piątek, 7 lipca 2017

Innowacja na blogu

Jestem bardzo oporny jeśli chodzi o blogowe innowacje - z pewną premedytacją - szczególnie we wprowadzaniu nowych, "genialnych" inaczej rozwiązań staram się być 2-3 kroki za innymi blogerami... i dobrze mi z tym...

...ale o co chodzi.

Teraz jest moda na wszelkie wyskakujące powiadomienia. Wchodzę do kogoś na bloga i wyskakuje mi zasłaniające ekran powiadomienie "Zapisz się na mojego newslettera" albo "Koniecznie polub mój blog na FB"...


Inna sprawa - to mega powiadomienia w stylu "Masz AdBlocka, wyłącz go, bo nawet przez miesiąc nie uzbieram na to jedno piwo mocne z bułką i konserwą piknikową" (ludzie... trzymajcie mnie...).

...ja nie wnikam czy to jest wszystko rzeczywiście skuteczne, czy nie, ale mnie osobiście to wku.... wkurza. Przeszkadza mi w czytaniu, zajmuję mój czas, zniechęca do wizyt na danym blogu.

Moja reakcja w 75% to natychmiastowe wyjście ze strony, która zasłania i treść wkurzającymi planszami. W 25% obejście wkurzających powiadomień różnymi metodami (zerkam tylko na to co muszę i wychodzę - takie "spamowanie" mojej przeglądarki nie wyzwala mojej sympatii do danego blogera tak urozmaicającego swój blog).

Tak, to jest teraz modne, jednak jak pisałem - za modą podążam swoim tempem. Powoli i sceptycznie.


Nie znaczy jednak, że stoję zupełnie w miejscu i nic nie zmieniam. Social media to teraz podstawa, stąd na moim głównym blogu Oszczedzanie.info.pl nowy pływający plugin poleceń społecznościowych.



Wypróbowuję go już kilka dni i nie wydaje się ani uciążliwy, ani denerwujący, nie zasłania treści, nie irytuje - w przeciwieństwie do wtyczek na wielu okolicznych blogach.

Dla mnie jest OK, a co Ty o tym myślisz?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz