wtorek, 25 sierpnia 2015

Oszczędny sposób na wkurzenie

Ostatnio dosyć interesuję się starożytnością, szczególnie polską/słowiańską i przy tym odkrywam nie tylko ciekawostki archeologiczne, ale także mądrości ludowe...

...pewne przysłowie mówi: Kto ma miękkie serce - musi mieć twardą d...ę!

...i to by się zgadzało, co nie zmniejsza stanu do którego mogą doprowadzić cię pewne osoby.

Jest jednak pewien dobry (i oszczędny) sposób na to:


8865 kroków
1h23min intensywnego marszu
do tego 20 minut roweru stacjonarnego
30 minut treningu rozruchowego na maszynach


druga rzecz, która oszczędnie relaksuje, pooglądać coś fajnego...

niedziela, 23 sierpnia 2015

OZE na osiedlu domków jednorodzinnych

Ostatnie problemy z ogólnopolską siecią energetyczną wywołane suszą nie dotkneły małych odbiorców, czyli międzi innyi gospodarstw domowych, ale już więksi odbiorcy, choćby nawet galerie handlowe zostały zmuszone do ograniczenia poboru prądu np. do wyłączenia części infrastruktury, przestawienia klimatyzacji na "jałowy bieg" czy ograniczenia oświetlenia. Wiele zakładów pracy wstrzymało produkcje. 

Pojawia się jednak pytanie: Czy na pewno gospodarstwa domowe są bezpieczne na przyszłość, jeśli chodzi o niezakłócony pobór prądu?


W trakcie moich wędrówek po Pomorzu odwiedziałem znajomych na osiedlu pod Starogardem i zauważyłem, że wielu ludzi instaluje sobie instalacje wykorzystujące OZE. Słyszałem, że wielu ludzi bierze na to nawet kredyty z wsparciem UE a nawet tzw. kredyty prywatne.



Oczywiście większość takich instalacji to solarne grzanie wody użytkowej. Jeśli powiększycie zdjęcie, zobaczycie, że 3 z 4 budynków na zdjęciu ma na dachu instalacje tego typu.



Oczywiście trafił się "sąsiad", któremu panel CWU nie wystarczył, mamy tutaj fotowoltaikę pełną gębą.


Cóż, jeśli przeczyta ten post właściciel instalacji, to gratuluję pomysłowości i innowacyjności. Tak trzymać!

czwartek, 20 sierpnia 2015

Starogard - siłownia na wolnym powietrzu

Ostatnio odwiedzam Pomorze i publikuję dla Was różne zdjęcia i przemyślenia z nimi związane. Ostatnio zainteresowałem Was zdjęciami z Malborka...



Dziś chciałbym zwrócić Waszą uwagę na inwestycję miejską/osiedlową, którą uważam za bardzo, ale to bardzo sensowną i pozytywną - jest to siłownia na wolnym powietrzu, którą sfotografowałem w Starogardzie.



To ma sens! Na tle wielu nonsensownych i bzdurnych wydatków polskich samorządów jest to bardzo pozytywna inwestycja.



Widać, że do głosu dochodzi pokolenie, które jest świadome jak ważny dla młodzieży oraz osób starszych jest ruch fizyczny.




Z tego obiektu korzysta naprawdę wiele osób, szczególnie popołudniami i wieczorami (choć zdjęcia poszedłem wykonać w porze obiadowej by nie fotografować os. ćwiczących bez ich zgody).



To są często osoby starsze, które nie miałyby pieniędzy na karnet w fitness klubie, a i branży fitnessowej takie urządzenia nie zagrażają - pracuje się tam z własnym ciężarem ciała, co jest polecane szczególnie dla grup wiekowych wymienionych powyżej.



Oczywiście taki trening jest polecany także osobom w sile wieku!



Po drugie taka inwestycja to odzyskanie dla normalnych ludzi przestrzeni publicznej na osiedlu "zawłaszczonej" przez lokalnych meneli. Jest czysto, schludnie, jest dobry widok na obiekt ze wszystkich stron.



Chce się zawołać! Starogard! Tak trzymać!


poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Zamek Malbork - zdjęcia - wycieczka w wariancie oszczędnościowym!

Dziś zaliczyłem wycieczkę po Malborku w wariancie oszczędnościowym. Dlaczego oszczędnościowym? W poniedziałki w Malborku wstęp do zamku jest formalnie "za darmo" za wyjątkiem tzw. opłaty za przewodnika (samodzielne zwiedzanie jest ofiacjalnie zabronione). 

Można jednak za 8 zł (i okazaniem dokumentu osobistego) od osoby wynając przewodnika elektronicznego (specjalne urządzonko) i po zamku de facto chodzić samodzielnie. Nie wszystkie ekspozycje są otwarte w poniedziałek, ale co tam... i tak jest fajnie... Koszt parkingu przy zzamku to 10 zł/dzień.

Specjalnie dla Was, wykorzystujac integrację mojego tabetu z kontem G+ i tym samym z Blogspotem/Bloggerem przygotowałem małą, wirtualną wycieczkę po znanym na całym świecie zamku Królów Polskich (bo, jakbyście nie wiedzieli, po finalnym poddaniu się i "likwidacji" Krzyżaków zamek stał się w końcu oficjalnym polskim zamkiem królewskim wchodzącym w skład tzw. Korony!).

Przy okazji takich wypraw lubię odkłamywać historię, np. mit jakoby było to dzieło "narodu niemieckiego". To jest wierutna bzdura. Niemców wtedy nie było ani jako państwa, ani jako odrębnego narodu, a Krzyżacy od początku swojego istnienia byli formanie lennikami Polski i wszystkie wojny krzyżackie należy rozpatrywać tylko i wyłącznie w kontekście wojny domowej Rzeczypospolitej (podobnie jak burdy Kozackie). Cały dorobek ich epoki, tej naszej "zbuntowanej prowincji" jest naszym polskim dziedzictwem narodowym. 

Nasz królewski zamek w Malborku z niemal całkowitego zniszczenia w 1945 odbudowano z równym poświęceniem całego narodu polskiego podobnie jak Warszawę. Zapraszam do zerknięcia na zdjęcia...








































A na koniec niespodzianka, obecni mieszkańcy zamku... ;-)