środa, 2 marca 2016

Oszczędna dieta

Ostatnio nieco więcej blogowego czasu poświęcam kulinariom, co z pewnością zauważyliście, jeśli śledzicie moje inne blogi. Czy jest to efektem tego, że tematy związane z jedzeniem stały się po prostu modne? W telewizji widzimy jeden program kulinarny za drugim... rano blogerzy kulinarni pokazują swoje dokonania w telewizjach śniadaniowych, a po południu jacyś młodzi kucharze aspirujący na szefów kuchni ścigają się w kulinarnych meczach a wieczorem widzę pretensjonalne babsko z kręconymi blond włosami urządzające rewię egocentryzmu  i gwiazdorzenia w rzekomo "naprawianych" restauracjach...

...w sumie mógłbym mieć tego dość, gdybym rzeczywiście nie lubił tematu, szczególnie zagadnienia zdrowej żywności.

Wychodzę jednak z założenia, że zdrowe jedzenie może być także oszczędne, oczywiście można bez ustanku  ekscytować się jakie to egzotyczne (i drogie) zioła kupiłem, w jakiej to renomowanej restauracji jadłem oraz ile zapłaciłem za posiłek u znanego sushi-mastera w Warszawie, ale mój sposób na blogowanie o jedzeniu to stawianie na potrawy tanie, proste i zdrowe.

Chcę pokazać oszczędnościowy aspekt kulinariów, połączyć moje 2 hobby w jedno. Na przykład...


Dziś przygotowuję ryby. Popularne ryby słodkowodne, które dostałem w prezencie od kolegi wędkarza. Zajmuje to trochę czasu, jednak przyjemniej jest posiedzieć w kuchni niż tracić czas na bezproduktywne, polityczne kłótnie na Facebooku. Zioła oraz aromatyczna przyprawa, ryż, zielony groszek i już otrzymujemy dane zdrowe, a przy tym niedrogie. Gwarantuję Wam, że smaku tych świeżych i dobrej jakości składników nie powstydziłaby się dobra restauracja....

Jeśli jesteście ciekawi moich dokonań zapraszam Was na jeden z moich blogów - Racjonalna Dieta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz