sobota, 13 lipca 2019

Frytki. W podróży jedz oszczędnie ;-)

Ostatnio w podróży najczęściej jem frytki. Powodem  pierwszym jest oczywiście oszczędność, zwykle w każdym zajeździe czy restauracji dostanę je poniżej 10 złotych i jako tako podjem. Cóż, obecnie muszę trochę bardziej oszczędzać i raczej nie kupuję obiadów w trasie po kilkadziesiąt zł i więcej.


Oszczędzanie w trasie to nic nadzwyczajnego, policz sobie ile kosztuje te kilka kaw na stacjach jak jedziesz przez całą Polskę? Łącznie kilkadziesiąt złotych. Nie taniej wychodzi termos?


To wszystko także kwestia tego, że obecnie bardziej lubię potrawy przygotowywane w domu. Dużo podróżuję i czasem zdarzyło się zjeść coś, co ewidentnie nie wyszło mi na zdrowie. Frytki są bezpieczne, wszystko ginie we wrzącym oleju o temp. 180 stopni, jak mi wytłumaczył jeden kolega z branży gastronomicznej. On też je tylko frytki w podróży, mimo, że oszczędzać nie musi.

A jak ty oszczędzasz w czasie podróży?

Zobacz też wpis o kupowaniu polskich produktów.

piątek, 12 lipca 2019

Sprawdź, czy na pewno kupujesz polskie produkty!

Niedawno opublikowałem post o patriotyzmie ekonomicznym. Uważam, że powinniśmy się starać kupować produkty o jak największym procencie procesu produkcji na terenie Polski albo w polskich firmach. Takie postępowanie przyczynia się do naszego ogólnego dobrobytu. Jeśli mamy do wyboru 2 produky w zbliżonej cenie, to zdecydowanie należy wybrać ten polski. 


Dzisiaj polecam i pobawić się aplikację Pola, jest to taka baza informacji o produktach i produkujących je firmach. wystarczy zeskanować kod produktu i dowiedzieć się więcej o tym czy firma jest polska, czy prowadzi produkcję w Polsce, itp.



Nadchodzi weekend, polecam się na przykład pobawić w towarzystwie na przykładzie kupowanego piwka, czy innych produktów do grilla. Można potraktować sprawdzanie produktów jako zabawę i tym samym rozpropagować to wśród rodziny i znajomych.



Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.


czwartek, 11 lipca 2019

Jak wyczyścić kuchenkę gazową...

Czy próbowaliście skutecznie wyczyścić kuchenkę gazową? Mam dla Was prosty sposób. Najbardziej brudne elementy kuchenki gazowej to zwykle palniki oraz elementy metalowe. Z samą emalią na kuchence łatwo poradzić sobie mleczkiem do czyszczenia powierzchni, natomiast co zrobić z elementami metalowymi... ich czyszczenie to katorga... niekoniecznie! Wyjmij wszystkie elementy palników, wrzuć je do garnka, dodaj wody i dużą ilość detergentu, lub chociaż płynu do mycia naczyń - wygotuj przez kilkanaście minut - wyczyść gąbką do naczyń - wysusz.... gotowe... Jak teraz wygląda moja wiekowa kuchenka? Bardzo dobrze... może lepiej czasem starannie wyczyścić stare, niż od razu wydawać pieniądze na nowe urządzenia?




środa, 10 lipca 2019

Nie kupuję już kolorowych napojów...

Zrezygnowałem prawie zupełnie z kupowania kolorowych napojów. To sam cukier i to nędznej jakości (syrop fruktozowy i glukozowy - trucizna GMO). Nie widzę powodu by to pić i za to płacić. Tobie też radzę zmienić zwyczaje, wyjdzie ci to na zdrowie i poprawi finanse.


Na zdjęciu mocny wywar z mięty z ogrodu.


Własne napoje to nie wszystko, obecnie znacznie rzadziej jem na mieście, za to robię sobie obiady na zapas, kiedy mam czas.

Pozdrawiam ;-)

poniedziałek, 8 lipca 2019

Patriotyzm ekonomiczny


Patriotyzm ekonomiczny jest częstym elementem publikacji na moim blogu. Dlaczego? Otóż to jest po prostu korzystne dla każdego. Patriotyzm (polityczny) można definiować na bardzo wiele sposobów, co często doprowadza do kłótni miedzy ludźmi. Patriotyzm ekonomiczny wyrażony pozytywnie jest dobry dla każdego niezależnie od popieranej opcji politycznej, niebiescy, pomarańczowi...

Ale do rzeczy ;-)

1) Starajmy się kupować lokalne produkty...
2) ...jeśli się nie da to kupujmy produkty regionalne....
3) ...jeśli i to nie jest opcją, starajmy się kupować produkty krajowe, najlepiej w sklepach/sieciach, w których dominuje polski kapitał...

4) ...jeśli i powyższe jest nie możliwe, starajmy się kupować mądrze i oszczędnie, z myślą o naszym własnym (polskim) dobrobycie ;-)

Oszczędzajmy, inwestujmy, bogaćmy się!

Oby nam - Polakom - żyło się jak najlepiej ;-)

Głogów, fortyfikacje

Jak zwykle latem wracam do postów na temat oszczędnych, lokalnych podróży. Zawsze to powtarzam. Jeśli nie chcesz/nie możesz wydawać dużo pieniędzy na egzotyczne wojaże - nie siedź z paczką czipsów i browarem w ręku przed TV i nie rozmyślaj za długo - rozglądnij się w swojej okolicy, na pewno znajdziesz coś ciekawego do zwiedzenia.

Wielu ludzi widziało na własne oczy np. piramidy a nie byli na Ślęży lub Ostrzycy... niepojęte...

Dzisiaj niedzielny spacer po Głogowie. Mała część tego co jest do zobaczenia. C.d.n...









środa, 3 lipca 2019

Nie publikuj prywatnych zdjęć na FB, nie podawaj informacji osobistych. Konsekwencje i niebezpieczeństwo!

FB już dawno przestał być wartościowym portalem, czymś co warto pielęgnować i utrzymywać. Wraz z ekstremalną masowością tego medium przyszły nie tyko zalety, ale i poważne wady. FB to  obecnie ulubione medium złodziei, oszustów, zboczeńców, pedofili i całej rzeszy złych ludzi, którzy chcą zrobić krzywdę Tobie i Twojej rodzinie, albo po prostu okraść i wyłudzić pieniądze. 

To co piszę, to nie jest żadna przesada, zerknij choćby na popularny artykuł o FB, który napisałem na podstawie materiałów prasowych i komunikatów Polskiej Policji. 

Jesteś na wakacjach? Nie wrzucaj na FB zdjęć w czasie rzeczywistym!


Dzisiejszy wpis to kontynuacja.

Nie podawaj na FB informacji osobistych, a jeśli one tam są, edytuj je i skasuj.

Po co zupelnie przypadkowym osobom z sieci są potrzebne informacje o Twoim stanie matrymonialnym, stanie posiadania, sytuacji zawodowej, sytuacji osobistej, miejsca zamieszkania, informacji o Twojej rodzinie... to tak jakbyś zostawiał/a otwarte drzwi wszystkim do Twojego prywatnego życia. Pamiętaj, że tam nie tylko są dobrzy ludzie, ale całe wyspecjalizowane gangi włamywaczy, prostytutek, stręczycieli, pedofili, handlarzy żywym towarem, szantażystów.... To nie jest przesada i żart. Każda informacja może ustawić cię na celowniku naprawdę złych ludzi?

Nie musisz wątpić w to co piszę ;-), szkoda czasu na wywody, dodam choćby, że moją pracę magisterską pisałem z tematów bezpieczeństwa w sieci, obroniona na ocenę bardzo dobrą.

Nie publikuj na FB zdjęć Twojej twarzy ani nie pozwalaj na publikację wizerunku twarzy i figury bliskich osób.

Pokazujesz się? Sorry, prawdopodobieństwo, że akurat Ty staniesz się popularną gwiazdą FB oraz Instagrama jest mniejsze niż wygrana w Lotto. Te media się już skończyły. Z polskich gwiazdeczek Insta śmieje się i kpi już cała branża marketingowa (poszukaj na ten temat artykułów w necie i się przekonaj, poczytaj o rekrutacji gwiazd Insta na tzw. imprezy w Dubaju i handlu żywym towarem). Publikowanie swoich zdjęć z najnowszymi kreacjami, z wypiętym tyłkiem na plaży, z dziubkiem, na Insta czy FB to jest obecnie żenada, kompletne dno. Natomiast prawdopodobieństwo, że ktoś profesjonalnie przerobi Twoje zdjęcie, zdjęcie Twojej siostry, dziewczyny, córki i będzie je szantażował albo umieści na stronach erotycznych jest 10000x wyższe. 

Na Insta się nie zarabia żadnych pieniędzy, w najlepszym razie wyłudzisz jakiś darmowy drink czy wejściówkę do klubu, żenada. Nie warto się narażać dla czegoś takiego. Nie warto pozwalać siostrze, dziewczynie, córce na takie narażanie się. Insta i FB z aktywnymi profilami "plażowymi" to są media dla blachar. Jeśli szanujesz siebie i swoją rodzinę, partnerkę, żonę, dziewczynę, córkę, itp. Skończ z idiotyzmem typu zdjęcia z plaży na FB i Insta, dziubki i wypięte tyłki. Proste. Szanuj siebie, szanuj kobiety!

Zdjęcia rodzinne...

...są tylko dla rodziny i bliskich znajomych. Każdy smartfon posiada opcję zapisu zdjęć w chmurze i udostępnienia albumu bikini z plaży w Grecji tylko wybranym osobom, najlepszej koleżance, rodzicom, ukochanej osobie... Nie ma potrzeby świecić dupą przed całym światem (i przy okazji się wystawiać na realne niebezpieczeństwo).  Są przecież komunikatory gdzie można wysłać album tylko osobom, na którym nam zależy.

Nie nawiązuj kontaktów z osobami, których nie znasz...

Przypadkowe osoby z netu to potencjalne zagrożenie... Tzw. "szybkie tempo" u chłopaka czy dziewczyny poznanych z netu to sygnał alarmowy. Praktycznie nigdy się to dobrze nie kończy. Daj sobie spokojny czas na długotrwałe rozwijanie znajomości. To nie szybki hamburger w popularnej sieci fast-food. To jest Twoje życie i Twoje bezpieczeństwo. Debili na około nie brakuje, a życie masz tylko jedno. Nie udostępniaj nowo poznanym ludziom w internecie zbyt dużo informacji o sobie. Ostrożność i sceptycyzm są tu zaletą.


Na temat bezpieczeństwa w sieci wypowiem się nie raz, na dziś starczy, jak masz jakieś swoje uwagi - komentuj! Pozdrawiam!