Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2013

Polska wymiera... w Kraju rodzi się coraz mniej dzieci

Grafika
W którejś z kolei gazecie czytam odkrywcze przemyślenia redaktorów, o tym że Polska wymiera. W ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat liczba ludności Kraju spadnie powyżej 30 milionów, przy czym będzie to ludność o bardzo niekorzystnym przedziale wiekowym, bo w wieku post-produkcyjnym. Politycy mają na koncie kilka głupawych wypowiedzi na ten temat, które przez szacunek dla Czytelników przemilczę, jednak nie ulega wątpliwości, że sytuacji są winni przede wszystkim politycy. Według mnie zarówno emigracja jak i mała ilość dzieci ma przede wszystkim jedną, wspólną przyczynę - kondycję gospodarczą kraju oraz całokształt polityki ekonomiczno-fiskalnej. Większość znanych mi osób unika posiadania dzieci, bądź odkłada to na jak najpóźniejszy okres w życiu z powodów ekonomicznych, brak jakiejkolwiek stabilizacji młodego człowieka, brak bazy życiowej, brak bazy finansowej i zawodowej, szczególnie, kiedy najaktywniejsze lata spędziło się na bezwartościowych z perspektywy czasu kierun

Jak rozgryźć smart shopping

Grafika
Można niezaprzeczalnie stwierdzić, że Polacy smart shopping mają we krwi, a polowanie na okazje jest dla nich od pokoleń czymś naturalnym. Większa część polskiego społeczeństwa wciąż pamięta, jak nieco ponad 20 lat temu trzeba było się natrudzić, żeby cokolwiek zdobyć w sklepach. Półki świeciły pustkami, po większość produktów kolejki ustawiały się o świcie, a i tak nie mogliśmy kupić tego, co chcieliśmy. Z nadejściem kapitalizmu wszystko się oczywiście zmieniło, ale zakupowe nawyki i zdolność do wyszukiwania najlepszych okazji pozostała.  Dziś naszym najlepszym sprzymierzeńcem w oszczędzaniu są vouchery i to z nich właśnie najczęściej korzystamy. Są to najczęściej kupony dostępne w formie kodu lub do druku. Teraz, gdy większość z nas posiada już smartfony, używanie takich kodów nie wymaga żadnego wysiłku. By zapłacić mniej za usługę wystarczy, że w restauracji pokażemy kelnerowi kupon na ekranie naszego telefonu, czy zeskanujemy go przy kasie w supermarkecie. Równie pomocne o

Praca przy roznoszeniu ulotek...

Grafika
Kiedyś jedna z osób, która mocno udzielała się na moich blogach stwierdziła, że praca przy roznoszeniu ulotek jest poniżająca, a osoby które to robią muszą mieć bardzo niskie mniemanie o sobie, by tykać się tak niskich lotów zajęcia... no cóż, zostawmy kwestie mentalności osoby, o której mowa, a skupmy się na tytułowym fakcie. Wczoraj i dzisiaj sam pracowałem przy roznoszeniu ulotek na osiedlach domków jednorodzinnych i wsiach. Towarzyszyłem studentom zatrudnionym przez firmę z mojej rodziny, wykonując dokładnie taką samą pracę jak oni (no... ok... wiadomo.... także nadzorując "proces"). Czy czuję się poniżony? Kurcze... zupełnie nie... atmosfera była fajna i w międzyczasie, na ile praca pozwoliła, porozmawialiśmy sobie o wielu kwestach, takich jak ta z poprzedniego postu. Czy moje mniemanie o sobie i samopoczucie spadło? A gdzie tam, jestem w dobrym humorze, zmęczenie fizyczne dobrze mi zrobiło (przypływ endorfin) i na pewno wstanie od biurka i komputera było ba

Matematyka jest królową nauk, a statystycznie inżynier jest cenniejszy na rynku pracy niż humanista.

Grafika
Dziś odbyłem rozmowę z pewnym młodym, inteligentnym człowiekiem studiującym na kierunku inżynierskim i porozmawialiśmy sobie o studiach. Jako osoba starsza i bogatsza jeśli chodzi o doświadczenia zawodowe utwierdziłem kolegę w jego decyzjach, co do edukacji i myślę, że także pozytywnie zmotywowałem. Wspólnie przeszliśmy dyskusję nad dwoma faktami. 1) Matematyka jest królową nauk. 2) Statystycznie inżynier jest cenniejszy na rynku pracy niż humanista. Ad. 1. Matematyka jest niepodważana i stała. W kluczu do interpretacji wiersza ( samą ideę klucza uważam za dowód upośledzonej inteligencji niektórych humanistów w ministerstwach, którzy go zatwierdzili ) możesz mieć napisane, że nić łącząca dwoje młodych ludzi to może być np.: miłość, uczucie, namiętność, zauroczenie. .. ale już np. nie zakochanie , lub magnetyzm uczuć , dlaczego nie? Bo jakiś pociotek tworzący klucz uznał, że nie i koniec. Za rok wygra PIS i inny agent wyrzuci z klucza zauroczenie , a doda magnetyzm ... i b

Przepis na Elliniko - czyli mocna kawa po grecku. Oszczędnie.

Grafika
W takie dni jak dzisiaj, czyli szare, bure i do... niczego człowiek marzy o kubku czarnej mocnej kawy. Właściwie napiłbym się Elliniko (wymawianej w cześci Krety gdzie byłem raczej jako "elenika"). Kawę przyrządza się w nieco inny sposób niż naszą kawę sypaną. Mieloną kawę miesza się z wodą i z cukrem (o ile ktoś używa cukru) w dość dużej proporcji kawy w stosunku do wody. Jeśli parzysz sobie kawę po turecku to elliniko będzie miała ok 1/2 wody mniej. Mieszankę ustawia się w małym metalowym garnuszku na gazie i doprowadza prawie do wrzenia, czyli lekkiego spienienia, ale tej kawy nie można przegotować!!! Małą, czarną zabójczynię o pięknej nazwie wlewa się do małej filiżanki. Obok ciastko lub słodki kandyzowany owoc i szklanka zimnej niegazowanej wody do popijania (od wypicia wody także zaczyna się posiedzenie z "eleniką"). Przepis jest jak najbardziej oszczędny, bo do zaparzenia w ten sposób nie potrzeba ekspresu ani innych cudacznych akcesoriów. Smaczneg

Aktywa... pasywa... Kiyosaki popełnia błąd.

Grafika
Jak pisałem twórczość Roberta Kiyosakiego lubię jako literaturę rozrywkowo-motywacyjną jednak nie jest ona idealnym źródłem wiedzy ekonomicznej. Przeczytać warto, jednak warto także zachować zdrowy rozsądek i przypadkiem po nakręceniu motywacyjnym nie dać się złapać w sidła jakiejś piramidki czy sekty motywacyjno-handlowej.  Skuteczne zarabianie pieniędzy polega na większym myśleniu niż nam się zdaje. OK. Przejdźmy do tytułowego problemu i błędu Kiyosakiego. Błędna jest sama definicja na której Robert Kiyosaki opiera całą swoją twórczość . Jak ona brzmi? 1. Aktywa - to co wkłada pieniądz do twojej kieszeni. 2. Pasywa - to co wyjmuje pieniądze z twojej kieszeni. Oczywiście, podstawą filozofii Kiyosakizmu jest koncentrowanie swoich wydatków na nabywaniu tak zdefiniowanych "aktywów" i pozbywaniu się "pasywów"... ale wróćmy do błędu. Prawidłowa definicja 1. Aktywa - kontrolowane przez jednostkę ekonomiczną (np. osobę) zasoby majątkowe.

Własny ojciec lepszy niż Kiyosaki.

Grafika
Powiem wam, że lubię Kiyosakiego, lubię go za lekkie i przyjemne książki do poduchy, a właściwie najbardziej za książkę "Bogaty Ojciec...", bo niestety w kolejnych siłą rzeczy autor zaczyna się trochę powtarzać (ale nie szkodzi i tak dobrze się czyta). Czego się jednak nauczyłem z książek Roberta Kiyosakiego? Generalnie nie nauczyłem się z jego książek niczego ... ...choć może powinienem się wyrazić inaczej - nie nauczyłem się z nich absolutnie niczego nowego. Ogólnie mówiąc rzeczy takie jak ogólnie pojęta inteligencja finansowa, wydawanie zawsze o pewien % mniej niż się zarabia, inwestowanie w rzeczy, które przynoszą zysk oraz minimalizacja rzeczy, które przynoszą straty są elementami, w których wyedukował mnie mój własny Ojciec. Pochodzę z górniczego miasta, gdzie wiele osób w dzień wypłaty zawsze zachowywało się jak "królowie życia", nie zawsze zachowując elementarny rozsądek. Przepijanie sutych wypłat nie należało nigdy do rzadkości - nawet lata temu,

Samodzielne serwisowanie samochodu? Czy to wciąż możliwe?

Grafika
Pamiętam czasy, kiedy wiele osób samodzielnie serwisowało swoje samochody. Pierwszy samochód, którym jeździłem to był Polonez Caro gdzie majsterkowicz-amator nie bojący się wyzwań mógł śmiało wykonać samodzielnie wiele napraw i spraw serwisowych. W czasach studiów kolegowałem się z właścicielem i jednocześnie miłośnikiem Opla Astry, niestety nie pamiętam jaki to był model, ale skarżył się on, że jeszcze w obecnym modelu potrafi sam wiele rzeczy zrobić, a kiedy zmieni auto na nowe (bo jednak chciałby nowsze) będzie skazany na serwis i mechaników - z przeskokiem na któryś model z kolei pewne rzeczy stały się zbyt skomplikowane. Jeśli w kolejnej mutacji Forda muszę rozmontować pedał gazu, i jakieś plastiki, by dostać się do głupiego filtra kabinowego, a do filtra oleju - podstawowej rzeczy w aucie - nie ma praktycznie dojścia bez demontażu dwóch elementów, to jest jakiś obłęd... W tej sekundzie nie pamiętam o jakim modelu mówił kumpel na treningu, ale w którymś z nowych francuzów

Ford Focus 1.6 TDCI 2006 - spalanie na 100km.

Grafika
Witajcie, jedna z czytelniczek bloga Realny Minimalizm/R-O zadała pytanie o mój samochód i spalanie. Starsi stażem czytelnicy pewnie pamiętają, że jest to Ford Focus 1.6 TDCI, rocznik 2006 . Niestety, mimo iż mam prawie max. wyposażenie jak na ten rocznik nie mam komputera pokładowego. Łatwo mi jednak obliczyć przybliżone spalanie na podstawie dostępnych wskazań i rachunku ze stacji. W dzisiejszej trasie przez Polskę ca. 460km moje spalanie wyniosło ca. 5l ON/100km, przy czym ok 1/3 trasy przejechałem z Vmax=120-140km/h, co z całą pewnością nie jest optymalną prędkością dla tej jednostki jeśli chodzi o ekonomikę jazdy. Trasa była dość męcząca, wybrałem przejazd autostradą, jednak nagłe podmuchy wiatru bujały autem (dobrze, że ten model ma system ESP) a ruch (zapewne zmiana turnusów) zmuszał do dużej koncentracji. Auto poleasingowe? Jako ciekawostkę dodam, że moje auto jeździło jako auto leasingowe w żandarmerii wojskowej w Budeswehrze, potem odkupił je były piłkarz z lokal

Klima w aucie - samodzielne czyszczenie klimatyzacji za 26 zł.

Grafika
Klimatyzacja w samochodzie jest elementem, który lubi generować duże wydatki a regularne czyszczenie chemiczne lub ozonowanie klimy kosztuje. Jak oszczędzić przy tej czynności?   Przed moim obecnym wyjazdem zorientowałem się, że klimatyzacji przydałoby się odświeżenie - w tym sezonie jeszcze nie była dezynfekowana, a samochód wcześniej dwa tygodnie stał na parkingu lotniskowym (nieużywanie samochodu i klimatyzacji sprzyja jej zabrudzeniu przez rozwój pleśni). Czasu było mało, więc zacząłem wypytywać w sklepie motoryzacyjnym o szybkie i tanie usługi. Sprzedawca polecił mi samodzielne czyszczenie klimatyzacj i. Preparat kosztował mnie ze zniżką stałego klienta 26 zł , cena regularna to 31 zł. Oczywiście przy okazji wymieniłem filtr przeciwpyłkowy w kabinie za 30 zł, jednak jeśli ten filtr był już w sezonie wymieniany, a przebieg nie był wysoki, myślę, że nie ma konieczności wymieniać go powtórnie. (Czasem warto dezynfekować klimę więcej niż 1 raz w sezonie.) Jak to zrobiłem?

Odszkodowanie za słup energetyczny na działce budowlanej.

Grafika
Dowiedziałem się właśnie o możliwości do dochodzenia odszkodowania za słup energetyczny i linie wysokiego napięcia na posiadanej działce budowlanej. Jakie warunki należy spełnić, aby dochodzić roszczenia? - po pierwsze w księdze wieczystej musi być czysty dział, gdzie wpisuje się użyczenia - t.j. ma nie być tam istniejącego użyczenia. - po drugie w umowie o doprowadzenie prądu nie może być klauzuli o użyczeniu - po trzecie w umowie o dostarczenie prądu nie może być takiej klauzuli podpisanej przez właściciela terenu (to są informacje od rep. specjalistycznej firmy zajmującej się dochodzeniem roszczeń, napisane ze "słuchu", z rozmowy tel.) W praktyce sprawa może dotyczyć nieruchomości nabytych w latach 90-tych, gdyż wtedy energetyka nie przejmowała się sprawami prawnymi, oraz wcześniejszych, gdzie energetyka nie zadbała o dokumentacje. W bliskiej rodzinie jest sytuacja, że na działce przebiega linia wysokiego napięcia i są dwa słupy, wstępnie rozeznałem sprawę tele

Stegna, Mierzeja Wiślana - koszt jednodniowej wycieczki nad morze.

Grafika
Jestem na drugim w tym roku urlopie na Pomorzu i w miarę możliwości odwiedzam różne ciekawe miejsca - wczoraj wybór padł na Stegnę na Mierzei Wiślanej. Niezależnie od kosztów i tak bym aktywnie spędził urlop, jednak pokusiłem się o policzenie moich wydatków z tym związanych. - Trasa w dwie strony, ca. 140 km to dla mnie koszt paliwa ca. 45 zł. - Parkowanie na parkingu gminnym 9 zł (mam szczęście, bo prywatne kasują o wiele drożej) - Zakupy w okolicy plaży, przekąski 17 zł Koszt łączny 71 zł (4 osoby) Nie należę do osób przesadnie oszczędzających, mimo wszystko koszt wydaje się niewielki. Myślę, że głównie dzięki temu, że ostatnio staram się brać na jednodniowe wycieczki prowiant z domu i kawę w termosie, bynajmniej nie chodzi tylko o oszczędność , ale i o jakość jedzenia . Nietrudno popłynąć z kosztami, wystarczy jedna wizyta w nadmorskim barze, gdzie smażoną na wiekowym oleju rybę ważą razem z warzywami, itp., napoje w barze , ew. piwo dla niekierujących i spokojnie koszt

Oszczędzanie transferu na mobilnym internecie. Opera Turbo w praktyce.

Grafika
Często korzystam z internetu mobilnego, ma on tę zaletę, że w interesujących mnie lokalizacjach na ogół mam zasięg jakiejś sieci. Dużą wadą jest - poza realną prędkością, która naprawdę nie powala, choć pozwala mi w miarę swobodnie pracować i blogować - konieczność oszczędzania megabajtów transferu, w końcu na mobilnym necie za to się płaci! Czy jednak takie oszczędzanie musi się wiązać z wyrzeczeniami? Skądże, czy Drogi Czytelniku/Czytelniczko jesteś na blogu Dziadowanie i Oszczędzanie, czy Racjonalne Oszczędzanie? A no właśnie!!! :D Ponieważ główną aplikacją do netu jest przeglądarka internetowa, do rozrywki i przeglądania ciężkich stron używam Opery. Opera ma opcję, która przypomina znany kiedyś z Ery GSM Blueconnect Compressor (jakoś bardzo miło wspominam ten brand, nigdy nie będę tolerował zamiany na T-Mobile), tyle że kompresor Opery jest jak dla mnie znacznie lepszy! Opcja nazywa się Opera Turbo i działa na zasadzie cloud computing, czyli nie zamula mi procesora, zw

Jeden z sekretów skutecznej i oszczędnej nauki języka angielskiego. Rozwinięcie tematu.

Grafika
W najnowszym poście na moim blogu tematycznym - Realnym Minimalizmie, w którego napisaniu pomogła szkoła językowa Lubin podjęliśmy temat nauki języka angielskiego. Wspomniałem tam o t rzech zasadniczych błędach myślenia , które nagminnie popełniają osoby, pragnące nauczyć się języka obcego. Wspomniałem tam również o trzech sprawdzonych i prostych wskazówkach, które sprawiają, że nauka angielskiego jest skuteczna i satysfakcjonująca... kto jednak chce ich przestrzegać? Rozwinę tutaj jedną z myśli... Na początku kursu wspomniana szkoła stara się wyrobić w uczniach nawyk osłuchiwania się z językiem angielskim , oczywiście to niewykonalne w czasie kursów, więc uczeń otrzymuje materiały audio, ale przede wszystkim jest kierunkowany by słuchać radia (satelitarne, internetowe) oraz w domu oglądać TV, przede wszystkim filmy, w języku obcym. Przekazywane są uczniom adresy www, sposoby (np. na jakim kanale FTA w TV SAT znajdują się ciekawe materiały), jak ustawić ulubioną stację HD