Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2013

Jak oszczędzić na budowie domu

Grafika
Dziś gościnnie wypowiada się u mnie Pyzolinda . Zapraszam. Na razie jeszcze nie mam fotki z omawianej budowy, jednakże aby wypełnić lukę w miniaturkach w waszych blogrollach wklejam fotkę gremlina, który mi się właśnie kręci pod nogami, w chwili gdy edytuje dla Was post Pyzolindy. Lecimy z tematem: Napisano na ten temat tysiące artykułów. Zapytana, czasami odpowiadam, że oszczędzić na budowie można w jedyny słuszny sposób – oszczędzając własne nerwy. Chodzi o to, aby w miarę upływu czasu, historia obyczajowa pt: „budowa domu” nie zamieniła się w horror pt: „jak się wykończyłem”finansowo i psychicznie”. Aby po wybudowaniu wymarzonego domu, chciało nam się w nim jeszcze mieszkać. Jak to zrobić. Otóż w bardzo prosty sposób. Należy tę samą miarą przykładać do własnych jak i do cudzych poczynań, szanować drugiego człowieka i jego poglądy na równi z własnymi. Nie kręcić, nie kłamać, nie kombinować. Do opowieści celowo nie daję komentarza. Niech każdy ją zint

Kody rabatowe. Nowa moda na oszczędzanie?

Grafika
W czasie radosnego surfowania po sieci, moja uwagę zwróciło nowe zjawisko (a może wcale nie takie nowe). Polowanie na okazje zakupowe w sklepach online. Wiadomo, nikt z nas nie lubi wydawać więcej niż musi, ale przeglądając fora dyskusyjne odniosłem wrażenie, że dla niektórych osób stało się to już prawdziwym hobby lub sportem. Użytkownicy różnych serwisów chwalą się między sobą, co i gdzie udało im się okazyjnie kupić i kto zapłacił najmniej. Wyprzedaże i promocje w tradycyjnych sklepach weszły już na stałe w polski krajobraz. Podobnie jak korzystanie z kart stałego klienta czy zbieranie punktów lojalnościowych (np. w czasie tankowania samochodu). Zakupy online rządzą się trochę innymi prawami. Niektóre sklepy czy marki ogłaszają promocje wyłącznie w sieci (wiadomo, niższe koszty działania). Czasami wyprzedaże pojawiają się tylko na kilka godzin, inne dotyczą wybranej grupy produktów, jeszcze inne wiążą się z otrzymywaniem dodatkowych gratisów do zakupów. Jeśli szukamy konkretne

Manhattan, Nowy York, "oszczędzanie" przestrzeni.

Grafika
Manhattan-serce Nowego Yorku- kojarzy się nam przede wszystkim z ekskluzywną dzielnicą, naszpikowaną wysokimi wieżowcami. Tymczasem w jej zachodniej części znajduje się High Line-relikt rewolucji przemysłowej, zbudowana w 1847 roku linia k olejowa, która miała umożliwić swobodny dopływ towarów do rozwijającego się dynamicznie miasta. Szybko okazało się, że biegnąca przez ruchliwe miejsca kolej powoduje masowe wypadki. Z tego względu, w latach 30-tych XX wieku, zbudowano dla kolei estakadę, która prowadziła bezpośrednio do magazynów i fabryk.  Po II wojnie światowej, kiedy stopniowo dostawy towarów opanował transport kołowy, linia podupadła, teren zaczął zarastać i niszczeć. Stał się też siedliskiem patologii społecznych. High Line została częściowo rozebrana, ale znalazła się grupa pasjonatów, która chciała zachować dziedzictwo tego miejsca, sięgające XIX wieku. Konkurs na rewitalizację okazał się sukcesem. Władze miasta wykupiły teren i zrealizowały jedną z archi

Raport spalania - Ford Focus 1.6 tdci 2006 - zużycie paliwa na zimowych oponach.

Klasykiem na blogu są już moje regularne raporty z jazdy przez cały kraj. Pod koniec dzisiejszego, jakże męczącego dnia skupię się na zużyciu paliwa mojego samochodu a jest to Ford Focus 1.6 tdci 90km z 2006 roku. Do momentu pomiaru, oraz tankowania do pełna, przebyłem około 400km. (Cała trasa zajęła więcej). Przypomnijmy, dziś był piękny wiosenny dzień... ekhmm... z połaciami śniegu na polach naokoło i zaszronioną, ale relatywnie suchą nawierzchnią. Zimowe opony. Samochód dosyć obciążony, jednak z pewnych powodów stosowana tzw. eko-jazda. Średnia spalania na tej trasie to 5 litrów ON. Dlaczego eko-jazda? Przez większość trasy jechaliśmy przepisowo, ok. 90km/h. Brak częstego wyprzedzania, korków oraz duża płynność jazdy. Kilkadziesiąt ostatnich kilometrów do pomiaru przebyliśmy autostradą z prędkością do 140km/h. Generalnie cały przekrój warunków. Post publikuję z nadzieją, że będzie dla kogoś przydatny. Moje raporty zawsze budzą dużą uwagę. Pozdrawiam mobile! Szerokości...Pr

Kozie mleko w supermarketach. Kozie mleko w proszku - cena.

Grafika
Zapewne dostanę ochrzan od znajomych autorów-hodowców i innych osiedleńców za kupowanie koziego mleka w supermarkecie, ale: - jestem mieszczuchem i trochę cenię sobie wygodę... tak to prawda - mam mało czasu, aby pojechać po takie mleko gdzieś na wieś (a koszt paliwa?), z resztą w moich stronach (tych najbliższych) mało co się hoduję, a większość "prawdziwych" wieśniaków oraz neo-wieśniaków pracuje w KGHM - potrzebuję mleka głównie jako dodatek, bazę do potraw (preferencje rodzinne) -mleko to jest pite w mojej rodzinie z powodów zdrowotnych Zdjęcie pochodzi z bloga http://kresowazagroda.blogspot.com/   (Polecam odwiedzić!) Jestem skazany zatem na mleko w kartonikach - najpopularniejsze mleko UHT 0,5l kosztuje w większości miejsc około 4,50 a widziałem ceny dochodzące do 4,60+. Przy kupnie litrowego kartonu oszczędza się nawet do. 1 zł (ale to mleko jest zwykle potrzebne u nas w mniejszych ilościach na raz, więc mały kartonik jest w sam raz). Tutaj jednak niesp

Supermarket TESCO - moja opinia.

Grafika
Jakiś czas temu omawialiśmy Biedronkę, jako miejsce zakupowe kojarzone dawniej z biedą, obecnie całkiem akceptowalną sieć, zwłaszcza w przypadku nowych punktów - teraz zajmę się TESCO, jako jednym z większych supermarketów w mojej okolicy. W Tesco robię zakupy bardzo często i napiszę o pozytywach i negatywach tej sieci. 1. Ceny . Tesco już nie należy do tanich sieci, ceny nie powalają z nóg, co więcej zauważyłem niektóre produkty drożej niż u konkurencji. Ponieważ lubię regionalne i importowane piwa, idąc na te zakupy do Tesco muszę pogodzić się z myślą, że kupię drożej. Przykład - Lwówek Śląski w galerii alkoholi kosztuje ok 3,29 zł + kaucja zwrotna 50gr. To samo piwo w Tesco to 3,99 bez opcji zwrotu butelki. 2. Produkty - przeciętny, akceptowalny asortyment, ale bez rewelacji i wodotrysków. Generalnie nie można narzekać na wybór. 3. Marka własna Tesco to strategia średniej jakości w średnich, czasem niższych cenach. Dosyć dobra dla oszczędności. Tu nie narzekam. Kupuję

Golden Loch whisky (sieć Biedronka) - recenzja i opinie.

Grafika
Od dawna chodziła mi po głowie jedna rzecz, jako dyżurny zakupowy bloger Najjaśniejszej IV RP nie zrecenzowałem jeszcze kultowego nektaru blogosfery, whisky Golden Loch zwanej w środowiskach koneserów także "Złotą Lochą". Zapraszam na wpis przeniesiony na blog konsumencki: http://korzystne-zakupy.blogspot.com/2015/04/golden-loch-whisky-zwana-jako-zota.html   Polecam także: Whisky Grant's - recencja i opinie konsumentów.

William Lawson's - recenzja whiskey oraz patent kosmetyczny.

Grafika
Czytelnicy znają mnie z surowego podejścia do zagadnienia trunków, jednak tutaj nie będziemy zajmowali się moralnością, wszystko jest dla ludzi i z tym duchem publikuję recenzję whiskey w bardzo korzystnej cenie wraz z ciekawostka kosmetyczną. W sieci Żabka pojawiła się w promocji butelka William Lawson's 0,7l za 29,99 zł, w ostatniej promocji natomiast za 32,99 zł. Analiza etykietki pokazała mi, że mamy do czynienie z produktem oryginalnym - brytyjskim - typowa blended whiskey ze średnio-niższej półki. Nie jestem entuzjastą mocnych trunków, natomiast jest to niezaprzeczalny element naszej kultury, rzecz którą daje się w prezencie, w rewanżu za przysługę, w dowód szacunku... chciałem przetestować, czy darowując komuś trunek William Lawson's nie zrobię sobie obciachu. Wynik jest pozytywny, dobrze wyważony moc, smak i aromat. Jak na whiskey tej klasy cenowej mamy to, czego można było się spodziewać. Aromat drzewny jest delikatny, natomiast możemy wyczuć raczej posmak p

Inwestycje dla każdego z nas

Grafika
Wczoraj podjąłem temat inwestycji w srebrne monety . Dziś chcę napisać i podyskutować z wami o alternatywnych inwestycjach i mini inwestycjach na najbliższy czas. I nie tylko o inwestycjach finansowych. W co inwestować alternatywnie? 1. Wczoraj napisałem, że warto inwestować w rzeczy, które są niedoceniane przez inwestorów, ale mają solidne podstawy jeśli chodzi o wartość. Jeden z komentujących inwestuje, delikatnie mówiąc, w użyźnianie swojej ziemi. Jeśli się nad tym zastanowić poważnie - to potencjalnie dobra inwestycja. A jakie są wasze pomysły? 2. Pisałem o przydatnych w razie kryzysu umiejętnościach i wiedzy - rozszerzmy tą myśl: Czy umiesz np. naprawić elektrykę, hydraulikę, majsterkować? Ile teraz kosztuje usługa elektryka czy hydraulika w razie problemów? Czy umiesz naprawić pewne rzeczy w samochodzie? Ile te rzeczy kosztują u mechanika? 3. Myślę, że warto inwestować w sprzęt i materiał , tj. dobre i niezawodne narzędzia do pracy, majsterkowania, drobnych napraw, it

Pozbywanie się zbędnych rzeczy - sprzedaż siłowni - nieuleczalna choroba: syndrom SKS.

Grafika
Wczoraj sprzedałem większość ciężkiego sprzętu z mojej prywatnej siłowni domowej. Faktycznie można powiedzieć, że zlikwidowałem swoją siłownię, pozostały mi małe hantle, ekspandery, akcesoria, generalnie rzeczy lekkie które można zapakować w jedną walizkę w razie ew. przeprowadzki. Zwolniło się także trochę miejsca w schowkach, jestem mile zaskoczony jak wiele. Co więcej - sprzedałem to w dość dobrej cenie. Z uwagi na to, że kiedy kupowałem żeliwne obciążania cena kruszców i metali była bardzo niska, a teraz jest dość wysoka - mimo oczywistej straty na sprzedaży rzeczy używanych - całość sprzedałem w cenie niewiele niższej od ceny zakupu. Z tego jestem zadowolony. Porozmawiajmy teraz o nieuleczalnej chorobie, mianowicie SKS. Przychodzi Admin R-O do lekarza i mówi: Admin: - Panie doktorze, mam problemy z treningiem. Strasznie ostatnio spadła mi kondycja. Poza tym boli mnie tutaj i tutaj. Jak wstaje rano - to tutaj. Mam problem ze stawem w nadgarstku i kontuzja kolana

Leki homeopatyczne - drogie placebo.

Grafika
Jestem wrogiem homeopatii i leków homeopatycznych. To jest oszustwo, jedne z największych oszustw korporacji farmaceutycznych kierowanych cyniczną rządzą zysku, to jest drogie placebo dla nieświadomych pacjentów. To jest także oręże w rekach nieetycznych lekarzy przeciwko pacjentom**. Oszczędna i świadoma gospodyni NIE używa i nie kupuje leków homeopatycznych dla swojej rodziny. Homeopatia to szczególne połączenie zabobonu, okultyzmu oraz efektu placebo. *Każdy lek homeopatyczny to po prostu albo czysta sól fizjologiczna, albo woda z cukrem, lub granulki z substancji czynnej (glukoza)!!! Mówisz Adminie bzdury! Dałam swojemu dziecku homeopatyczne kropelki na kaszel i pomogło! Dałaś dziecku placebo - i dałaś placebo sama sobie. Uspokoiłaś swoje nerwy, bo przecież potraktowałaś dziecko drogim zagranicznym syropem za 19,99 - zatem jesteś dobrą matką, nieprawdaż. Zapewne przytuliłaś dziecko, które się uspokoiło, sama przestałaś się motać (to pewnie pierwsze dziecko, no nie? aaa

Oszczędzanie na dzieciach – zabawki

Grafika
Trwałość i prostota. Oto co powinno być motywem przewodnim przy wyborze zabawek dla dzieci. Wchodząc do sklepu z zabawkami, można dostać wręcz oczopląsu. Chciałoby się mieć wszystko. I na dokładkę pałac z wielkim ogrodem, by to wszystko pomieścić. W przypadku zabawek, niestety zwykle cena przekłada się na jakość . To co tanie, rzadko bywa trwałe. Produkty za kilka złotych, określane potocznie nazwą „chińszczyzny”, rozsypują się zwykle po kilku dniach, a bywa, że i minutach, w rękach dziecka. Lecz czy należy iść w drugą stronę i inwestować duże pieniądze w zabawki ze znanym logo, które grają, świecą, mówią, jeźdżą, chodzą, latają, odgadują wręcz życzenia dziecka? Owszem, podobne zabawki są imponujące i na pewno przykują uwagę malucha. Pytanie brzmi tylko – na jak długo? Żadna zabawka nie zajmie młodego człowieka na kilka godzin, byśmy mogli zapomnieć o jego istnieniu i zająć się własnymi sprawami. Zależnie od poziomu rozwoju dziecka – nowa zabawa zaprzątnie jego uwagę na kilka –

Recenzja: Linuxpl.com - godny zaufania hosting.

Grafika
Całkiem niedawno zostałem postawiony przez przykrym faktem dokonanym przez mojego dotychczasowego dostawcę usług hostingowych - jednego z krajowych operatorów komórkowych. Dostawca po prostu zrezygnował z tego segmentu rynku, dostałem uprzejmą, aczkolwiek brutalną notkę o wypowiedzeniu usługi zgodnie z regulaminem świadczenia usług i pozostał mi miesiąc na znalezienie nowego hostingu oraz przenosiny. Takie potraktowanie abonentów nie jest niczym nowym w świecie biznesu telekomunikacyjnego, więc pomyślałem, że może tym razem należałoby zaufać profesjonalistom - ludziom którzy zajmują się hostingiem od lat i jest to dla nich kluczowy obszar działalności - ludziom, którzy klienta potraktują poważnie i z szacunkiem . Po skrupulatnych poszukiwaniach odpowiedniej usługi mój wybór padł na hosting Linuxpl.com prowadzony przez firmę Serveradmin.pl s.c już od roku 2002. Dobre opinie w internecie oraz bardzo atrakcyjna cena, sprawiła, że zdecydowałem się przetestować to rozwiązanie.

Oszczędzanie na dzieciach – Nie dać się zwariować

Grafika
Oblicza się, że za pieniądze wydane na dziecko od momentu jego urodzenia do pełnoletności, można by postawić dom. Młodzi rodzice chcieliby swojej nowej istotce zapewnić jak najlepsze warunki, otoczyć luksusem, sprawić, by miało lepiej niż oni sami. W tym pędzie, otumanieni bodźcami wzrokowymi i słuchowymi z reklam i wystaw sklepowych, wydają masę pieniędzy, na rzeczy, które przydają się przez miesiąc, tydzień, ba – bywa, że wcale. A przecież wystarczy wspomnieć własnych rodziców i dziadków – wychowywali nas czasem niemal w spartańskich warunkach i płakaliśmy wcale nie więcej niż nasze własne dzieci, a często było mniej problemów z alergiami i nie brakło kreatywności i wyobraźni. Akcesoria dla niemowlaka Po co nam przykładowo: - termometr (6-60 zł)– gdy można starą dobrą metodą sprawdzić temperaturę wody w wanience wsadzając własny łokieć? Od  razu na zagłębieniu czuć, czy parzy, czy nie – dla pewności można odrobinę schłodzić wodę – dzieci z reguły wolę bardziej letnią, niż

Drobna oszczędność w domu: czyszczenie pralki.

Grafika
Po poważnych i wojowniczych tematach czas na coś prostego i praktycznego, co może przynieść oszczędności w przyszłości, a nie kosztuje dosłownie nic. Dziś polecam wam zerknięcie na stan waszej pralki automatycznej. Pierwsza rzecz to filtr odpływu, zobaczyć, zerknąć wyczyścić - powinien być gdzieś na dole pralki pod widoczną klapką. Zapchanie filtra odpływowego może skutkować zalaniem, co do przyjemnych i tanich spraw nie należy. Druga rzecz to podajnik na proszek. Większość znanych mi osób (w tym ja kiedyś) zupełnie nie zwraca na to uwagi. Zapominamy o tym wszyscy. W podajniku (u mnie to wyjmowana szufladka) gromadzą się zbite resztki proszku, kamień i grzyb. Kiedyś osad zablokował mi zupełnie przepływ, co przypłaciłem drobnym zalaniem i wzywaniem fachowca. A wizyta fachowca kosztuje. Zobaczcie zatem w instrukcji obsługi jak się wyjmuje i czyści wasz podajnik proszku - u mnie wystarczy lekko, ale zdecydowanie pociągnąć i szufladka wychodzi. Warto przeczyścić dysze, odpływ, wsz

Srebrna moneta - 1 uncja - Wiener Philharmoniker (Filharmonicy Wiedeńscy) - wyróżnienie w konkursie.

Grafika
Ostatnio pokazywałem Wam jak wygląda złota sztabka wygrana w konkursie mennicy dla mojego drugiego bloga, dziś czas na pokazanie srebra. Po raz kolejny chciałbym podziękować Wam, za wasze wysokie poparcie i uznanie mojej twórczości, dzięki którym zdobycie tych nagród było możliwe. Wskazówka dla początkujących inwestorów. Moneta jest zabezpieczona plastikowym kapslem, co jest zdecydowanie dobrym pomysłem - kilka monet, które posiadam i które były zabezpieczone jedynie plastikową kieszonką uległy delikatnej korozji i trzeba będzie zastosować jakiś jubilerski środek do czyszczenia, by przywrócić je do stanu świetności. Te w kapslach trzymają się dobrze.

Kryzys demograficzny... geneza kryzysu... i jak tu oszczędzać w spokoju?

Grafika
Jest nas, Polaków, coraz mniej. Media biją na alarm, politycy debatują, co z tym fantem począć, ekonomiści snują ambitne teorie i plany a w polskim parlamencie przemawia... tablet...!!! Dajcie tam lepiej mnie, ja jestem przystojniejszy od Kaczora i Tabletu razem wziętych.... A teraz na poważnie: Generalnie odkąd świadomie zacząłem interesować się polityką, to co się dzieje w tym kraju to istne kuriozum. - najpierw dokonano planowej deindustrializacji kraju, przemysłowo i technologicznie cofnięto nas o 100 lat wstecz ... celowo zlikwidowano wiele gałęzi przemysłu... na żądanie międzynarodowej finansjery trwale zniszczono wiele kopalń i zakładów przemysłowych (nie do odtworzenia) oraz powstającą polską elektrownię jądrową (jej reaktory pracują bezpiecznie po dziś dzień - tyle że nie w Polsce)  Ruiny celowo zniszczonej jedynej  polskiej elektrowni jądrowej. - kiedy byłem przed wyborem studiów publicznie śmiano się z inżynierów, z "kopalniaków", specjalistów br

Promocja mBank - dobro wraca nie do każdego...

Grafika
I znowu pochylam się nad nieszczęsnym mBankiem. Mądre głowy (łyse?) z mBanku wysmażyły promocję, pt. "Dobro wraca do ciebie", gdzie możesz uzyskać rzekomo do 600 zł bonusu rocznie. Dla aktywnego użytkownika konta jest to możliwe - jak dla mnie to całkiem interesująca suma... ...premia 60 zł za otwarcie konta, 2 zł zwrotu za płatność kartą oraz dodatkowy bonus 50% premii.... hmmm.... dla nowych klientów! Dobro nie wróci do ciebie,  ono należy się nam! Klientem mBanku jestem niemal od samego początku istnienia tej filii. Aktywnym klientem. Mam tam główne konto prywatne oraz firmowe. mBank nieźle na mnie zarabia. Mamy jednak kolejną promocję, która mnie omija... dlaczego... bo jestem lojalny... mBank po raz kolejny premiuje tych, którzy w bankowości skaczą z kwiatka na kwiatek zbierając nektar (i za rok przeskoczą do innego banku za innym bonusem). Lojalny klient to dla mBanku frajer - mu się żadna promocja nie należy! P.S. Uwaga! Ostatnie chwile konkursu (my lo

Myjnia bezdotykowa to lekka ściema - zatem jak skorzystać oszczędnie.

Grafika
Ostatnio pojawiły się w kraju jak grzyby po deszczu myjnie bezdotykowe. Jest to jakaś alternatywa do myjni automatycznych mocno niszczących lakier, ale w stosunku do klasycznej myjni ręcznej alternatywa to żadna, ot. jeśli chcemy przepłukać auto, w porządku - ale nie domyjemy go tak jakbyśmy chcieli i taki jest fakt (obserwacja większości znajomych). Czy jednak zawsze potrzebne jest dokładne umycie auta na wysoki połysk? Niekoniecznie. Co zatem proponuję? Oszczędny i wydajny sposób skorzystania z myjni bezdotykowej: Wrzucamy 2 zł - jedziemy z programem 1 - ciepła woda z detergentem (słabizna ale coś tam namydli), obskakujemy samochód wstępnie namydlając - resztę czasu z programu poświęcamy na domycie z bardzo bliskiej odległości 5-10 cm mocnych zabrudzeń - np. ptasich kup. Wrzucamy 3 zł - program 2 - dokładnie spłukujemy auto jednocześnie zbliżając wylot myjki przy dużych zabrudzeniach. Programy dalsze - woskowania i nabłyszczania - to jak dla mnie na myjni bezdotykowej śc

Jak wygląda sztabka złota.

Grafika
Z pewnością ciekawi was wygrana w konkursie Mennicy Wrocławskiej na oszczędnościowego bloga roku 2012: Sztaba złota, o którą było tyle hałasu...

Drukowanie na zużytym papierze.

Grafika
Przy przeglądzie i porządkach w biurze okazało się, że mam niemal całą szafkę starych raportów, wydruków roboczych i innych materiałów na kartkach a4 zadrukowanych z jednej strony. Starałem się niepotrzebne materiały wyrzucać na bieżąco, ale mimo ostrej selekcji zebrał się spory stos. Będzie tego ze 4-5 ryz. Na makulaturę tego mi się wieźć nie opłaca, wystawione pod śmietnik rozwieją się na wietrze, spalić nie spalę. Padła decyzja, że wykorzystam to jeszcze raz. Od tygodnia z sukcesem pracuję na papierze z recyklingu, a wierzcie mi - do celów roboczych potrzebuję wydruków, fizycznych wydruków na papierze i postęp technologiczny tego nie zmieni. Drukuję na pustej, niezadrukowanej wcześniej części kartki! Ile na tym zarobię? Ile oszczędzę? Ryza papieru w sklepie biurowym to do 13-15 zł. Mówię tu o papierze ekonomicznym ze średniej półki. Doliczmy do tego paliwo na pojechanie do sklepu - a umówmy się - na raz bym i tak 4-5 ryz nie wiózł, a mój czas to co? Powietrze? Myślę, że

Tańsze odpowiedniki znanych leków.

Grafika
Dziś powracamy do tematu głównego bloga, mianowicie oszczędzania. Robiąc dziś w aptece drobne zakupy zaobserwowałem pana porównującego opłacalność rożnych opakowań błonnika, po sprawdzeniu kilku preparatów wybrał najkorzystniejszą opcję. Sam miałem kupić apap, co jak co, w sezonie przeziębieniowym ten przeciwbólowy i przeciwgorączkowy lek się czasem przydaje, oczywiście także poprosiłem aptekarkę o podanie mi kilku analogicznych preparatów z tą samą substancją czynną. W tzw. taniej aptece 12 tabletek apapu 0,5g kosztowało ok 6 zł, kupiłem odpowiednik, który zawiera 20 tabletek po 0,5h za 5 zł. Wada? Odpowiednik nie jest markowy i reklamowany w TV. To nie pierwszyzna, często robiłem w aptekach dokładnie to samo co wspomniany klient, choć dziś, w weekendowym rozleniwieniu bym o tym nie pomyślał i automatycznie wybrał znany z reklam lek i ów klient dał mi dobry przykład, który zachęcił mnie do dopytania się. Tak więc zapytajcie się i wy o różne dawki/nazwy dokładnie tych samych

Czy silnik Diesla jest oszczędny?

Od około roku jestem posiadaczem auta Ford Focus 1.6 TDCI, kombi - samochód był przez dealera reklamowany jako bardzo oszczędny, wypowiedzi w internecie potwierdzały tę opinię, byłem także bardzo ciekaw praktycznej eksploatacji Diesla, jako że w mojej rodzinie zawsze dominowała "benzynka". Czas podzielić się wnioskami na temat legendarnej oszczędności tego modelu oraz Diesla w ogólności... Resztę wpisu znajdziesz tutaj: Czy silnik Diesla jest oszczędny? Przykład: Ford Focus 1.6 TDCI

Blog Racjonalne Oszczędzanie wyróżniony w konkursie Mennicy Wrocławskiej.

Grafika
Witam serdecznie, dziś oficjalnie ogłoszono wyniki plebiscytu Mennicy Wrocławskiej na bloga roku 2012. Mój blog zdobył uznanie i został wyróżniony w plebiscycie. Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim znajomym, którzy mnie poparli w głosowaniu! Każdy głos - każdego z was - jest dla mnie ważny, bo pokazuje mi, że mimo wielu kłopotów i zawirować na blogu chcecie mnie czytać i warto pisać dalej. DZIĘKUJĘ!!! P.S.#1 Zapraszam do mini-konkursu z serwisem XLINE .

Skąd się wzięli Polacy? Pochodzenie Polaków... pochodzenie Słowian.

Grafika
Istnieje wiele mitów na temat pochodzenia Polaków i Słowian w ogólności, jednak według mnie sprawa jest bardzo prosta. Jeśli komuś urodzi się dziecko i ojciec blondyn patrzy na swoje kędzierzawe i czarniawe dziecko i podejrzewa, że coś jest nie halo i tak naprawdę jest ono bardziej podobne do byłego narzeczonego żony to jest prosta metoda, robi się badanie genetyczne i po sprawie. Nikt z nas nie uwierzy w mit, że to dziecko w dzieciństwie wpadło do komórki z węglem i dlatego się skędzierzawiło i przyczerniało. Tak się bowiem w naszej kulturze przyjęło, a Polski naród jest trochę bardziej kulturowym niż etnicznym zjawiskiem. Niby narodowość dziedziczy się "po mieczu", ale i "po kądzieli" chętnie polskość uznajemy, o ile nie jesteśmy zagorzałymi nacjonalistami i rasistami. Właściwie nawet z tym i po mieczu, i po kądzieli to jest problem, ponieważ z historii znamy wielu wybitnych Polaków, których zarówno ojciec, ani matka Polakami nie byli w ogóle, tak jak

Komedia, po prostu komedia!!!

Grafika
W przeszłości lubiłem tzw. filmy trudne, nie przegapiłem żadnego dramatu czy także horroru, jednak z czasem wyrosłem z tego zupełnie. Może przez to, że życie zapewniło mi tyle doznań, że już tego nie potrzebuje. Może uznacie to za mało ambitne, ale po prostu lubię sobie oglądnąć odmóżdżającą komedię. Przy tzw. "teen movies" przypominają mi się niektóre hece na studiach... mieszkałem w centrum Poznania ... miałem do dyspozycji dość duże mieszkanie, przez większość czasu siedziałem w nim zupełnie sam... tzn. oficjalnie zupełnie sam. Oj... działo się.... działo... Moje kolejne losy to w sumie też wiele momentów zabawnych, życie c ały czas dostarcza nam fajnych sytuacji , tylko trzeba dostrzec w nich pozytywy :) Tak, że jakby to powiedzieć, robię dziś komediowy coming-out, lubię komedie, także te durne jak but, byle się rozchichrać i zrelaksować. P.S. Trwa nowy konkurs, w którym możesz zdobyć popularną książkę!!!

Mini-candy: Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi

Grafika
Witam serdecznie,  przygotowania do obiecanego konkursu dla czytelników idą swoim torem i mam w związku z nimi trochę pracy, natomiast przed jego ogłoszeniem chciałbym zaprosić was do zabawy wraz z partnerem bloga - mianowicie firmą oferującą oszczędne rozwiązania w dziedzinie drukowania - XLINE . Przedmiotem candy-rozdawajki jest klasyk literatury motywacyjnej, nowy egzemplarz pachnący jeszcze farbą drukarską, autorstwa pana Carnegiego. Warunki przystąpienia do zabawy są proste jak ogonek świnki-skarbonki. Wystarczy polubić XLINE na Facebooku i przy okazji zgłosić chęć uczestnictwa tutaj, albo na fanpage bloga. Candy kończy się w niedzielę 10 marca o godzinie 23.59 Zapraszamy!