencji, owa umowa będzie nieważna. 
 Czy trzeba się bać pożyczek domowych?
Każdy potencjalny klient firmy pożyczkowej powinien pamiętać przede wszystkim o dokładnym przeczytaniu umowy o pożyczkę i przyjrzeniu się tabeli opłat i prowizji. Jeśli zapisy są niejasne, wzbudzają niepewność - nie należy podpisywać takiej umowy, nawet jeżeli pieniądze mamy już na wyciągnięcie ręki.
Pożyczek domowych nie trzeba się bać, jeżeli jest się świadomym konsumentem: posiada się wiedzę na temat tego, jakich zapisów w umowach należy unikać, jakie warunki powinny szczegółowo być określone w umowie (co tyczy się zwłaszcza wszelkich kosztów: RRSO i opłat za ewentualną zwłokę w spłacie). Niezbędną wiedzę na temat szybkich pożyczek (zobacz np. szybkie pożyczki przez Internet w Pożyczkomat.pl) znajdziesz w rozmaitych poradnikach internetowych. Zerknij do nich, a Twoje decyzje finansowe z pewnością staną się trafniejsze i efektywniejsze w skutkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz