wtorek, 29 października 2013

Google+ oraz oszczędzanie czasu.

Myślę, że dosyć szybko, patrząc na znajomych autorów, zacząłem używać Google+ oraz nowego profilu, nie obyło się to bez pewnych kłopotów. Google sporo eksperymentowało z nową społecznościówką i przez jakiś czas nie mogli się zdecydować co do swojej strategii. W swoim czasie mądre głowy z Google zaczęły integrację profili blogerowych oraz G+, co doprowadziło do pewnego rozdwojenia tożsamości i braktu pewności np. co do sensowności utrzymywania pluginu Obserwatorzy na Bloggerze...

Nie było to zbyt dobrze przygotowane - takie było moje wrażenie i dlatego odpuściłem i przeniosłem się na Facebooka, jeśli chodzi o narzędzie społecznościowe dla blogów.

Była to dobra decyzja, myślę, że za chwile moj blog Oszczędzanie dobije do 600 fanów na FB :)


Jednakże w międzyczasie Google nie próżnowało i w miarę sprawnie zorganizowało usługę Google Plus. Po pewnej obserwacji, a także za sprawą moich rozmów z czytelnikami, zdecydowałem się utworzyć stronę - odpowiednik facebookowego Fanpage na blogu - jest to https://plus.google.com/118019769007840677458/posts

Użytkowników Google+, usługi Gmail oraz Bloggerowiczów zapraszam do obserwacji nowej strony.

Natomiast na blogu (Racjonalne Oszczędzanie powoli i nieodwołalnie migruje na WordPress) jest nowy artykuł:

Oszczędzanie czasu w praktyce. Trzy skuteczne sposoby.

 


piątek, 25 października 2013

Artykuły oszczędnościowe...

Zgodnie z obietnicą na nowym blogu umieszczam artykuły...

Proste formy w architekturze, budowa domu i duża oszczędność pieniędzy.

Jak nie „zgubić” portfela?


...zapraszam!

Czytelników Racjonalnego Oszczędzania proszę o przelaczenie RSSów na nowy feed: http://oszczedzanie.info.pl/feed/

Migracja na nowy hosting jest tym razem przesądzona.

niedziela, 20 października 2013

E-migracja...

Zgodnie z zapowiedzią przeniosłem się na WordPress na własnym hostingu, jednocześnie zamieniając wszystkie swoje dotychczasowe blogi na Bloggerze w funkcjonalne archiwa.


Wszystko już jest zrobione, dziękuję wszystkim którzy mnie wspierali, dziękuję Babie ze wsi za anielską cierpliwość do mnie i polecenia na blogu, Wojtkowi za wparcie moralne, Michałowi Szafrańskiemu za cenne rady, Andrzejowi i Romanowi za konstruktywną krytykę... oraz tym wszystkim, którzy wsparli mnie w tej niełatwej decyzji, a których nie wymieniłem.

Na nowych blogach:

Posty moje:

Kawa bezkofeinowa.

 

Biuro w domu oraz minimalistyczny edytor tekstu dla profesjonalisty – FocusWriter

 


Post nowego trenera z mojego klubu fitness:

Mateusz – tajemnica sukcesu w treningu.



No i wreszcie przenosiny, czyli Racjonalne Oszczędzanie się rozwija :-)

No i wreszcie migracja na obiecany nowy serwer.  Zabrałem się do roboty i udało się. Nie będziemy jednak mieli klasycznych przenosin a raczej kontynuację bloga pod nowym adresem i lekko zmodyfikowaną nazwą, a mianowicie oszczedzanie.info.pl :-)

Uwaga!

Zachowuję całą blogspotową infrastrukturę, posty, dzialający i aktywny system komentarzy (być może będzie to Disqus z opcją 'bez rejestracji') pod dotychczasowym adresem Racjonalnego Oszczędzania, czyli http://racjonalne-oszczedzanie.blogspot.com/

Będą się tu ukazywać czasem posty sponsorowane, ważne aktualności, czy zajawki najważnieszych artykułów na nowym blogu, dlatego warto także śledzić dotychczasowy adres i zostawić go sobie w RSS.

Facebook? Pozostaje ten sam, czyli: https://www.facebook.com/RacjonalneOszczedzanie

RSS nowego bloga to natomiast: http://oszczedzanie.info.pl/feed/



Pozdrawiam i dziękuję Wam za prawie 3 owocne lata w serwisie Blogger/Bogspot. Czas na krok dalej :-)

Żegnamy Blogspot, po łącznie 1 milionie wyświetleń blogów, witamy na WordPressie na oszczedzanie.info.pl!

sobota, 19 października 2013

Blog Forum Gdańsk 2013 - wspieramy autorkę cyklu "Oszczędzanie na dzieciach".

Witajcie - zapewne znacie Babę ze wsi - autorkę kilku postów gościnnych na Racjonalnym Oszczędzaniu i nnych moich blogach, która prowadzi bloga "Mech na słomianym dachu".

Apeluję o wsparcie Koleżanki w konkursie i głosowanie pod adresem: http://www.trojmiasto.pl/blogforumgdansk/?id_blog=177
Osobom, które są tu od niedawna przypominam cykl artykułów Koleżanki pt. oszczędzanie na dzieciach!

Posty z cyklu Oszczędzanie na dzieciach:

Koleżanka zasluguje na Wasze poparcie - Pomożecie?!

piątek, 18 października 2013

Wieści z frontu migracji... oraz coś o Niemieckiej technologii w czasie wojny.

Staram się przygotować do migracji/kontynuacji na WordPress nie tylko Racjonalne Oszczędzanie, ale cały swój dorobek na blogspocie... stąd za wiele się do Was nie odzywam na blogach.


Wszedzie trzeba zostawić przekierowania, trzeba pozmieniać menu i opisy, gdzieniegdzie pozostawić nowe posty wyjasniające - jakby tego było mało mam akurat migrację poczty i serwerów w pracy... uff... tak wyszło :)

Z gatunku oszczędnościowo-firmowo-lajfstajlowego pojawi się nowy post na nowym blogu - ale dopiero w niedzielę, tymczasem jeśli chcecie sobie coś dla rozrywki poczytać zapraszam na post na jednym z przeniesionych blogów:

Czy Niemcy mogli wygrać wojnę? Latające skrzydło Horten Ho 229.

 

wtorek, 15 października 2013

Mountain Tea, czyli górska herbata z Krety. Dziennik pokładowy.

Siedzę właśnie przed komputerem i piję Mountain Tea, używam angielskiej nazwy, ponieważ nie slyszałem, aby pijał ją ktoś w Polsce - w Grecji jednak jest to popularny napitek.

Mountain Tea w smaku jest dośc neutralna, lekko ziołowa, ale na Krecie posmakowałem mieszanki z nieco bardziej ostrymi i aromatycznymi ziołami więc teraz do kubka herbaty dodałem sobie kilka ziaren czerwonego pieprzu.

Co Wy na to? Ma ktoś jakiś swój patent na pyszną mieszankę herbacianą? 

Swoją drogą polecam:

Co warto kupić w Grecji (na Krecie) i przywieźć do Polski?



A co do naszych ostatnich tematów blogowych. Kolega Roman, z którym odbyłem już nie jedną pogawędkę poza blogami, uważa, że niektóre moje posty wydają się typowymi zapychaczami bloga.

Czy Kolega Roman ma racje? Uważam, że w pewnym aspekcie ma - jednak jest to aspekt autora prowadzącego tematyczny portal, czy wortal specjalistyczny. Np. poświęcony pewnym pysznym trunkom :)

Kiedy nastawiamy się na specjalizację - na prowadzenie portalu (to nic, że postawionego na jakimś silniku blogowym) kazdy artykuł musi być dopracowany i na poziomie.

Ja dalej się upieram jednak co do istoty bloga, a ja się staram wracać do czystej, pierwotnej istoty bloga (blog, to akronim od web log) czyli czegoś w stylu pamiętnika, czy wręcz "dziennika pokładowego" i tutaj nie tylko nie wypada się silić na mega złożone artykuły (oczywiście dobrze jeśli takie wpisy też są), o ile autor w danym dniu nie może tego zrobić, ale wręcz nie wolno robić z bloga, czyli ze swojego dziennika pokładowego, wielkiego show i olimpiady na siłę.

Kilka osób powiedziało mi, że lubi moje blogi za to, że nie pitolę się, jeśli coś jest nie tak, tylko uczciwie mowię co myślę, za autentyzm. Chyba coś w tym jest, co?

Myślę, że dobry dziennik, pamiętnik powinien zawierać autentyczne wpisy - nawet jeśli autor w danym dniu chce napisać zaledwie 3-4 akapity, czy nawet kilka zdań - powinien napisać, nie przejmując się wskaźnikami Google czy innymi PRami.

Ale chyba kolega Roman najlepiej wie jak wygląda dziennik pokładowy? Może to aktualnie jeszcze inne pojecie?


P.S. Mój blog wypączkował z innego rasowego i pełnokrwistego 'web loga', którego autor się nie cacka, tylko mowi co myśli, mianowicie: http://boskawola.blogspot.com/ 

poniedziałek, 14 października 2013

Tablica magnetyczna w domu. Pomysł na opanowanie chaosu.

Mam biuro poza domem, jednak sierpień i wrzesień były dla mnie tak zajęte, że zrobiło mi się chcąc nie chcąc ponownie home office, czyli takie niby biuro w domu.

Według mnie home office to jak z tym przepasionym chomikiem.... ani to świnka... ani to morska. Nie da się...

Ani się spostrzegłem jak szafka i lodówka zamieniły się w pin-board pełen poprzylepianych kart, wycinków, żółtych karteczek. Totalny chaos.



Wczoraj wieczorem się wkurzyłem poszedłem do Tesco i kupiłem największą dostępną tablicę magnetyczną za ok. 30. zł - tablica ma to do siebie, że mogę tam także przyklejać żółte karteczki z notatkami.

Bajzel organizacyjno-estetyczny od razu zelżał. W nieco mniej eksponowanym miejscu, aczkolwiek doskonale dla mnie widocznym wylądowały wszystkie sprawy.


I jeszcze jeden aspekt - nie mogę przyzwyczaić się do wirtualnych karteczek, sticky notes na pulpicie, organizerów, Google Calendar i innych aplikacji do zarządzania sprawami.

Papier, papier i jeszcze raz papier. Potrzebuję kartek, tablic, rozrysowania sobie diagramów i schematów fizycznie, długopisem na kartkach A4, potrzebuję dużego papierowego plannera formatu A4 i tyle...

A jak wy się organizujecie?
Czy przerabiacie home office tak jak ja teraz?

Tajniki blogowania - bajka z morałem oraz trochę praktyki. Integracja grona autorów blogów i współpraca.

Dziś na start opowiem wam bajkę, którą gdzieś usłyszałem wiele lat temu, ale którą dopiero teraz mogę odnieść do swojej praktyki blogera-amatora...

...bo musicie wiedzieć, że w swojej pisaninie jestem amatorem. Nie jestem dziennikarzem, copywriterem, jestem zwykłym czytelnikiem, takim jak wy, którego ktoś kiedyś podpuścił so klilnięcia pewnego przycisku na bloggerze, kolejnego.... i kolejnego... i tak się zaczęło. Bez ładu, bez planu, bez umiejętności blogerskich...  ale idę do przodu, uczę się i jestem coraz lepszy!

Dobra opowiadamy bajkę:

Pewnego dnia afrykańska sawanna płonęła i ściana ognia zamknęła zwierzęta w pułapce, w zakolu rwącej rzeki. Zwierzęta zaczęły wskakiwać do wody i przedostawać się na drugi brzeg.

Gdy odważny lew zbliżał sie do wody usłyszał gdzieś w dole piskliwy głosik.
- Pooomóż, pomóż mi lwie przedostać się na drugi brzeg! Proszę!

Lew zobaczył małą żmiję trzęsąca się ze strachu.
- Pomógłbym ci, ale jesteś żmiją i jeśli wezmę cię na grzbiet to mnie ukąsisz jadowita żmijo.

Żmija odpowiada proszącym głosikiem.
- Obiecuje ci, odważny lwie, że cię nie ukąszę, daje moje słowo, proszę....

Lew zlitował się, pozwolił żmiji wpełznąc na grzbiet, przepłynął przez rwącą rzekę. Kiedy przedostali się, żmija ukąsiła lwa, który osunał się i upadł.
- Żmijo, dałaś słowo... dlaczego mnie ukąsiłaś???
- Ponieważ jestem żmiją.

 
Niedawno na moich blogach zamkąłem pewną furtkę, którą nieuczciwie wykorzystywali przedstawieciele róznych firm na moich blogach. Chodzi o możliwość zostawiania spamu SEO.

Wojowałem z tym, co jakiś czas irytowałem się, osobiście kontaktowałem się z firmami-spamerami i owszem, w kilku sprawach wygrałem - niektóre firmy zaprzestały spamowania moich blogów. Cóż jednak z tego, skoro na miejsce jednego spacyfikowanego spamera pojawia się dwóch innych?

Niestety, jeśli gospodarz zostawi otwartą furtkę w warzywniku to bydlęta i tak wejdą i szkód narobią. Nie ważne jakby przedtem te bydlęta glaskać i sie z nimi cackać.


Druga częśc wniosku dotyczy tzw. grona autorów. Mam tu na myśli proponowany przez Wojtka z Inwestycji Alternatywnych system wspólnej obrony (bazy) przez SEO-spamerami i nieuczciwymi firmami oszukującymi blogerów.

Niestety moje ostatnie doświadczenia i rozmowy pokazują, że to nierealne - środowisko autorów blogów, szczególnie finansowych, nigdy się nie zintegruje i nie będzie solidarności między autorami. Każdy ciągnie w swoją stronę, często po trupach do celu.

Co więcej wysoce prawdopodobne jest to, że autor, z którym masz rzekomo dobry ugruntowany kontakt przy pierwszej lepszej okazji zacznie traktować cię w sposób daleki od gentelmańskiego, a druga, czy trzecia osoba, której zawsze starałeś się pomóc, po prostu oszuka cię, skoro tylko trafi się ku temu dogodna okazja.

Przestaje mi się to podobać i o ile furtki do współpracy ze mną nie zamykam, to na pewno stawiam przy niej wypakowanego ochroniarza i instaluję dobry monitoring, a blogowych debiutantów już nie będę 'prowadził' w żaden sposób.

Co ja co, ja więcej żadnej żmiji już na grzbiet nie biorę, by przeprawić ją na drugi brzeg.

środa, 9 października 2013

Jak oszczędzić na zamiennikach - osuszacz powietrza.

Mieszkanie, w którym mieszam nie należy do największych i mimo formalnie sprawnej wentylacji uważam, że w kuchni oraz w łazience wilgotność bywa zbyt wysoka.

Szczelne plastikowe okna, które parę lat temu zamontowałem pogorszyły sprawę wbrew pozorom, co prawda ma się komfort cieplny, ale trzeba często myśleć o dodatkowym wietrzeniu pomieszczeń.

Stop wilgoci!

Używam zatem dodatkowych osuszaczy powietrza - jednego w kuchni i aż dwóch w łazience. Jeśli ktoś by nie znał takiego urządzenia wyjaśniam, że jest to plastikowe urządzenie, które zawiera mineralny wkład zbierający nadmierną wilgoć z powietrza.

Ceny markowych osuszaczy i wkładów jednak nie rozpieszczają. Co zatem robię?

W jednym z supermarketów budowlanych znajduję zamiennik polskiej firmy, gdzie wkład z urządzeniem kosztuje ca. 20 zł natomiast same wkłady ok 10 zł za sztukę. Wkład wystarczy do ok. 6 tygodni w sezonie jesienno-grzejnikowym, gdzie mieszkanie wietrzy się trochę mniej niż latem. (Chociaż używam osuszaczy także podczas wilgotnego i deszczowego lata).

Wypatruję także okazji w marketach i dyskontach. Dokładnie w cenie podanej powyżej 2 lata temu kupiłem urządzenie oraz kilkanaście dużych wkładów do wspomagania osuszania remontów oraz do kempingów i teraz w łazience stoją sobie dwa urządzenia.

Myślę, że moje rozwiązania spełniają moje oczekiwania i są tańsze. O ile nie trafi mi się sponsor bloga, który zafunduje porządny zestaw osuszaczy, będę używał dalej swoich marketówek, mimo, że z wyglądu za piękne nie są i dalej oszczędzał pieniądze.

Tajniki blogowania c.d. - walka ze spamem - wtyczka Akismet na WordPress. Filtr antyspamowy blogger/blogspot.

Wracam jeszcze na moment do spraw związanych z prowadzeniem bloga - wiem, że autorzy zaprzyjaźnionych blogów oraz osoby, które myślą o założeniu własnego bloga lub www stanowią sporą grupę czytelników, dlatego poświęcę im także część publikacji na R-O.

Koleżanka Baba ze Wsi z http://marszewskakolonia.blogspot.com/, która opublikowała kilka postów gościnnych na R-O zasugerowała mi, aby komentarze spamerskie najpierw klikać jako spam w systemie komentarzy bloggera, ew. później usuwać już ze skrzynki spam. Filtr bloggera powinien się w końcu nauczyć, że koleś podpisujący się ULRem www.mennicakr****.pl jest spamerem i jako kolejne komentarze na blogspocie/blogerze u wszystkich będą trafiać do spamboksa.

Teraz to robię, tak jak Baba radzi, wcześniej nie miałem na to czasu... do chwili kiedy spamer nie zaatakował moich wszystkich blogów.


Dziś natomiast na moim "przyszłościowym" blogu, który docelowo ma zastąpić blogspotowe Racjonalne Oszczędzanie na adresie http://oszczedzanie.info.pl/ zainstalowałem wtyczkę Akismet.

Akismet jest pluginem płatnym, jednak dla bloggerów - osób prywatnych, niekomercyjnych - a taką jestem, biorąc pod uwagę eksperymentalny charakter bloga Oszczędzanie istnieje możliwość zainstalowania Akismeta za 0$ rocznie.

Akismet łączy się z serwerami zewnętrznymi w celu identyfikacji spamu, także wprowadzonego manualnie przez ludków z SEO, wątpliwe komentarze przekazując do moderacji.

W celu zainstalowania Akismeta trzeba się zarejestrować w systemie - jest to upierdliwe, ale można wykorzystać już istniejący login w WordPress.com - jako eksperymentujący webdesigner i bloger oczywiście miałem już takie konto. Uzyskany klucz rejestracyjny wpisałem w zakładce konfiguracyjnej wtyczki Akismet na moim WordPress na nowym blogu.

Jak sprawdzi się ten system na moim blogu? Zobaczymy. Może nie trzeba będzie dzięki niemu wchodzić w system Disqus? Na pewno dam Wam znać co się dzieje, chyba że sami macie jakieś uwagi co do Akismeta i będziecie mieli ochotę napisać.

Z innych ciekawostek - pierwsza próba migracji na WordPress, czyli oszczedzanie.biz została omyłkowo zabanowana przez Google i dopiero dziś, po kilku miesiącach blog został przywrócony. Co będzie dalej z domeną biz... zobaczymy, może sprzedam tę domenę, na razie mam dużo pracy nad mocno doinwestowanym http://oszczedzanie.info.pl/ i doskonalę swoje umiejętności wordpressowe, pisania i modyfikacji skryptów php.

Pozdrawiam!

wtorek, 8 października 2013

System Disqus z blokadą spamerskich URL oraz z zezwoleniem na komentarze użytkownika bez konieczności rejestracji.

Zgodnie z obientnicą chciałbym Wam zaprezentować system Disqus skonfigurowany w celu zupełnej eliminacji SEO-spamu i jednocześnie skonfigurowany w sposób przyjazny dla uzytkowników.

Obiecałem Wam, że na Bloggerze system wypróbuję na moich pomocniczych blogach tematycznych - wybór padł na podblog RO o nazwie Założenie Firmy.

Czasem piszę sobie o czymś z życia firmy i przedsiębiorcy, co niekoniecznie nadaje się na blogi główne (statystycznie 95% z Was nie jest zainteresowane prowadzeniem własnej firmy) ratuje mnie w tym ZF, jednak i to dzieło autorskie padło ofiarą ataku SEO-spamerów.

Czas to zmienić. Zamiast dziurawego jak sito systemu komentarzy Bloggera ustawiłem tam Disqus.


Powyżej widzicie mój panel administratorski na Disqusie, filtr właśnie wyłapał i skutecznie zablokował testowo wrzucone URLe.



Powyżej widzicie moją konfigurację w akcji. Można się zalogować uzywając któregoś ze swoich mediów społecznościowych ale też można pisać bez rejestracji. Wystarczy zaznaczyć box "wolałbym pisac jako gość" pod swoim podpisem. Podany mail może być zupełnie fkcyjny.

Jak widzicie, nie taki Disqus straszny... sprawdził się już na moich dwóch testowych blogach WordPressowym skutecznie broniąc je przed SEO-spamem. Jak widać działa także na platformie Blogger.

Jakieś pytania?

poniedziałek, 7 października 2013

Tajemnice blogowania... spam raz jeszcze.

Ostatnio dużo uwagi poświęcam blogowaniu jako takiemu oraz sprawom, które mogą zainteresować autorów i osoby zainteresowane założeniem własnego bloga.

W ostatniej dyskusji pojawiły się głosy, że w swojej zagorzałej walce ze spamem przesadzam, mam urojenia lub inną paranoję i problem sobie wymyślam.

Takie komentarze nie uraziły mnie, ja rozumiem, że koledzy, którzy takie coś mówią, po prostu mają blogi mniej popularne i co za tym idzie mniej atakowane przez spamerów. Trudno im w to uwierzyć.

Dziś sprzątając zaledwie jeden ze swoich blogów wpadłem na pomysł, że pokażę tym kolegom dowód, że problem jednak istnieje... proszę bardzo....



...to jest blog DlaFaceta.biz i skrzynka moderacji z ostatnich dni, powiększyć i zobaczyć proszę, cyfra 51 w dymku oznacza liczbę komentarzy ze spam-linkami wyłapanych przez filtr WordPress, który ustawiłem.

Komentarze które widać przeszły przez Captchę, jest to ręczna robótka ludzi - praktykantów/studentów siedzących w agencjach SEO, bo automat się przez Captchę nie przedostanie.

No i to by było w temacie urojeń Remigiusza na temat jego blogów. Jeszcze jakieś pytania?

niedziela, 6 października 2013

"Korzystne Zakupy" idą do przebieralni.

Właśnie na FB koledze Jackowi z Boskiej Woli wkręcam, by zmienił coś na swoim blogu, może kolor, może czcionkę, a może poflirtował tematycznie z miłośnikami Korwina-Mikke...

...bo nic tak nie poprawia humoru autorowi, jak czasem wzięcie swojego bloga i zrobienia generalnych porządków, remontu i solidnego wietrzenia.


Sam zabrałem się za mój blog http://korzystne-zakupy.blogspot.com/ oraz jego fanpage https://www.facebook.com/KorzystneZakupy i zmieniłem wystrój. Stary był dośc nudny, było to kręcenie się wciaż wokół tych samych, dawno już przebrzmiałych pomysłów, a trzeba iść do przodu.

Znacie ten klimat, że przebywamy cały czas w tym samym pomieszczeniu, rozglądamy się dookoła i szlag nas zaczyna trafiać?! Dlaczego? Nie wiemy, ale dochodzimy do gruntownych porządków i mocno zmienione pomieszczenie zaczyna wreszcie nas satysfakcjonować?

No właśnie!

Jeśli masz bloga, i coś cię w nim wkurza, ale nie wiesz co - to zmień jego wystrój jak tego zagraconego i starego pokoju, który już cię denerwuje!

Polsat Multiroom - opinie.

Myślę sobie dziś, ni grzyba, dziś nie bloguję, nie włączam komputera, lajcik, spokój, niedziela. OK, pogadałem chwilę z rodziną (teściowa na wizytacji) ale wypada w którymś momencie dyskretnie wycofać się, chwycić coś ciepłego do picia i zobaczyć co tam w mediach.

Włączam mój Polsat Cyfrowy! Czarny ekran!


...Twój dekoder został właśnie zablokowany! Przenieś kartę z dekodera głównego w celu odblokowania!

Czy te klopsy w Polsacie nie rozumieją, że blokują mi dekoder dokładnie w chwili kiedy córka, żona i teściowa właśnie ogląda drugi TV? No dobra, niech będzie, lepiej poblogować niż kobitom przerywać ulubiony program.


Nazywa się ta opcja Multiroom, ale powiem wam, że ta nazwa to ściema na resorach, powinno się to nazywać Multijogging (od ciągłego blokowania i biegania od dekodera do dekodera).

Nie polecam, nie zachęcam, dałem się w ten abonament wkręcić dzięki czarom przedstawiciela Polsatu, który obiecywał weryfikację karty raz na miesiąc a nie co 3 dni. Tutaj poprzedni post na ten temat:

 

Polsat cyfrowy - multiroom - problemy i pozorna oszczędność?

 

piątek, 4 października 2013

Disqus na Bloggerze oraz jeszcze raz o obronie przed spamem.

Moje blogi, oraz praktycznie wszystkie blogi podlinkowane u mnie są ostatnio pod atakiem agencji SEO spamującej ile wlezie. Agencja wykorzystuje lukę w systemie Blogger pozwalającą na użycie opcji Nazwa/URL do typowo komercyjnego spamu.

Masowy zalew komentarzy o głębokości przemyśleń wąsacza spod wiejskiego monopola działa nie tylko na nerwy czytelnikom i administratorom, ale po prostu fizycznie szkodzi blogom. Ciśnienie rośnie. Zostały w tym celu podjęte odpowiednie działania, natomiast zastanawiam się nad sposobem załatania tej 'luki bezpieczeństwa' aby zatrzymać kolejne agencje SEO, które wpadną na pomysł kradzieży* mojej własności intelektualnej w ten sposób.


(tak, jest to lamanie regulaminu komentowania i ordynarna kradzież wypracowanego kapitału autorskiego przez podmiot komercyjny)

1. Na jednym z eksperymentalnych blogów, mianowicie http://miejski-survival.pl/ testuję system komentarzy Disqus i testy te wypadają pozytywnie. System Disqus pozwala na blokowanie URL przez kierowanie ich do moderacji, z resztą tak samo jak standardowy engine WordPress.

2. W WordPressie na http://oszczedzanie.info.pl/ zmodyfikowałem nawet część skryptu odpowiedzialnego za zarządzanie komentarzami w celu zablokowania opcji Nazwa/URL, spamem w obrębie samego komentarza zajmuje się już standardowe ustawienie moderacji linków.


3. Możliwości systemu Disqus i sprzeciw czytelników:
Próba wprowadzenie Disqus na moich pozostałych blogach spotkała się jednak ze sprzeciwem kilku stałych użytkowników jednak obawiam się, że jest to zwykły opór przed nowym i nieznanym.

Disqus poza możliwościa klasycznej rejestracji dopuszcza logowanie przez wszystkie media społecznośiowe w tym Facebooka - oczywiście system wymaga instalacji automatycznej wtyczki np. do FB jednak większość znanych mi osób nie ma przed tym oporu.

Dla niechętnych na moim pierwszym blogu zostawiłem opcję "anonima" w sensie Nazwa/e-mail, przy czym podany e-mail może być e-mailem zupełnie fikcyjnym.

Czy Disqus zagości na moim bloggerze? Nie wykluczone jest umieszczenie go testowo np. na Realnym Minimalizmie - to chyba obecnie mój drugi najpopularniejszy blog po Racjonalnym Oszczędzaniu - powoli deklasujący Korzystne Zakupy.

Zobaczymy, na razie zadanie przede mną (przed nami autorami) uporać się z zalewem spamerskich komentarzy agencji SEO. Jedna z kluczowych firm która płaciła rzeczonej agencji za "promocję w mediach" Mennicy ****ej nie była świadoma, że know-how agencji to działanie na granicy paragrafu oraz zwykła, pospolita kradzież własności intelektualnej. Czekam na oficjalną reakcję firmy - wstępne rozowy z działem marketingu były pozytywne

Niezaleznie jednak od tego system Nazwa/URL na Bloggerze należy uszczelnić, nie blokując jednocześnie komentarzy niezarejestrowanym użytkownikom.

czwartek, 3 października 2013

Dziecko o talentach artystycznych, czyli oszczędzanie na zeszytach i blokach rysunkowych.

Dziecko o talentach artystycznych jest dumą dla rodzica a jednocześnie pogromcą portfela. Dziecko twórcze szybko zużyje każdą dostępną ilość bloków rysunkowych, zeszytów, ciastoliny oraz innych akcesoriów. Czy można jakoś na tym oszczędzić? Można.

Offtop: Brasilia, miasto o którym mowa w dyskusjach na RM

Ja osobiście kupuję całą ryzę dobrego papieru ksero za max. kilkanaście zł, co i Wam polecam także w przypadku, kiedy lubicie spożądzać notatki na kartkach, przyklejać je na tablice korkową, lub rysować sobie koncepcyjne schematy, plany, diagramy (ja to lubię).


Aczywiście a4 jest za duża na tablicę korkową, ale ile to zgiąć kartkę na pół lub na cztery oraz szybko i sprawnie przedrzeć? Ja mam w tym wprawę.

A zeschła ciastolina? Jeśli nie jest zbyt zeschła spróbuj metodą prób i błędów regenerować ją wodą :-)

To by na razie było na tyle, teraz dziecko o talentach artystyczych przejmuje służbowy laptop ojca.

wtorek, 1 października 2013

Czy lepiej mieć pracę w centrum czy na obrzeżach miast? Gdzie najlepiej lokować firmę? Dlaczego siedziby korporacji są zwykle w centrach dużych miast?

Ostatnio miałem wiele okazji porozmawiać z pracownikami korporacji, zarówno prywatnie jak i zawodowo i jednym z tematów, które podejmowaliśmy było: miejsce zamieszkania - praca - lokalizacja firmy. Dziś kilka wniosków na ten temat.




Powyżej żartobliwe przedstawienie mojej koncepcji deurbanizacyjnej przedstawionej na RM, które wysłał czytelnik :)