czwartek, 31 grudnia 2015

Jakie konto dla przedsiębiorcy?

Każdy, kto obecnie prowadzi firmę wie jak ważne jest posiadanie dobrego i funkcjonalnego konta firmowego. Nie chodzi tu tylko o wygodę rozliczeń z ZUS czy Urzędem Skarbowym, ale o fakt, że nawet w stosunkowo małej firmie coraz więcej klientów wybiera opcję płatności na konto bankowe. Czy chcemy tego, czy nie bez konta firmowego coraz trudniej się obyć.
Jak było, kiedy rozpoczynałem karierę?
Z kontami jest teraz tak samo jak z innymi produktami, z telefonami, z dostępem do internetu, z telewizją, definitywnie skończyły się czasy, kiedy szło się po prostu do najbliższego oddziału bankowego, gdzie po odczekaniu swojego w kolejce znajoma kasjerka Pani Halinka załatwiała wszystkie formalności i de facto nie było żadnego wyboru – w życiu przedsiębiorcy czas to pieniądz, więc nikt kiedyś nie wybierał banku, uwagi na opłaty, tylko raczej na fizyczną odległość od biura. Pamiętacie jeszcze te czasy?
Ja sam pamiętam czasy pierwszej studenckiej posady i np. wizytę w banku spółdzielczym, gdzie konto miał mój szef i robienie przelewów (2-3 zł za jedną opłatę, 30 zł miesięcznie za prowadzenie konta). Nieźle... co?

Te czasy się jednak skończyły i stawiamy teraz raczej na bankowość mobilną, co więcej, jak wspomniałem wcześniej, w ofertach dla firm można naprawdę wybierać. Najważniejsze teraz wydaje się sprawne działanie infrastruktury internetowej banku.
Przedsiębiorca po godzinach
Oczywiście praca się kiedyś kończy i nawet jeśli prowadzona firma jest jednoosobową działalnością gospodarczą dobrze mieć jest osobne konto. Wiele osób prowadzących małą firmę ma tylko jedno konto, ja jednak uważam, że warto rozdzielić finanse biznesowe od prywatnych. Fajnie mieć konto osobiste na posobnych zasadach, jak wcześniej wybrana oferta komercyjna, czyli na przykład konto bez opłat za prowadzenie konta i standardowe przelewy internetowe. Ciekawą opcją, która też nie była dostępna w opisywanych przeze mnie czasach biznesowego debiutu jest oszczędzanie na koncie online.
Idziemy na „bankowe zakupy”
Konto firmowe, konto prywatne dla przedsiębiorcy? Może specjalne dedykowane konto zaprojektowane do oszczędzanie? Jak widać wybór jest teraz tak szeroki, że można wybrać się na prawdziwe bankowe zakupy.
Z drugiej strony różnorodność ofert potrafi niejednego przyprawić o ból głowy, dlatego warto zerknąć na przykładowe zestawienie kont, z jasno i klarownie przedstawionymi parametrami, jak na przykład: https://www.ideabank.pl/ranking-kont-bankowych

Czas nadchodzącego nowego roku, to czas osobistych i zawodowych postanowień, czas na zmiany i ulepszenia. Wykorzystajmy ten noworoczny zapał na optymalizację naszego portfolio produktów bankowych.
Wszystkiego najlepszego w 2016 życzy autor!



czwartek, 17 grudnia 2015

Jedwabny Szlak 2.0

W powodzeniu nowego Jedwabnego Szlaku kluczową rolę ma odegrać Polska. Nowa koncepcja dla rozwoju gospodarczego Chin, którą przedstawiono pod koniec 2013 roku zakłada pociągnięcie sieci kolejowych korytarzy do transportu. Mają one połączyć Chiny z Unią Europejską, która to jest ich kluczowym partnerem handlowym. Polska okazuje się być rozpatrywana jako najważniejszy łącznik.




To właśnie u nas Chińczycy planują postawić centra logistyczne, z których wszystkie towary produkowane w Chinach mają być dystrybuowane do reszty krajów europejskich.






Z tytułu obsługi tranzytu Polska może liczyć na spory przypływ pieniędzy. Jednak szansę na zarobek upatruje się także w ramach eksportu naszych produktów. Możliwe będzie to dzięki krótszej drodze transportowej. Szlak kolejowy pozwoli na dotarcie produktów z Polski do Państwa Środka już w 12 - 14 dni. Obecny czas drogą morską wynosi ponad cztery razy tyle, bo aż 2 miesiące. Warszawa i Pekin pozostaną dzięki takim rozwiązaniom w strategicznym sojuszu gospodarczym.


Zobacz także nieco sceptyczny wpis i dyskusję:

sobota, 12 grudnia 2015

Rezerwy złota - nowa strategia Austrii

Bank centralny Austrii wydał komunikat o relokacji swoich rezerw złota. Jest to nowa strategia, z której jasno wynika, że 50% austriackich rezerw złota będzie składowane w kraju. Druga połowa zostanie podzielona następująco: 20% rezerw przechowywane w Szwajcarii, 30% w Wielkiej Brytanii. Oznacza to, że rezerwy składowane w Austrii ulegną zwiększeniu z 40 do 140 ton.



Wszystko ma się odbyć do 2020 roku. Zmiany są dosyć znaczne, ponieważ obecny stan austriackich rezerw złota rozkłada się w sposób następujący: 80% z nich znajduje się w Anglii, 3% w Szwajcarii, a w samym kraju 17%.


Największe zmiany ilościowe dotyczą Zurychu, w którym przechowywane będzie 56 ton – obecnie jest to 6 ton złota - i Londynu, gdzie spadek ilości składowanej ma się równać 84 tony z 224 ton dzisiaj. Nowe zakupy kruszcu nie są planowane przez bank centralny Austrii. Tak więc poziom 280 ton całkowitych rezerw od 2007 roku powinien zostać utrzymany w dalszym ciągu.

środa, 2 grudnia 2015

Jak oszczędzać bezpiecznie?

Niski poziom stóp procentowych nie sprzyja odkładaniu środków na lokatach bankowych? Jeśli spojrzeć na tę kwestię tylko z perspektywy zysków, można uznać to stwierdzenie za częściowo prawdziwe. Gdy jednak wziąć również pod uwagę bezpieczeństwo i ograniczone ryzyko, wówczas okazuje się, że dla oszczędzania w banku trudno znaleźć lepszą alternatywę.

Z pewnością nie jest nią trzymanie gotówki w domu, czyli oszczędzanie w materacu lub skarpecie, jak zwykło się określać taka formę gromadzenia środków pieniężnych. O ile taka forma oszczędzania jest – co potwierdzają dane statystyczne – najbardziej popularna wśród tych Polaków, którzy w ogóle decydują się na odkładanie pieniędzy (a są oni w mniejszości), o tyle jest bez cienia wątpliwości najmniej efektywna, ale też niebezpieczna. Po pierwsze, gotówka przechowywana w domu nie zyskuje na wartości wraz z upływem czasu, ale wręcz przeciwnie – traci na niej z uwagi na wpływ inflacji. Innymi słowy, środki trzymane w skarpecie „nie pracują”, czyli nie generują zysku. Po drugie, ryzyko straty oszczędności w takim przypadku jest bardzo wysokie. Gotówka gromadzona metodycznie w domu przed wiele lat może w ułamku sekundy zostać stracona w wyniku pożaru, zalania lub na skutek kradzieży z włamaniem. Osoby decydujące się na odkładanie środków finansowych we własnym w zakresie w domu są może i świadome tych zagrożeń, ale od zrezygnowania z tego błędnego podejścia powstrzymuje je fakt, że do gotówki mają dostęp przez cały czas, a poza tym inne metody pomnażania oszczędności (np. giełda papierów wartościowych) również niosą za sobą ryzyko lub są dla nich zbyt skomplikowane. Tymczasem oferowane na rynku produktów finansowych lokaty bankowe pozwalają nie tylko oszczędzać bezpiecznie, ale też z zyskiem, przy czym nie zawsze wiąże się to z czasowym „odcięciem” od pieniędzy, jak zwykle miało to miejsce jeszcze przed kilkoma laty.

Dlaczego warto oszczędzać na lokacie?
  • Środki zdeponowane w banku są oprocentowane, czyli z biegiem czasu rośnie odłożona suma.
  • Bank odpowiada za bezpieczeństwo odłożonych na lokacie pieniędzy.

Wchodząc głębiej w szczegóły, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na dwa najważniejsze aspekty takiej formy zabezpieczenia finansowego. Zacząć trzeba od tego, że pieniądze odkładane na lokacie są oprocentowane, a to oznacza, że z biegiem czasu narastają odsetki. Właściciel lokaty zyskuje więc dzięki takiej formie oszczędzania. Zwykłe konta osobiste (które niekiedy – wbrew przeznaczeniu – są wykorzystywane do oszczędzania) nie są oprocentowane lub oprocentowanie jest symboliczne, więc osoba, która decyduje się odkładać oszczędności na ROR-ze nie może liczyć na zysk, toteż powinna zdecydować się raczej na lokatę. Od marca 2015 roku panuje przekonanie, że lokaty nie są już tak atrakcyjne z uwagi na niskie stopy procentowe obowiązujące w Polsce. Istotnie, podstawowa stopa referencyjna to obecnie 1,50 proc., co stanowi najniższą wartość w historii. Eksperci przewidują, że zaostrzenie polityki pieniężnej nastąpi najwcześniej w połowie nadchodzącego roku 2016, przy czym wysokość stóp powróci do stanu z końca ubiegłego roku (2 proc.). Niskie stopy sprzyjają kredytobiorcom, ponieważ oznacza to dla nich niższe raty kredytów. Posiadacze lokat muszą więc liczyć się z niższym oprocentowaniem, a więc nieco niższym zyskiem niż przed kilkoma laty. Warto jednak pamiętać, że niskie stopy procentowe nie będą obowiązywać cały czas, a ponadto banki oferują obecnie różnorodne promocje, dzięki którym oprocentowanie jest okresowo wyższe od standardowych dziś 1-1,50 proc. Przykładem takiej oferty jest db Lok@ta oferowana przez polski oddział Deutsche Bank. Wysokość oprocentowania podstawowego lokaty otwieranej na okres dwóch miesięcy wynosi 2,50 proc. w skali roku (przy minimalnej kwocie 2 tys. zł) , ale w sytuacji, gdy klient zdecyduje się na założenie konta osobistego, wówczas wzrasta ono dwukrotnie do wartości 5 proc. w skali roku. Nawet czasowo mniejszy zysk z lokaty nie jest w stanie umniejszyć znaczenia drugiej olbrzymiej zalety związanej z oszczędzaniem na lokacie. Taka forma gromadzenia kapitału jest po prostu bezpieczna: pieniądze są przez bank chronione przed fizyczną i internetową kradzieżą w sposób daleko bardziej zaawansowany niż może to zrobić statystyczny Kowalski w domowych pieleszach. Dodatkowo, zabezpieczenia są stale testowane i usprawniane. Jeśli zaś do utraty środków jednak dojdzie, wówczas właściciel lokaty może być spokojny, bo depozyty o wartości do 100 tys. euro są gwarantowane ze środków zgromadzonych na Bankowym Funduszu Gwarancyjnym.



Lokata lokacie nierówna
  • Dostępne na rynku lokaty różnią się okresem obowiązywania umowy oraz kapitalizacją odsetek.
  • Oprocentowanie lokat może być stałe, dynamiczne lub progresywne.

Najbardziej rozpowszechnionym na rynku typem lokaty jest lokata terminowa, czyi taka, którą klient zakłada na z góry ustalony czas. Lokata może być krótkoterminowa i kończyć się po 30 dniach. W przypadku produktu średnioterminowego umowa zawierana jest na 3 lub 6 miesięcy. Lokaty długoterminowe to już 12 lub więcej miesięcy. Oczywiście lokatę można odnowić, czyli po upływie terminu ustalonego w umowie przedłużyć ją na kolejny okres. Równie ważna przy wyborze lokaty jest kapitalizacja odsetek, czyli po jakim czasie wypracowany zysk dopisywany jest do kapitału. Banki w Polsce stosują kapitalizację dzienną, miesięczną lub kwartalną, a czasem nawet półroczną. Nie da się ukryć, że z punktu widzenia konsumenta najbardziej atrakcyjna jest pierwsza opcja, bowiem kapitał powiększa się w takim przypadku najszybciej, a tym samym naliczane są od niego wyższe odsetki. Kapitalizacja codzienna zazwyczaj dotyczy lokat terminowych, których nie można zerwać przed terminem, bo wiąże się to z utratą wypracowanego zysku. Brak dostępu do zgromadzonych pieniędzy przez kilka miesięcy jest wynagradzany przez oprocentowanie o wiele atrakcyjniejsze niż ma to miejsce w przypadku lokat dynamicznych. Te produkty finansowe dają z kolei klientowi większą swobodę w dysponowaniu zgromadzonym kapitałem (wypłata części lub całości środków nie oznacza utraty odsetek), ale „ceną” za to jest niższe oprocentowanie, które nie jest stałe, ale uzależnione od wpływów rynku. Oprócz lokat z oprocentowaniem stałym i dynamicznym, znaleźć można również lokaty oprocentowane w sposób progresywny. Zasadę ich działania można wyjaśnić na przykładzie jednej z takich ofert – db Lokaty Pracującej dostępnej w Deutsche Bank. W przypadku lokaty progresywnej oprocentowanie rośnie z każdym kolejnym miesiącem o ustaloną wartość np. 0,05 proc. Oznacza to, że im dłuższy okres obowiązywania lokaty, tym większe środki klient zgromadzi na swoim koncie w postaci zysku odsetkowego. Przykładowo: decydując się na lokatę na okres 11 miesięcy, oprocentowanie w pierwszym miesiącu wyniesie 1 proc., ale już w ostatnim urośnie o kolejne 0,50 proc.

Którą lokatę wybrać?

Cel oszczędzania oraz preferencje klienta w kwestii dostępu do pieniędzy powinny mieć decydujący wpływ na wybór lokaty.

Próba wskazania lepszych i gorszych lokat jest bezzasadna, bowiem każdy ich typ ma cechy, które można uznać zarówno za wady i zalety, a zależy to od indywidualnych preferencji konsumenta. Dla kogoś ryzyko utraty odsetek przy zerwaniu lokaty będzie dodatkowym motywatorem do rzetelnego oszczędzania, więc będzie postrzegać to jako zaletę, ale ktoś inny może widzieć w tym niedogodność. Dlatego też to główny cel oszczędzania powinien stanowić podstawowe kryterium przy wyborze lokaty. Jeżeli chodzi o zebranie środków, które zostaną spożytkowane w konkretny sposób (np. na remont), dobrze zdecydować się na lokatę krótkoterminową o wyższym oprocentowaniu stałym. Jeżeli z kolei klient zamierza po prostu odkładać na tzw. czarną godzinę, dobrze będzie, aby miał pełny dostęp do odkładanych pieniędzy, a taką swobodę zapewnia lokata dynamiczna, najlepiej długoterminowa. Dopiero po ustaleniu tej podstawowej kwestii („na co oszczędzam?”, „dlaczego oszczędzam?”) można przejść do porównywania konkretnych produktów oszczędnościowych oferowanych przez banki w ramach wybranej grupy lokat.