sobota, 19 listopada 2016

Rozwód - sytuacja awaryjna! (wpis gościnny)


Liczba rozwodów stale w Polsce rośnie. Różne dane pokazuję nieco różne wyniki, ale stan na dzisiaj to ok. 40 proc. Tak, tyle par w ciągu pierwszych kilku lat decyduje się na rozwód. Jeszcze stosunkowo nie tak dawno rozwody nie były aż tak częste. W latach 90 rozwodów było zdecydowanie mniej. Co zatem się z ludźmi stało, że w tej chwili współczynnik ten jest aż tak wysoki?

Powodów na pewno jest wiele: tempo życia, nierealistyczne wymagania co do partnera, stres oraz jeden z ważniejszych moim zdaniem powodów - nuda i rutyna. Rozwód jest z jednym z największych stresów jaki może nas dopaść w życiu i co ciekawe faceci są prawie zawsze bardziej poszkodowani. Sądy prawie zawsze orzekają winę faceta lub nie orzekają winy wcale. Pociąga to solidne konsekwencje finansowe - najczęściej dla faceta. Dodatkowo w społeczeństwie jest utarte, że to najczęściej facet jest winny, choć prawda wygląda tak, że kobiety równie często lubią zdradzać, kombinować, manipulować jak mężczyźni, a kto wie czy nie częściej.

W tym artykule skupię się na dwóch aspektach - jak uniknąć rozwodu oraz jak wyjść obronną ręką jak już rozwodu nie da się uniknąć. (Od Admina: druga część artykułu będzie już w kolejnym wpisie)

Wybór odpowiedniego partnera: nie wszystkie kobiety nadają się do stałego związku, a ludzie najczęściej wchodzą w związek z osobami z przypadku poznanymi najczęściej w okresie szkolno -studenckim. Większość par poznała się właśnie w tym czasie, lub w pracy, choć to już w dużej mierze zależy jakiego typu jest to praca. Nie wszędzie jest dużo dostępnych kobiet. Jeżeli dziewczyna w związku po okresie roku lub 2 jest upierdliwa, strzela fochy, próbuje zaszczepić w nas poczucie winy, jacy to my jesteśmy niedobrzy a jaka ona jest wspaniała, to trzeba odbyć poważną rozmowę z dziewczyną.

Jeżeli nie zmieni swojego zachowania to niema sensu dalej w to brnąć. To jak lot przez Atlantyk samolotem z niesprawnym napędem i układem paliwowym - może się skończyć katastrofą. Jeżeli zachowanie kobiety poprawiło się na miesiąc, a później jest dalej to samo, kończymy związek i szukamy innej dziewczyny.
Oczywiście będziemy mieli szopki niczym z serialu, który powinien się nazywać D jak Dekiel, będzie płacz, oczernianie wśród znajomych, rodziny, ale nie ma się co przejmować - to tylko kobiece aktorstwo. Kobiety to wyśmienite aktorki. Umiejętności społeczne mają na zdecydowanie wyższym poziomie niż my faceci - ma to podłoże genetyczne - facet biegał w czasach prehistorycznych z włócznią za mamutem, a kobiety siedziały w jaskiniach i plotkowały. Także jeżeli dziewczyna nie rokuje dobrze, to należy ją zostawić bez skrupułów, zanim wpakujemy się w jakieś bagno .


W dalszej kolejności znaleźliśmy dziewczynę która dobrze rokuje. Wszystko układa się dobrze - czy powinniśmy od razu brać ślub? Nie, zdecydowanie nie. Trzeba ją sprawdzić. W jaki sposób? Najpierw spotykamy się przez 3 miesiące, jeżeli jest wszystko ok, można trochę zaufać, po okresie pół roku do roku można zacząć traktować ją nieco poważniej, oczywiście pod warunkiem że dobrze się zachowuje.
Po roku można w ogóle rozważać coś takiego jak mieszkanie razem. Po zamieszkaniu razem najczęściej wychodzi to jacy jesteśmy. Naprawdę nie ma już tyle przestrzeni, nie wszystko da się ukryć, drobne konflikty są nieuniknione i nie powinniśmy się nimi przejmować, ale jak dziewczyna robi się coraz gorsza, coraz więcej fochów strzela nie wiadomo o co, to musi nam się zapalić czerwony alarm. Czas na mieszkanie razem przed ślubem, to czas na sprawdzenie, czy aby na pewno to jest ta osoba. Jeżeli po 2 latach jest coraz gorzej i czujemy, że ta osoba to nie jest ktoś obok kogo chcemy się budzić codziennie rano przez 40 i więcej lat, to kończymy temat, w przeciwnym razie rozwód więcej niż bardzo prawdopodobny. (w razie W polecam rozwód lubin)

Zbyt wczesny wiek do ślubu lub poważnych związków? Niema co wchodzić w temat zbyt wcześnie. Kobiety do 24-26 roku życia są mocno niestabilne i jest duże prawdopodobieństwo że młodsza kobieta nie wie czego chce i po ślubie szybko jej się odmieni. Bezpieczny wiek dla kobiety oraz optymalny biologicznie to 25 lat. Dla faceta nieco więcej. Uważam, że idealny wiek dla faceta to 28 do maksymalnie 32 lata. W tym wieku nie jesteśmy już szczeniakami i powinniśmy zachowywać się nieco bardziej poważnie. Jednak nie można przegiąć w drugą stronę - już po 30- stce zarówno my faceci jak i kobiety stajemy się wygodni, leniwi, zaczyna nam się podobać tak jak jest i rośnie ryzyko że zostaniemy ”starym bykiem”, lub starą panną - choć teraz używa się słowa anglojęzycznego singiel, ale to jest to samo to tylko nazewnictwo. W środowiskach wiejskich nadal śluby bierze się wcześniej, jak i współczynnik rozwodów jest niższy, ale powoli gonią miasto w tym temacie.

C.D.N.

Andrzej Leszno WLP

A Ty co myślisz na przedstawiony temat? Napisz w komentarzach!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz