niedziela, 27 września 2015

Praca mobilna - nietypowe biuro

Jeśli czytacie moje inne blogi - zobaczycie, że mocno interesuje się pracą mobilną. Mam zamysł coraz większego uwolnienia się od fizycznego bura i konkretnej lokalizacji oraz wykonywania zleceń, prac administracyjnych, spraw marketingowych, itp. tam, gdzie mi się to tylko podoba.

CYFROWI NOMADZI CZY BIZNESOWI KOCZOWNICY? BIURO, TELEPRACA, MOBILNOŚĆ!


W tym układzie rolę biura mogą spełniać rożne ciekawe miejsca, co bowiem, poza przyzwyczajeniem i rutyną trzyma nas przy klasycznym schemacie typu... uciążliwy, długi dojazd do pracy - siedzenie 8h za burkiem, czy się chce, czy się nie chce... powrót do domu i funkcjonowanie w zmęczeniu, jak rozdeptany hot-dog. Czy nie lepiej decydować o tym ile i kiedy człowiek chce pracować?

Może by tak wynieść swoje biuro np. do domku letniskowego... byle jakiś dostęp do internetu był.


Moje dzisiejsze biuro wygląda tak. Ciepło, przyjemnie i przynajmniej jest spokój dzieckiem, które jest zajęte i nie przeszkadza. Minusem jest to, że laptop na baterii ma stosunkowo słabe podświetlenie matrycy, jednak nie jest to czynnikiem blokującym pracę (chociaż będę szukał czegoś nowszego i lepszego).

No dobra moi Drodzy Czytelnicy... czas skończyć przerwę, przestać blogować i wrócić do ustawiania kampanii reklamowych w necie, pogoda dopisuje... praca idzie przyjemnie do przodu...

P.S. Jeśli jeszcze nie czytaliście zapraszam Was na dwa tematy:

CZY LEPIEJ MIEĆ PRACĘ W CENTRUM CZY NA OBRZEŻACH MIAST? GDZIE NAJLEPIEJ LOKOWAĆ FIRMĘ?


WYKSZTAŁCANIE POSTAW PRO-BIZNESOWYCH U DZIECKA. BEZPIECZEŃSTWO PRACY W KORPORACJI, NA ETACIE…


piątek, 25 września 2015

Stara kanapka ze szkoły lub pracy? Co z nią zrobić, aby nie wyrzucać?

Stara kanapka, której nie dojadłeś w pracy, albo którą dziecko przyniosło ze szkoły. Nie całkiem już świeża i nie do końca apetyczna? Co zrobić? Na pewno nie wyrzucaj kanapki w obawie przez zrzędzącą żoną, na pewno oszczędź dziecku przydługich wywodów, że trzeba oszczędzać, że kiedyś ludzie głodowali, a ono to ma dobrobyt, że hej...


Nic tak nie wkurza "młodego pokolenia" jak wykłady namolnych "starych"... w wieku dorosłym, marudząca żona to także problem... 


Nie zwlekaj, tylko weź i wrzuć kanapkę na patelnię...


Po magicznej transformacji sflaczałej kanapki w pyszny, pachnący, złocisty tost, nagle, szybciej niż ustawa przewiduje, znajdą się w domu chętni do degustacji tej pyszności.

Smacznego!

poniedziałek, 21 września 2015

3 najgorsze błędy w studenckim oszczędzaniu

Budżet świeżo upieczonego żaka jest zwykle ograniczony – tym bardziej, jeżeli podejmujesz studia dzienne i nie zamierzasz przynajmniej na ich początku podejmować pracy dorywczej, więc jesteś uzależniony od portfela rodziców. Mogą być mniej lub bardziej wyrozumiali wobec studenta, który lekkomyślnie dysponuje otrzymanym budżetem, teoretycznie – wystarczającym na miesiąc, ale w praktyce – kończącym się o wiele szybciej.

Tak samo, jak nigdy nie jest za późno na naukę – nigdy nie jest za wcześnie na oszczędzanie. Zobacz, jakie 3 najgorsze błędy w oszczędzaniu warto omijać szerokim łukiem.

Oszczędzanie pieniędzy w domu…i pożyczanie ze skarpety


Kiedy zaczynasz oszczędzać pieniądze, najwygodniejszym wyjściem wydaje się odkładanie pieniędzy w domu – jednorazowe odłożenie większej kwoty w skarpecie lub regularne wrzucanie do słoika drobniaków może zdawać egzamin przez jakiś czas. Prawdopodobnie do pierwszej pożyczki dla samego siebie.

Zdecydowanym minusem oszczędzania w domu jest możliwość podbierania pieniędzy z własnych oszczędności. I wcale nie trudno o powód:
  • „Brakuje mi gotówki, a nie mam czasu podejść do bankomatu”,
  • „Przecież nic się nie stanie, jeżeli ten jeden raz wezmę stąd 35 zł”,
  • „Najwyżej w tym tygodniu nie pójdę już na imprezę”,
  • „Uzupełnię to następnym razem…albo w przyszłym miesiącu”.
Brak silnej woli powoduje, że domowe oszczędzanie staje się bezcelowe – nawet po kilku miesiącach „zaoszczędzona” kwota nie powiększa się i nie zyskujesz odsetek, jakie są jednym z zysków posiadania lokaty krótkoterminowej ze stałym oprocentowaniem bądź konta oszczędnościowego. Ponadto – lokata zakłada zamrożenie odłożonych na niej środków, ponieważ wycofanie pieniędzy z lokaty powoduje utratę zgromadzonych odsetek. Bardziej elastyczne jest konto oszczędnościowe, pozwalające na co najmniej jednorazowe pobranie drobnej kwoty bez zerowania odsetek. Z drugiej strony – ograniczenie wyciągania środków z lokaty stanowi pewną barierę – widmo straty zysku powoduje, że jej właściciel jest w stanie pobrać pieniądze w lokaty tylko przypadku bardzo poważnych problemów finansowych, a nie w dniu jednorazowej zachcianki.

Brak panowania nad portfelem, czyli zakupy bez ograniczeń

Wychodzenie na zakupy z kartą płatniczą i bez listy zakupów to błąd początkujących oszczędzających. Brak wyznaczonego limitu kwoty do wydania oraz błądzenie między półkami spowodowane niesprecyzowanym celu powoduje, że wydajesz więcej, niż musisz, kupując niepotrzebne produkty pod wpływem chwili i wręcz krzyczących promocji.

W robieniu rozsądnych zakupów pomoże Ci wprowadzenie dyscypliny – wcale nie uprzykrzającej codzienności, a wręcz ją ułatwiającą. Przygotuj odpowiednio wcześnie menu na cały tydzień i wyrusz do supermarketu uzbrojony w listę i ołówek do wykreślania kolejnych pozycji na kartce, nie kupując nic spoza niej. Ponadto realne planowanie posiłków oraz zakupów zminimalizuje ryzyko wyrzucania produktów, którym mija termin ważności – i ominie Cię codzienne chodzenie na zakupy, więc wydłużysz swój wolny czas. 
 

Z głową w chmurach – brak kontroli nad rachunkami

Chociaż papierkowa robota chyba nikomu nie wydaje się atrakcyjna, analizowanie rachunków z zakupów pod kątem przydatności zakupionych produktów spożywczych i innych rzeczy efektywnie pomoże w planowaniu kolejnych wydatków.

Studentom na początek wystarczy prosta tabela w Excelu – dzieląca wydatki na poszczególne kategorie (jedzenie, sport, rozrywka, itp.). Przyporządkowanie zsumowanych kwot do kategorii i następnie przeanalizowanie rachunków (najlepiej „wątpliwe” pozycje zaznaczyć markerami) pokaże, jak jeszcze można zoptymalizować następne zakupy, aby nie wydawać więcej i nie przepłacać. Ile może kosztować zaledwie kwadrans z Twojego wolnego popołudnia? Niewiele, a przez ten czas może porównać ze sobą kilka internetowych gazetek promocyjnych. I zaoszczędzić!

Nikt nie jest doskonały, czyli człowiek uczy się na błędach

Nikt nie jest perfekcjonistą od urodzenia – uczysz się na błędach, które dają Ci nauczkę na przyszłość. Może się zdarzyć, że zanim stuprocentowo zaangażujesz się w efektywne i długofalowe oszczędzanie, nieregularnie będziesz sprawdzać rachunki czy robić listy zakupów, a kilka tygodni zabierze Ci ostateczny wybór formy oszczędzania w banku. Nie martw się i absolutnie nie rezygnuj – ważne jest podjęcie pierwszych nieśmiałych kroków. Nawet jeżeli są chwiejne i bardzo łatwo się zniechęcić, uwierz, że z czasem nabierzesz wprawy. Poza tym pomyśl, że osoby, od których możesz czerpać bez końca wiedzę o oszczędzaniu i finansach, zaczynały również od podstaw. Więcej porad na temat zarządzania budżetem domowym znajdziesz m.in. na Pożyczkomat.pl – szybkie pożyczki online.

środa, 16 września 2015

Jak oszczędzać bez wyrzeczeń?

Co prawda wystarcza ci pieniędzy na bieżące wydatki aż do następnej wypłaty, ale może najwyższy czas, żeby zaoszczędzić nieco i móc sobie pozwolić na większy wydatek od czasu do czasu? Boisz się, że wiąże się to z wieloma wyrzeczeniami? Nic się nie martw, pokażemy ci, że oszczędzanie może być łatwe i przyjemne.

Oszczędzaj na wodzie
Najprostszym sposobem na oszczędzanie jest przykręcenie nieco kurka z wodą. Nie oznacza to, że masz przestać się myć codziennie lub przestawić na jednorazowe naczynia, żeby zaoszczędzić na zmywaniu. Na początek zamień kąpiel w wannie na prysznic i zakręcaj wodę przy goleniu i myciu zębów. Jeśli przez jeden miesiąc, na próbę, będziesz moczyć szczoteczkę przed nałożeniem pasty i przepłukiwać wodą z kubeczka albo napuszczać wodę do zlewu podczas golenia, to szybko zdziwisz się, ile można zaoszczędzić na takich prostych czynnościach.

Oszczędzaj na prądzie
Gaś za sobą światło, kiedy wychodzisz z jakiegoś pomieszczenia. Wyłączaj sprzęty, których nie używasz. Nawet komputer w trybie czuwania pobiera cenna energię. Postaraj się wyciągać z gniazdka ładowarki po skończeniu ładowania i zacznij gotować w czajniku tylko tyle wody, ile rozlejesz do filiżanek czy kubków. Nie ma sensu marnować energii na zagrzanie całego czajnika skoro nikt go nie wypije. Dobrym sposobem jest też wykorzystywanie pokrywek do garnków i patelni, które pod przykryciem szybciej doprowadzą do wrzenia potrawy, które w nich przygotowujesz.


Oszczędzaj na jedzeniu
Przed każdym wyjściem z domu upewnij się, że masz w torebce przekąskę, którą będziesz mogła zjeść, kiedy zgłodniejesz będąc „na mieście”. W innym wypadku sięgniesz po fastfooda lub zajdziesz do restauracji i niepotrzebnie wydasz pieniądze. Niezjedzone warzywa możesz zamrozić zanim zepsują się w lodówce, wystarczy je wcześniej zblanszować. Jeśli zostanie ci z obiadu trochę sosu, zawekuj go w słoiczku i zjedz w ciągu miesiąca. Będzie idealny na dzień, w którym zabraknie czasu na gotowanie. Jeśli upieczesz za dużo mięsa, możesz zrobić bigos i go także przechowywać w słoiku.

Oszczędzaj na zakupach
Przed każdym wyjściem na zakupy zrób listę rzeczy, które musisz kupić. Możesz podeprzeć się gazetkami promocyjnymi sklepów. Dlaczego nie przejść się spacerkiem kilka kroków dalej, jeśli jakiś produkt jest w atrakcyjnej cenie? Zyska twój portfel i twoje zdrowie. Jeśli brak ci czasu, lub po prostu z czystej wygody wybierz zakupy online. Już coraz więcej sklepów oferuje takie rozwiązanie i warto z niego skorzystać. Oszczędzasz nie tylko swój cenny czas, ale też pieniądze.

Rad na temat oszczędzania udzielili eksperci Ferratum Bank, który udziela pożyczek na krótki i długi termin spłaty w 21 krajach.

wtorek, 1 września 2015

Hala sportowa RCS w Lubinie

Mam małą przerwę w pracy i jaz zwykle zaglądam sobie co słuchać na moich blogach. Ostatnio słychać niewiele, zwłaszcza jeśli chodzi o komentarze Czytelników. Dlaczego? Otóż wszędzie albo poustawiałem system Disqus (skutecznie chroniący przed spamem i tzw. anonimami bez IP), albo ograniczyłem możliwość wrzucania linków w komentarzach.... i "dyskusji" jest mniej, zwłaszcza komentarzy: "Jaki fajny blog"+spamlink ;-) 

No ale sam chciałem ;-) Zmieńmy jednak temat...



Niedawno przechodziłem koło słynnej hali RCS w Lubinie (nie LubLinie!!!) - to ten słynny obiekt, znany z mediów, gdzie był matecznik wyborczy i zloty fanów Pana Kukiza. 


Cóż, obiekt warty pokazania na blogu i niewątpliwa atrakcja w moim mieście Lubinie (nie LubLinie!!! ...oj ...te cholerne media!!!), zwłaszcza, że włożono w niego kupę kasy, przebudowano część infrastruktury miejskiej a także buduje się nową drogę (taką mini-obwodnicę) aby każdy mógł tam łatwo dojechać.

Dobra, na koniec trochę faktów na temat tej megalitycznej budowli:
  • Hala widowiskowo - sportowa wyposażona jest w trybuny stałe dla 2 098 osób oraz w trybuny składane dla 1 580 osób.
  • Ilość miejsc dla VIP-ów - 345 w tym 36 miejsc w 4 lożach VIP-owskich. 
  • W obiekcie podczas imprez sportowych może jednocześnie zasiąść 3 714 osób, natomiast podczas imprez rozrywkowych liczba widzów wzrasta do 4500 osób.
  • Kubatura hali: 122 865 m3
  • Powierzchnia całkowita ogółem: 16 246,76 m2
  • Szerokość maksymalna: 66,89 m
  • Długość maksymalna: 107,44 m
  • Wysokość maksymalna: 18,25 m