Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2011

Jak oszczędzać nerwy w relacjach z kobietami? Post tylko dla mężczyzn.

Grafika
Ten wpis wynika z kilku poprzednich postów - wpisów o oszczędzaniu nerwów w związku, które były publikowane w ciągu dwóch ostatnich miesięcy, ale także kilku niedawnych wpisów o markowych ciuchach, markowych perfumach oraz kilku waszych komentarzy na blogu oraz innych opinii w necie, które do mnie dotarły. Generalnie jeśli jeszcze ktoś nie poczytał - zapraszam do przewertowania bloga - będziecie lepiej wiedzieć o co mi chodzi, a ja nie będę musiał się tu powtarzać - szkoda na to czasu. W skrócie: Generalnie wyłania się z tego obraz i dyskusja - jaki według Pań (a także już wedle niektórych Panów) powinien być mężczyzna. Jak powinien się ubierać, jak wyglądać, jakie perfumy powinien stosować... Oczywiście piję tu do szału na punkcie "markowego", bo sam mam bardziej spartańską wizję mężczyzny, ale to już wyszło poza temat wyglądu i perfum. Skąd mi to przyszło do głowy. Terapią szokową dla mnie był choćby przypadek kolegi (dokładnie tego samego, co żarł przez miesiąc tylko

Jak tanio dostać kosmetyk najwyższej klasy. Jak się robi kremy i balsamy.

Grafika
Jak tanio dostać kosmetyk najwyższej klasy? Po pierwsze należy kupić lupę, dobrej klasy kolekcjonerską lupę, która powiększy etykietę na kosmetyku. Po drugie należy sobie otworzyć jakiś słownik internetowy, z opcją tłumaczenia języka angielskiego i łaciny. Przyda się także wikipedia, która wyjaśni tajemnicze skróty i nazwy w stylu pierdo-chloro-weglan czegośtam. Jak się robi, dajmy na to, kremy i balsamy? Tak się składa, że ten temat mam przerobiony dokładnie więc mogę wam opowiedzieć. Większość super wypasionych kremów i balsamów bazuje na kilku podstawowych składnikach: jest to np. parafina kosmetyczna/farmaceutyczna, wazelina, olej kukurydziany, olej palmowy, lniany, oliwkowy, itp. jest to w dużej ilości woda, czasem jakieś pospolite składniki mineralne, alkohol, esencja zapachowa, ekstrakt owocowy - np. guarana, orzechowy - np. orzech włoski, ogórek, czarna rzepa... No ale, zaraz! zaraz!, nie zarobi się w biznesie na sprzedaży parafiny kosmetycznej wykwintnym paniom! Co więc

Tanie kosmetyki raz jeszcze. Oszczędne środki czystości.

Grafika
Po liście popularności postów oraz toczących się dyskusjach na temat moich wpisów w różnych dziwnych miejscach widzę, że temat kosmetyków zaczął żyć swoim własnym życiem. Dodam zatem kilka kolejnych spostrzeżeń dot. dylematu: tanie kosmetyki vs drogie, markowe kosmetyki. Mózg wyżarty reklamami w TV Pierwsza sprawa, którą wytknę niektórym krytykantom, to nieumiejętność wyciągania wniosków oraz myślenie w kategorii czarne-białe: 1. Skoro admin bloga Racjonale Oszczędzanie jest sceptykiem dot. drogich i markowych perfum to na pewno jest zdecydowanym przeciwnikiem. 2. Skoro jest przeciwnikiem to dlatego, że go nie stać i po prostu zazdrości innym dobudowując do tego ideologię. 3. Skoro jest przeciwnikiem i go nie stać to na pewno chodzi brudny, niechlujny i niezadbany. No i pewnie jeszcze w brudnych ciuchach, i ma w domu bajzel. Czy mam odnieść się do tych punktów, czy jesteście na tyle inteligentni, aby zauważyć ich śmieszność i myślenie głębokie niczym Zalew Wiślany? No, ok,

Jazda samochodem: Jak oszczędzić... życie i zdrowie!

Grafika
Dziś, ku przestrodze, krótko opiszę moją własną historię związaną z jazdą samochodem. Kilka lat temu jechałem z Mierzei Wiślanej na Dolny Śląsk - jest to ni mniej ni więcej - przejechanie prawie całego kraju na ukos. Jazda męcząca i długa z braku dobrych połączeń drogowych własnie w tym układzie. Podróż o której piszę była dość męcząca, pogoda w kratkę, ciśnienie zwalające z nóg. Po drodze zaplanowaliśmy, krótki postój w rodzinnym mieście żony. Postój, ku mojemu niezadowoleniu, zamienił się jednak w nieco dłuższy pobyt, okazało się, że musimy załatwić coś tam w banku, potem posiedzenie i jeszcze pogaduchy. Nie odpocząłem w ogóle, nie zdrzemnąłem się przed dalszą podróżą - mniejsza o szczegóły, ale było silne parcie, aby jeszcze tego dnia dojechać na Dolny Śląsk. Młodego faceta łatwo wziąć na ambicję - wypijesz red bulla - dasz radę. Zmęczenie zalałem mocną kawą. Po około dwóch godzinach jazdy zmęczenie zalałem kolejną kawą. Tak mogliśmy skończyć - według policjantów przybyłych

Oszczędny produkt - Piwo Staromiejskie - Browar Witnica

Ostatnio zgromiłem nadużywanie al. i przesiadywanie w pubach, dziś pora się nieco zrehabilitować. Jakby nie było jestem wnukiem górnika, synem górnika, bratankiem kolejnego górnika... i nie śmiałbym nawet występować przeciwko górniczej tradycji, boskiemu trunkowi, którego korzenie sięgają pierwszych cywilizacji Mezopotamii i Egiptu, który przez tysiące lat był traktowany jako świętość: "płynny chleb". Oczywiście tą starożytną "świętość" należy traktować z szacunkiem - tzn. nie nadużywać. Piwo Staromiejskie z Browaru Witnica jest dostępne miedzy innymi w sieci Żabka za 1,49 zł + kaucja za butelkę 0,33l. Piwo jest z gatunku tych które uwielbiam - lekkie o niewielkiej zawartości al. (max. 4%) - piwo orzeźwiające, a nie otępiające. Wyczuwalna, ale nie przesadna, goryczka dobrze gasi pragnienie. Piwo w sam raz na upalne wieczory, po pracy. Uważam, że Browar Witnica znany choćby z Lubuskiego i tym razem stanął na wysokości zadania i wypuścił produkt o dobrej jako

Finansowe korzyści z racjonalnego oszczędzania - kwestia telewizji

Grafika
Dziś zamieniłem abonamentowy pakiet telewizyjny w jednej z sieci cyfrowej na pakiet abonamentowy na czas nieokreślony, co w praktyce daje mi możliwość szybkiego wypowiedzenia abonamentu w przypadku pojawienia się korzystniejszej oferty gdzie indziej. Lubię taką elastyczność. Czy telekonsultanci są karmieni prochami? Nie spodziewalibyście się ile miałem przesyłem promocyjnych przesłanych pocztą oraz ile telefonów od rzesz konsultantów , byle tylko zostać przy starej umowie na rok, lub odnowionej umowie na ponad 2,5 roku. Masakra i manipulacja na mistrzowską skalę. Ludzie szkoleni i indoktrynowani w parafrazach i przekręcaniu słowa NIE, niczym w jakiejś sekcie, albo na obozie młodzieży socjalistycznej. Niestety, trzeba było rozmawiać z tymi baranami, niektóre z tych rozmów łączyły się z rzekomo "obowiązkowymi" weryfikacjami danych lub "weryfikacjami" przesłanych dokumentów - cwane połączenie nagabywania, biurokracji i marketingu. Konkretnie o finansach: Na swoi

Silniki: diesel kontra benzyna - to się robi chore.

Grafika
Ostatnio jestem dość zajęty, a wolne chwile staram się poświęcić na wstępne poszukiwania samochodu dla rodziny. Posiadam co prawda auto Ford Focus II 1.6 TDCI kombi , które to jest jednym z najpopularniejszych aut rodzinnych, ale jest on dla mnie jednak odrobinę za mały. Zostawmy na inny post kwestię wielkości, bo to jest dość dyskusyjna sprawa, natomiast istotną rzeczą do zdecydowania jest wybór silnika - diesel czy benzyna? W internecie jest mnóstwo dyskusji na ten temat, zatem nie chcę po raz setny powtarzać faktów dostępnych po wpisaniu w wyszukiwarce hasła "diesel", a jedynie powiedzieć o kilku moich wnioskach. Z tego co widzę to co zaczyna się dziać przynajmniej w kwestii diesla robi się powoli chore. Ceny paliwa i oszczędność paliwa pchają Europę w stronę diesla, natomiast same silniki diesla są coraz bardziej wypakowane kolejnymi systemami mającymi zapewnić bezproblemowe użytkowanie, które to systemy powodują kolejne problemy, i tak dalej. Jakiś czas temu pisałe

Chodzenie do pubów i dyskotek a oszczędzanie.

Grafika
Kiedyś dawno temu koledzy przed jedną z imprez zabili mnie dosłownie intelektualnie. Siedzimy w samochodzie kuzyna kolegi, który nas podwoził na imprezę i oni, dwójka chłopaków - tzw. złota młodzież - synowie przedsiębiorców, tuż przed lokalem wyciągają z kieszeni po setce żołądkowej i chlup. Patrzę jak wryty i mówię: Co wy? przecież idziemy na tą imprezę no nie? Oni na to ze śmiechem: Eee, to ty nie wiesz jak się u nas robi? Ty wiesz ile kosztuje jedno piwo na dysce? A tak jedno starczy na cały wieczór. Dowiedziałem się także o innych patentach - np. o kupnie jednego kufla w lokalu i dolewaniu sobie doń wódki, albo własnego piwa przyniesionego w aktówce. Nie - to zdecydowanie nie mój styl. Nie polecam. Jeśli chcemy oszczędzić na drogim alkoholu w lokalach wolę zdecydowanie inne rozwiązania. Jeszcze w Poznaniu, wśród znajomych chłopaków zacząłem forsować inny model spędzania wolnego czasu, niż zapijanie nudy w pubach. Rower, ścianka wspinaczkowa, wypad na siłownie, wypad

Admin R-O poleca: Dojeżdżać rowerem do miejsca pracy

Grafika
Po głowie mi własnie chodziło napisanie artykułu o wykorzystaniu roweru w realnym transporcie - a nie tylko rekreacyjnie. Mój osobisty "zestaw emeryta" czyli stary rower+kosz zakupowy sprawdza się wyśmienicie w czasie lokalnych zakupów, tymczasem.... ...tymczasem z powodów technicznych post wykasowałem :)

Baterie słoneczne – niewielki i tani zestaw awaryjny

Grafika
Autorem dzisiejszej wypowiedzi jest kolega, z którym rozmawiałem na temat solarów na jednym z blogów survivalowych. Informacje zawierają to co lubicie najbardziej - a mianowicie konkretne sumy. Przejdźmy jak najszybciej do sedna sprawy :) Zestaw solarny Złożyłem sobie niedawno niewielki system solarny. Tak dla testów, sprawdzić, czy będzie działało. Wziąłem 3 panele słoneczne 2W, mały akumulator żelowy 7 Ah i podpiąłem to pod sterownik (sterownik pilnuje aby akumulator nie został zbyt głęboko rozładowany oraz przeładowany oraz odłącza panele słoneczne w nocy. Jako, że mieszkam w bloku to głównym problemem było miejsce na umieszczenie paneli słonecznych. Panele słoneczne ustawiłem wewnątrz pokoju na parapecie przy południowym oknie pod kątem około 60st. Do wyjścia podłączyłem gniazdo zapalniczkowe samochodowe. Dzięki temu pasowała mogłem podłączyć standardową przetwornicę samochodową 12VDC/230VAC i korzystać z urządzeń takich jak lampki, ładowarki do telefonu, laptopa. Układ testow

Jak oszczędzać wodę - część 3 - bateria umywalkowa, kran.

Grafika
Jakiś czas temu pisałem o oszczędnościowych perlatorach możliwych do zamontowania w kranie - TUTAJ . Dziś kilka słów o samym kranie, jako że stosunkowo niedawno w całym mieszkaniu wymieniałem je. Zmieniłem tradycyjne krany z kurkami na krany z wajchą. O tym, że to bardziej oszczędnościowe i wygodne rozwiązanie - mimo większego wydatku na start - przekonał mnie mój majster. Ustawienie wajchy w wybranej pozycji, lub zapamiętanie mniej więcej pozycji pozwala ekspresowo osiągnąć komfortową temperaturę wody. Przy tradycyjnym kranie zajmuje to trochę więcej czasu, a cenna woda leci "w kanał". Zwraca się to zwłaszcza przy częstym użytku - mycie rąk, mycie zębów z zakręconym kurkiem, itp. Uwaga! Nie warto kupować chińszczyzny z plastikowym rdzeniem. To w większości rejonów kraju (twarda woda) pieniądze wyrzucone w błoto - chińszczyzna szybko się zepsuje, zablokuje, zacznie przeciekać. Lepiej kupić produkt z rdzeniem ceramicznym - są co najmniej dwie polskie firmy produkujące tak

Piękne, zadbane trawniki - pułapka finansowa i utrapienie

Grafika
Dzisiejszy wpis nawiązuje do negatywnej opinii o pielęgnacji trawników, która pojawiła się na blogu "Droga Minimalisty" . Ja popatrzę na to z punktu widzenia gościa, który pisze blog o oszczędzaniu :) ... Piękne, zadbane trawniki - mogą być pułapką finansową i wiecznym utrapieniem! Widzę to choćby u mojego ojca, który ma swój upór i swój rozum... i koniec... do tego co ja proponuję przekonuje się bardzo powoli. Pułapka finansowa, marnowanie czasu, wieczny problem z koszeniem... Mam wrażenie, że kupa ludzi jest niewolnikami swoich trawników ! To dla mnie jest czasem aż chore. Spędzamy sobotnie popołudnia na koszeniu, głowa pęka od hałasu kosiarki, zamiast leżeć i popijać chłodne piwko, albo bardziej aktywnie: pójść na spacer do lasu, przejechać się rowerem, itp. jesteśmy jak ten koń roboczy przywiązany do pługa. A kiedy my skończymy naszą pracę i chcemy odpocząć na ogródku - za koszenie zabiera się sąsiad. Potem kolejny... i kolejny. Często kupujemy/wymieniamy/dokopuje

Oszczędzamy energię - recenzja chińskich LED z Castoramy - 1,3W / barwa 830

Grafika
Zgodnie z obietnicą kontynuuję recenzję taniego i oszczędnego oświetlenia. Tym razem będzie to chiński reflektorek LED 1,3W / barwa 830 / oprawa GU10 mający zgodnie z informacją na opakowaniu zastąpić halogen 20W. Zapraszam także na archiwalny artykuł o LEDach - TUTAJ. Dlaczego chińszczyzna? Otóż jeśli nie wiem, czy punkt o danej mocy sprawdzi się w danym miejscu wolę nie wydawać pieniędzy na drogie i markowe produkty, które mogą potem zalegać w szufladzie, lub być na siłę upychane tam, gdzie tak naprawdę nie powinno ich być (nieoptymalne zastosowanie=straty). Jeśli moc będzie odpowiednia, po przepaleniu się, które w przypadku taniego produktu no-name nastąpi raczej szybciej niż podaje informacja na opakowaniu, inwestuję w produkt lepszej klasy. Konkretny przypadek Jeden z najczęściej używanych zestawów reflektorków w mojej kuchni to 3 punkty, z których tak naprawdę potrzebne są jedynie dwa. Trzeci z nich oświetla bezproduktywnie/ozdobnie wierzch lodówki i chlebak, dlatego norma

Oszczędzamy energię - recenzja świetlówek kompaktowych z Castoramy

Grafika
Jeśli śledziliście bloga od początku, wiecie, że nie jestem hiper-entuzjastą odnośnie do użycia świetlówek kompaktowych (LINK) - mają one wiele wad i funkcjonalnych ograniczeń, z powodu których najczęściej w zastosowaniu domowym warto pomyśleć przede wszystkim o energy saver'ach opartych na technologii halogenowej , choć LED-y powoli, bardzo powoli wbijają się na rynek. Decyzja o zmianie Jednakże w ostatnim czasie okazało się, że jeden w punktów oświetleniowych "pod moją kontrolą" zaczął idealnie spełniać wymagania co do zastosowania własnie kompaktów - a mianowicie - ciągłe użycie przez minimum kilka godzin dziennie, bez częstego włączania i wyłączania. Moc pierwotna punktu to 3x60W na żarówkach klasycznych. Przez długi czas były tam stosowane halogeny typu energy saver z klasycznymi gwintami E14 dające ok 30% oszczędności. Ostatnio jednak zdecydowałem się na świetlówki kompaktowe. Najtańsze "firmowe" świetlówki Postanowiłem przetestować świetlówki Ca

Co robić w razie utraty pracy? Część 7. MLM (Multi-Level Marketing), piramidka, akwizycja...

Grafika
Częstą pokusą dla osób, które utraciły prace są różnego typu oferty MLM, czyli: pracujesz jako akwizytor, sprzedajesz produkt X, werbujesz innych akwizytorów. Zarabiasz prowizję ze sprzedaży produktu, dostajesz prowizję z utargu zwerbowanych przez ciebie innych akwizytorów, itp. Wokół MLM i akwizycji piramidkowej narosło wiele mitów - zarówno bardzo negatywnych typu "sekta handlowa", jak i pozytywnych, hiper-entuzjastycznych, o własnych jachtach i helikopterach, itp. sprzedawanych najczęściej przez początkujących MLM-owców innym MLM-owcom. Jaka jest moja rada co do ofert pracy w MLM? Niecodzienne porównanie: Spokój, dystans, sceptycyzm, dokładna analiza, ale nie negowanie! Ze strukturą MLM jest dokładnie jak z wódką - są gatunki podłe (baaardzo dużo), po których następnego dnia nie wstaniesz, są gatunki szlachetne, czyste, wielokrotnie filtrowane finezyjne i smaczne. I wreszcie - mała i umiarkowana ilość dobrej wódki jest korzystna dla zdrowia, jednak jeśli przesadza

Praca w domu albo własny biznes - solidne zaplecze to podstawa

Cykl postów o utracie pracy, własnym biznesie i pracy w domu publikowany na tym blogu w Maju 2011 oczywiście będzie kontynuowany. Po mini-ankiecie wróciłem także do innych tematów, natomiast zgodnie z prośbami kilku czytelników co jakiś czas będziemy dalej omawiać kwestie związane z pracą i własnym biznesem. Dziś chciałbym abyśmy wyciągnęli wnioski z historii i praktyki. Ciąg dalszy poniżej, na blogu Założenie Firmy: Praca w domu lub własny biznes - solidne zaplecze to podstawa

Jak oszczędzać... nerwy! Post dla moich Drogich Czytelniczek.

Grafika
Mówi się, że czas to pieniądz - skoro tak - warto go oszczędzać. Według mnie czas stracony na denerwowaniu się to czas stracony podwójnie - więc dziś będzie co nieco o oszczędzaniu nerwów. Kilka dni temu popełniłem post tylko dla mężczyzn, więc dziś dla równowagi post dla Drogich Pań. Stres i wojna w domu. Mamy weekend, więc stresy w pracy odchodzą - natomiast zaczynają się stresy w domu. Przykładowa sytuacja jest typowa: Dajmy na to Kobieta podchodzi do swojego Chłopa i stwierdza kategorycznie: - Ale u nas w domu jest brudno... Chłop spogląda leniwie, wyrwany ze swojego świata i stwierdza: - Aaa tak, rzeczywiście... kochanie... Po czym udaje się do lodówki, wydobywa zeń swoje święte, rytualne i należne mu piwo, pociąga długi łyk i wywala się z nogami do góry przed telewizorem. Kobietę dopada furia i przy pierwszej lepszej okazji zaczyna się wojna domowa: - Ty mnie nie kochasz już... ty mnie nie szanujesz... ignorujesz mnie... nic nie robisz dla mnie tylko chlejesz przed TV

Następne obliczenia - oszczędzamy i zarabiamy - oszczędzanie wody

Grafika
Kontynuujemy miniserię postów o konkretnych korzyściach finansowych z oszczędzania. Mowa oczywiście o racjonalnym oszczędzaniu, czyli bez pomysłów w stylu mycie się jeden po drugim czy podlewanie kwiatów wodą z gotowania kiełbasy. Obliczenia dzisiaj oparłem na założeniu, że za kilka złotych, które mamy w kieszeni zdecydujemy się kupić perlatory do oszczędzania wody - mam na myśli prawdziwe perlatory oszczędnościowe a nie zwykłe nakrętki na kran z żelazną siatką. Post o perlatorach z wyliczeniami dla kompletnego zastosowania na każdym punkcie był już publikowany TUTAJ . Dziś obliczymy jedynie kupno dwóch dobrych perlatorów z tworzywa sztucznego zamontowanych na umywalce w łazience i zlewie w kuchni. Zakładam, że nie posiadamy zmywarki i naczynia zmywamy w zlewie. Koszt 2x16zł=32zł Mój rachunek za wodę dla rodziny to 150zł Średnie domowe zużycie na tych punktach to razem ok. 20% Weźmy średnią, realną oszczędność na perlatorze 35% Oszczędność to min. 10 zł 50gr miesięcznie Gwa

Ile można zarobić na "racjonalnym oszczędzaniu"

Grafika
Kilka dni temu obiecałem przeliczyć ile można zarobić inwestując nawet drobne kwoty w "racjonalne oszczędzanie" w naszych domach. Właśnie zabrałem się za przeliczenia dot. halogenów typu energy saver. Obliczenia poniżej wydają mi się oczywiste, natomiast jeśli nie chce wam się kalkulować na szybko - możecie skorzystać. Na jednym z punktów oświetleniowych miałem modelową tradycyjną żarówkę 100W - z uwagi na charakterystykę użytkowania uznałem, że zastosowanie tam kompaktu nie ma najmniejszego sensu (przypomnę tę argumenty wkrótce). Muszę zastosować oświetlenie żarowe lub halogenowe. Koszt tygodniowy umiarkowanego używania tego punktu u mnie to ok 2 zł. W uproszczeniu koszt roczny to ok. 110 zł. Kupuję halogenowy odpowiednik żarówki 100W - oszczędność nominalna to 30%, tym razem w miarę zgodna z rzeczywistością. Koszt to 8 zł. Policzmy. Oszczędność roczna to 33-8=25zł, jeśli żarówka pożyje 2 lata* - mamy razem minimum 58 zł zysku na czysto. A takich drobnych decyzji &quo