Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2014

Parkowanie pod blokiem i supermarketem. Obicia.

Grafika
Ostatnio podejmuję coraz więcej samochodowych tematów i na pewno bedzie jeszcze wiecej postów na ten temat. Powód jest prosty, myślę o nowym aucie, pytam fachowców, analizuję, dobieram właściwe rozwiązania jeśli chodzi o koszty i oszczędności, ostatnio pisałem dla Was... Samochód – kilka drobnych oszczędności w sezonie jesiennym. ...a teraz zastanawiam się nad sensownością zakupu samochodu ( nowego? lepszej marki? ), który i tak parkuję pod blokiem, a który służy także do wyjazdow po zakupy. Czy warto kupować nowe, ładne i wypieszczone auto? Pokażę Wam stan mojego samochodu po kilku latach parkowania pod blokiem, w mieście i pod marketami. Powiekszcie sobie i zobaczcie, karoseria to jedno wielkie obicie na obiciu... Syf, gnój i dziadostwo... nikt nie myśli o innych, ludzie otwierają swoje drzwi jak świnie tłoczące się w chlewie. Ponieważ Ford Focus jak na swoją klasę jest całkiem szeroki łatwo w nim o obicia i zarysowania parkingowe. Oczywiście zdarzają się inne p

Kora zamiast trawnika.

Grafika
Widzę, że zaciekawił Was poprzedni post o tym, co można zrobić zamiast trawnika i oszczędzić czas i pieniądze na ... późniejszej pielęgnacji... Zobacz: Żwir zamiast trawnika.  ...wspomniałem o tym, że docelowo na geowłokninie i żwirze sasiad planuje  nasadzić jakieś iglaki. 150m dalej na pobliskiej posesji spostrzegłem takie rozwiązanie po kilku latach od nasadzenia. Oto ono: Nie wydaje mi się, aby ten skwerek był jakoś szczególnie zadbany, leży na trakcie pieszym i ludzie często deptają ten żwir. OK. W pobliżu, po renowacjach i urządzaniu skweru zauważyłem jeszcze inne rozwiązanie - mianowicie kora + krzewy: Wygląda eststycznie, a pod korą jest wyłożona geowlóknica, aby chwasty nie przerastały powierzchni: Co widać na obrazku... przy krawędzi wystaje fragment włókniny. Kilka lat temu na małym fragmencie trawnika, i tak zupelnie zdewastowanego przez jakieś wykopki, nasypałem kory z marketu, co kosztowało dobre kilkadziesiąt zł. Efekt był dość podobny jak na zd

Żwir zamiast trawnika.

Grafika
Niedawno zwróciłem uwagę na inwestycję sąsiada, który najwyraźniej zrezygnował z trawnika naokoło obiektu uslugowo-handlowego. W sumie coś w tym jest, trawa wymaga nieustannej pielęgnacji, koszenia, grabienia. Czy nie lepiej wydac trochę więcej, ale docelowo oszczędzić czas? Prezentuję kilka fotek z rozwiązania sąsiada. Ocencie sami jak to wygląda. W sumie założenie ładnego trawnika także kosztuje, natomiast tu mamy efekt szybko, czysto i schludnie. Podoba mi się to. Sąsiad zapowiedział, że wkrótce nasadzi na tym żwirku (pod nim jest przepuszczalna dla wody geowłóknina) trochę iglaków. Efekt będzie jeszcze lepszy. Co Wy na to?

Będziemy pracować także w soboty!?

Grafika
Posłowie Platformy Obywatelskiej wyszli z propozycjami zmian w Kodeksie Pracy. Obowiązkowy dzień wolny od pracy miałby być zastąpiony możliwością uzyskania dodatkowego wynagrodzenia. Zmiana, obok której trudno przejść obojętnie, u jednych powoduje ataki złości, natomiast inni składają ręce do oklasków. Gdyby takie zmiany weszły w życie, pracowalibyśmy sześć dni w tygodniu. Jeżeli pracodawca nie będzie mógł dać nam dnia wolnego w weekend, będzie zobligowany do wypłacenia nam dodatkowego wynagrodzenia. Wedle szacunków dziennikarzy „Rzeczypospolitej” osoba zarabiająca, na dzień dzisiejszy, 4 000 złotych (brutto) może liczyć na dodatkowy zarobek na poziomie 200 złotych miesięcznie. Rzecz jasna, na sześciodniowym tygodniu pracy zyskuje zarówno ZUS, jak i budżet państwa. Kilka miesięcy temu podobny postulat zgłosiła Konferencja Lewiatana. Chociaż wtedy chodziło o wyjątkowe sytuacje – kiedy to np. sobota był ostatnim dniem okresu rozliczeniowego. Przedstawicielka Konferencji Lewiatan