poniedziałek, 31 grudnia 2012

Długa podróż samochodem - kilka wskazowek jak przejechać oszczędnie i bezpiecznie.

Jestem po drugiej ok. 500 km podróży przez Polskę. Jako ciekawostkę podam, że dokładnie, co do ułamka kilometra środkowy jej punkt stanowi Gniezno, i to bliska okolica centrum, czyli wedle podań miejsce pierwszej stolicy Polski.

sobota, 29 grudnia 2012

Oszczędny transport publiczny przyszłości i likwidacja tramwajów.

Ten post publikuję w związku z moim najnowszym wpisie na „realnym minimalizmie“ i wzmiance o tym jak powinien wyglądać oszczędny i ekologiczny transport miejski w przyszłości.  Pobawimy się dzisiaj w planistów i urbanistów i zastanowimy się jaki transport publiczny byłby najlepszy.

Post przeniesiony:

Transport publiczny przyszłości i likwidacja tramwajów.

 

piątek, 28 grudnia 2012

Oszczędzanie w czasie Świąt.... Święta właściciela małej firmy.


Ostatnio nie pisałem zbyt wiele, jednak byłem zajęty pracą - tak, mimo przerwy świątecznej, człowiek, który pracuje na własny rachunek musi także myśleć o swoich sprawach, nie da się wszystkiego odpuścić, najeść się do upadłego, opić piwem, wywalić nogi na fotel i oglądać produkcji w stylu „Kevin sam w domu“ przez kilka świątecznych dni.

niedziela, 23 grudnia 2012

500 km przez Polskę.

Przejechałem wczoraj 500 km przez Polskę, wciąż jest to doświadczenie specyficzne i pełne niespodzianek. To co niezmienne od jakiegoś czasu uderza jest mnogość wszelkiego rodzaju pułapek policyjnych, aktywnych fotoradarów, tajniaków w nieoznakowanych autach...

sobota, 22 grudnia 2012

Nie chodź na zakupy na głodniaka - trzy fakty

Jak obiecałem powracam do tematów oszczędnościowych, choć dalej będzie odrobinę o psychologii. Otóż już dawno zauważyłem, że jeśli chodzę na zakupy głodny - moje decyzje zakupowe są jakieś dziwne (z późniejszej perspektywy). Dotyczy to nie tylko kupna jedzenia, choć tu problem jest największy, ale także kupna innych produktów.

piątek, 21 grudnia 2012

Żarówki LED - realne problemy i rzeczywiste oszczędności

O technologii LED jako takiej powiedziano już w internecie chyba wszystko, zatem nie chcialbym w tym poście odkrywać Ameryki na nowo, tylko jak najszybciej przejść do rzeczy - czyli konkretnych wniosków z moich poszukiwań i eksperymentów z LED.
 
Charakterystyka światła, barwa światła i zdrowie
Oczywiście, zanim napiszę o oszczędności, muszę wspomnieć o zupełnie innej charakterystyce światła LED, nie będę się rozwodził nad uzasadnieniem naukowym, natomiast jest ono wyraźnie inne, charakterystyczne, w większości żarówek LED bardziej skupione, choć są już LEDy z odpowiednią optyką w części niwelujace ten efekt. Światło LED po prostu trzeba polubić, albo zrezygnować z tej technologii. Bardzo ważna jest barwa światła, którą należy dobrać odpowiednio do potrzeb. Osobiście do zastosowań domowych polecam barwę ciepłą poniżej 3300K, do zastosowań technicznych/awaryjnych i latarek barwę zimną powyżej 5000K.
Na temat oświetlenia LED jest wiele kontrowersji dotyczących wpływu na zdrowie i psychikę, a wiemy że to jest bezpośrednio związane z oszczędnością (problemy zdrowotne=duże koszty). Są przeciwnicy i zwolennicy w tej kwestii. Polecam zbadać temat samodzielnie, natomiast jedno jest pewne - bezpośredni skupiony strumień światła LED skierowany na oczy może je uszkodzić! Nie instaluj zatem punktowych LEDów jeśli masz ciekawskie dzieciaki, które wlezą wszędzie, we wszystko wsadzą ręcę, itp.

Rzeczywiste oszczędności przy zastosowaniu LED
Żarówka LED mimo symbolicznego zużycia prądu może zastąpić jedynie niskiej mocy żarówki tradycyjne bądź halogeny. Według reklam 1W LED odpowiada max. mocy 8W, jednak z uwagi na zupełnie charakterystykę i barwę światła w rzeczywistości w twoim systemie może to być np. relacja 1W do 5 - 6W.

I teraz drodzy czytelnicy, proszę samodzielnie policzyć ile możemy zaoszczędzić instalując LED o mocy 2,5W w miejsce halogenu 20W, proszę pomnożyć to przez średni czas używania, cenę jednej kilowatogodziny (czyli kosztu użycia urządzenia 1000W przez 1h), a także ceny dobrej jakości żarowki LED wynoszącej w porywach nawet do 30-40 zł (ceny wahają się nieustannie, bo wciąż jest to nowa technologia). Tym, którym nie chce się liczyć podam, że czas potrzebny tylko na sam zwrot zakupu żarówki LED musi być liczony nie w miesiącach, ale raczej latach, ponieważ dodatkowo potrzebny nam jest...

...prawidłowo zaprojektowany system oświetlenia LED,
a taki system to niestety dodatkowe koszta, o czym dość często zdają się "zapominać" sprzedawcy zachwalający szybkie korzyści i oszczędności związane z zakupem w ich sklepie. Drogie przecież żarówki LED 230V wpięte w system bez odpowiedniej stabilizacji napięcia i ukladu przeciwprzepięciowego padają jak muchy. Pytanie tylko czy żarowka LED 230V padnie kilka dni, czy kilka miesięcy po zakupie. Minimum co musimy zrobić to zakup i wpięcie między zasilanie a dajmy na to lampkę z żarówką LED dobrej listwy antyprzepięciowej kosztującej do kilkudziesięciu zł.

Ciekawym rozwiązaniem może być jednak zastosowanie systemu oświetlenia LED 12V, z odpowiednio dobranym transformatorem oraz zabezpieczeniami. W każdym razie system oświetlenia uwzględniający LED 230V lub LED 12V najlepiej zaprojektować od podstaw, np. przy budowie lub remoncie domu, od początku myślac właśnie o tej, a nie innej technologii.

Realne zastosowania domowe w chwili obecnej:
To raczej jeszcze nie samodzielne oświetlenie jako takie, ale raczej doświetlenie, światła dekoracyjne, światła punktowe, czy delikatne "złamanie mroku" np. w oświetleniu otoczenia naszego domu, lub w lampce nocnej. Korzystnie jeśli zastosujemy żarówki LED w lampkach palacych się całą noc bez przerwy, bo wtedy nasza kalkulacja oszczędnościowa zacznie mieć sens.

Z powodu niskiego zużycia prądu LEDy będą miały ekonomiczny sens w drogich, awaryjnych lub alternatywnych instalacjach 12V z użyciem fotowoltaniki (panele sloneczne PV), lub energii wiatrowej.

Alternatywy
Jeśli nie posiadasz instalacji realnie dostosowanej do żarowek LED, to w zastosowaniach dodatkowych, które opisałem powyżej lepsze będzie zastosowanie świetlówek kompaktowych, w zastosowaniach wewnątrz domu lepsze efekty oszczędnościowe przyniesie odpowiednia optymalizacja istniejących rozwiązań.

P.S. Drogi Czytelniku, Droga Czytelniczko!!! Tak... to prośba dokładnie do Ciebie... jeśli spodobał Ci się mój wpis i dostarczył cennych informacji - polub profil mojej strony na Facebooku!!!  https://www.facebook.com/RacjonalneOszczedzanie

Zobacz także nową wersję tego bloga pod nowym adresem: OSZCZEDZANIE.INFO.PL - na pewno zyskasz dzięki temu więcej wartościowych informacji, które pozwolą oszczędzić Ci pieniędzy!
 

środa, 19 grudnia 2012

Zmiana w polityce komentarzy - Moderacja - Oświadczenie dla czytelników z firm.

Drodzy czytelnicy, jestem z wami od blisko dwóch lat i prowadzę tego bloga dość konsekwentnie trzymając się pewnych reguł, a ostatnio dużo inwestując w bloga w sensie tematycznym i jakościowym.

Mam nadzieję, że dzięki temu dobrze się tu bawicie oraz macie okazje odnaleźć praktyczne wskazówki jak oszczędzić wasze pieniądze i podnieść sobie jakość i komfort życia.

Skończył się jednak okres, gdzie dysponowałem dużą ilością czasu na regularne pisanie kilku postów dziennie i uczestnictwo w gorących dyskusjach na blogosferze, a także sumienne pilnowanie porządku komentarzy. To kosztuje sporo wysiłku.

wtorek, 18 grudnia 2012

Postanowienia noworoczne... a właściwie świąteczne.

Nadchodzi czas postanowień noworocznych, myślenia o zmianach w naszym życiu, w oczekiwaniu na magiczną datę 1.1.2013 snujemy plany i obiecujemy sobie zmianę - ja jednak zniecierpliwiony zacząłem już teraz... co konkretnie?

niedziela, 16 grudnia 2012

Promocja? Czyli kiedy kupić taniej.

Rynek i handel rządzi się swoimi prawami, dla zakupowicza mogą one wydawać się niezrozumiałe, ale za wszystkim stoi przemyślana strategia marketingowców.

Niedawno rozmawiałem z pewną specjalistą od marketingu, klientką. Została ona wezwana do przeglądnięcia stoiska kosmetycznego w podległej placówce...

Jak oszczędzać pieniądze? Jak oszczędzać czas? ...czyli garść aktualności.

Czytelnicy którzy zaglądają tu od dawna zapewne widzą, że ostatnio ukazuje się mniejsza ilość postów, oznacza to jednak, że na blogu więcej się dzieje "pod maską silnika". Ostatnio zmieniam tu dużo, zmiany nie zawsze mogą być dostrzegalne dla czytelnika ponieważ dotyczą raczej "bazy" do mojego dalszego blogowania. Co konkretnie?

środa, 12 grudnia 2012

Czy kąpiel w wannie jest oszczędna?

Już nie raz podejmowaliśmy kwestię oszczędzania wody i odpowiedź na tytułowe pytanie jest jedna i prosta: NIE.

Mimo wszystko remontując swoją łazienkę (demolka do gołych ścian) założyłem ponownie wannę. Tym razem najprostszy model z tworzywa (jest przyjemniejsze w dotyku niż metal i oszczędniejsze). Wanna daje mi wybór - czy chcę wziąć kąpiel, czy prysznic. Czy chcę wykorzystać wannę do prania, wpuszczenia do niej karpia, czy w innych niecnych celach :>

wtorek, 11 grudnia 2012

Dlaczego nie jadam w restauracjach (a właściwie jadam jak najrzadziej).

Witam, korzystając z nowego formatu bloga, a mianowicie zawijania tekstu mogę napisać jedną, dwie rzeczy, których nie miałem śmiałości napisać w ostatnim poście na ten temat Jedzenie w restauracjach - czego nie zamawiać.

Osoby wrażliwe, które mogą się czuć obrzydzone detalami, proszę o nie klikanie napisu, "czytaj więcej" a jeśli jakimś cudem otworzyły cały post, można w tej chwili zrezygnować - nie chcę nikomu psuć dnia...

niedziela, 9 grudnia 2012

Przebudowa blogów i jeszcze coś o małej przedsiębiorczości.

Przebudowuje swoje blogi dwoma metodami. Pierwsza metoda to pójście na pewien spontan i nie krępowanie się z żadnymi pomysłami, które mi tylko przyjdą do głowy. Zauważyłem, że zbytnie rozmyślanie nie jest tu dobre - skoro mam jakiś koncept, to go po prostu realizuję w ramach posiadanych rezerw czasowych. Jeśli za długo będę się zastanawiał nad czymś to wystąpi efekt "negatywnego doskonalenia", czyli im dłużej coś poprawiasz, tym większe prawdopodobieństwo, że coś schrzanisz.

sobota, 8 grudnia 2012

Minus 10 stopni? Jak na tym można zaoszcżędzić.

Temperatura w okolicach minus 10 stopni to dla wielu z was wydatki, intensywniejsze ogrzewanie domów i mieszkań, itp. Jednak to także, z drugiej strony, możliwość zaoszczędzania pieniędzy...


Przypominam tutaj jeden z popularniejszych artykułów, który mówi jak można wykorzystać mróz do WYPRANIA tkanin NA SUCHO. Jest to sposób dość dobry, oszczędny, praktykowany przeze mnie od kilku lat.

Kolejna sprawa - nie wiem, czy zauważyliście - że taki mróz oznacza zmniejszenie się ilości wszelkich choróbsk, gryp, infekcji i innych paskudztw. Mróz dosyć skutecznie wymraża wszelkie dziadostwo, oczywiście wypada dbać o to, by się nie przeziębić.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Dlaczego mieszkanie w bloku jest lepsze niż własny dom.

Dotychczas zawsze dyskutowaliśmy o kupnie i/lub budowie własnego domu oraz korzyściach z tym związanych. Jeśli chodzi o kwestię ambicjonalno-emocjonalną to mój wybór na przyszłość jest oczywisty - własny dom z pięknym ogrodem, jednak jeśli wziąć pod uwagę kilka kwestii mieszkanie wydaje się korzystniejsze. Dlaczego?

Na początku studiów pracowałem w agencji nieruchomości przez okres około roku, moje wrażenia zdają się być cały czas aktualne.


1. Mobilność: W dzisiejszych czasach młodzi profesjonaliści często zmieniają miejsce zamieszkania - obecnie nie raz jedzie się za pracą do innego miasta, w pewnym sensie jestem tego przykładem. Własne mieszkanie łatwiej sprzedać niż dom, zdecydowanie łatwiej -- a nawet jeśli nie możemy, lub nie chcemy sprzedać można je wynająć, samemu wynajmując coś w innym mieście - tam gdzie dostaliśmy pracę. Dom strasznie trudno komuś wynająć, a potencjalnie najemcy domów nieraz bywają problemowi (statystyka).

2. Większa "płynność" tej inwestycji: Z powodów wyżej wymienionych mamy większą swobodę jeśli potraktujemy lokum jako inwestycję. Dom to często mrożenie kapitału na wiele lat. Dom wymaga remontów i większej troski - czyli większych nakładów do utrzymania dobrego stanu. Obecnie rozpatruję przeprowadzkę do innego miasta - jest to całkiem realne, bo nie jestem uwiązany domem.


3. Wygoda mieszkania: O ile latem wszystko przemawia za domem, najlepiej z dala od centrum miasta, kiedy robi się zimno, szaro i buro, a malownicze dróżki zamieniają się w błotniste nie wiadomo co, mieszkanie w mieszkaniu w mieście wydaje się wygodniejsze. Z reguły: nie musisz się martwić o takie kwestie jak ogrzewanie, sprzątanie klatki schodowej i przyległości budynku, kwestie administracyjne, remonty budynku, itp. Płacisz i masz - prosty układ. Oszczędność czasu.

Podałem trzy proste argumenty na rzecz mieszkania - a co wy na to?

sobota, 1 grudnia 2012

Paliwo Arktyczne ON

Ostatnio temperatura ewidentnie spada poniżej zera i czas zadbać o silnik Diesla, jeszcze wczoraj miałem 3/4 baku paliwa przejściowego i dylemat, czy wyjeździć to jakoś i zalać paliwo zimowe, czy zrobić coś innego.

Artykuł przeniosłem tutaj: http://oszczedzanie.biz/blog/paliwo-arktyczne-on-na-statoil/