niedziela, 2 sierpnia 2015

Za darmo... więcej za darmo!

Właśnie wracam z wieczornego spaceru i minąłem chociażby miejską fontannę... na zdjęciu poniżej.


To nie jest jedyna atrakcja mojego miasta, bowiem Lubin - matecznik KGHMu - funduje mieszkańcom liczne darmowe atrakcje, tak jak filię wrocławskiego zoo z parkiem dinozaurów, oraz taką fanaberię jak darmowa komunikacja miejska.

Co jak co, mieszkańcy nie narzekają, chociaż przydałaby się jeszcze darmowa służba zdrowia... ale nie taka fikcyjna, a'la NFZ tylko prawdziwa, za friko. Osobiście wolałbym to zamiast dinozaurów, fontann, czy darmowej komunikacji, zwłaszcza, że w najbliższym czasie czeka mnie zdrowotny wydatek (kolejka u specjalisty na styczeń roku następnego).

O służbie zdrowia napisał m. innymi autor bloga Deus lo vult - nieformalny Ojciec Chrzestny bloga Racjonalne Oszczędzanie i jego kolejnych mutacji. Można poczytać do porannej kawy...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz