Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2014

Lubin... życie autora... mecz

Grafika
Pamiętacie co pisałem o blogowaniu? Nawet specjalistyczny i tematyczny blog powinien być IMHO także swoistym dziennikiem autora. Słowo blog to skrót od web log , czyli po naszemu "internetowy dziennik pokładowy" i nie może być inaczej... Dzisiaj zatem wrzucam zdjęcia ze stadionu w Lubinie, nie zawsze na blogu musi być oszczędnościowo i specjalistycznie-tematycznie ;-) Pozdrawiam!

Praca jako agent ubezpieczeniowy.

Grafika
Kiedyś pisałem, że w pierwszych latach kariery pracowałem jako agent ubezpieczeniowy. Rozkręcałem się całkiem ładnie w porównaniu do kolegów i koleżanek i nawet osiągnąłem dość szybko niezłe wyniki, kwalifikujące mnie do awansu i serii szkoleń dla obiecujących agentów... ...co to były za szkolenia? Sprzedaż, telemarketing, wywieranie wpływu i inna psychomanipulacja... i wiecie co? Mimo że wszystko zapowiadało się dobrze, po tych szkoleniach zacząłem nie za bardzo czuć się z tą pracą... dlaczego? Bowiem ja byłem kandydatem do pracy, który naprawdę wierzył w to wszystko, w sens ubezpieczeń i uczciwość korporacji, w ich ważną rolę w ekonomicznym ekosystemie, wierzyłem w świat szklanych biurowców i brylowania w szykownym garniturze.... ehhh... Kojarzycie Pudzianowskiego? Na pewno... on kilka razy w różnych talk-show bardzo fajnie odpowiedział na pytania o niedozwolony doping... jak? ...każdy zawód ma swoje sekrety zawodowe... lekarze mają swoje sekrety zawodowe... księża m

Pisanie CV.

Grafika
Kiedyś przez pewien czas zajmowałem się swego rodzaju doradztwem zawodowym, pisałem także dużo CV i listów motywacyjnych. Był to dla mnie okres całkiem udany - rozeszło się pocztą pantoflową, że moje dokumenty są po prostu skutecznie, dostałem także kilka dobrych ocen od zachodnich agencji HR i szło jak burza. Co dziś mogę napisać o dobrym CV? Jak je przygotować? Szczerze mówiąc trudno określić jednoznacznie, co to jest dobre CV. Wchodzi tu szereg czynników, które lubią ignorować różni samozwańczy macherzy i "doradcy" krowie spod kopyta wyjęci. Po prostu do kreacji dobrego CV trzeba podejść w sposób bardzo indywidualny. Czasami rzeczywiście wystarczy standardowe CV po prostu ściągnięte ze standardowych szablonów krążących po internecie, bywa jednak, że osoba rekrutująca widząc dziesiąte CV odklepane od tego samego szablonu (bo delikwent nawet czcionek nie raczył zmienić) po prostu ziewa i odrzuca je gdzieś na kupkę (po czym zapomina). Zdarzało mi się opracowy