poniedziałek, 16 września 2019

Urlop - długi czy krótki?

Urlop - temat rzeka. Nie da się oczywiście w krótkim wpisie podczas przerwy w pracy (co właśnie robię) opisać zbyt wielu zagadnień związanych z urlopem, skupię się zatem na jednej kwestii oraz wrzucę Wam kilka zdjęć z mojego ostatniego wyjazdu w góry (poniżej).

Urlop długi czy krótki? Powiem tak. Bywałem zarówno na urlopach bardzo długich, nawet trzytygodniowych oraz mikro-urlopach trzydniowych, często okazywało się, że po takim mega urlopie byłem w sumie jakiś lekko zmęczony (fizycznie, psychicznie), natomiast po takim krótkim wypadzie całkiem zregenerowany, pozytywnie zresetowany i gotowy do wytężonej pracy. Po prostu różnie bywało. W sumie nie wiem od czego to zależy, natomiast dlaczego zamiast jednego drogiego mega urlopu w ciągu roku nie rozplanować sobie częstych, ale krótkich, intensywnych wyjazdów regeneracyjnych?

Oczywiście pojawia się tu kwestia dystansu oraz ceny takiego urlopu. Urlop krótki z założenia powinien być w bliższej lokalizacji (nie chcemy go spędzać głównie w samochodzie) oraz może być tańszy, niż "wykorbiony" długi urlop, przez co też bardziej dostępny. Ja w tym roku raczej nie mogę sobie pozwolić na długi urlop zagraniczny, natomiast jak najbardziej takie krótsze wypady max. kilkudniowe jak najbardziej... kilka moich ostatnich wpisów to właśnie zdjęcia z nich...

To bardzo pozytywne i naprawdę pomaga osiągnąć "cel urlopowy", czyli pozytywny reset i zastrzyk energii. Finansowo jest to w zasięgu ręki osoby nawet mocno oszczędzającej ;-)

...tymczasem wracam do pracy... tak... dzisiejszy wpis jest bardzo krótki... jak mówiłem ;-D









P.S. Polecam fanpage: https://www.facebook.com/AngielskiOnLineHarvard/

środa, 31 lipca 2019

Zrób własny kompot #2. Śliwki

Jak już wiecie promuję przygotowywanie własnych zdrowych i oszczędnych napojów zamiast kupowania kolorowej "chemii" ze sklepu, o czym mogliście się przekonać we wpisie pt.

Zrób własny kompot - nie kupuj napojów ze sklepu


Dzisiaj wariant śliwkowy.


A tutaj część finalnego efektu.



Takie buteleczki można sobie zabrać na miasto, w podróż i do pracy. Ostatnio zachciało mi się pić na mieście i w pierwszym z brzegu kiosku zapłaciłem za napój ok 4.50 zł...

Jestem daleki od tego by sobie żałować czegoś na wycieczce, na mieście, w trasie, jednak jeśli jest możliwość biorę raczej swoje napoje, prowiant, kawę w termosie czy kubku termicznym, Bo po co przepłacać, zwłaszcza, że to co sam zrobię jest o niebo lepsze niż kupowane gotowe produkty....

Pozdrawiam!

Jeśli masz swoje własne sposoby na oszczędzanie - pisz w komentarzach na FB.

Moja grupa FB:  https://www.facebook.com/groups/660575410678940/

sobota, 27 lipca 2019

Gniew, miasto, zamek, zdjęcia...

Dziś w ramach promowania (oszczędnych) podróży po Polsce polecam Wam zamek w Gniewie oraz samo miasto. Polecam na chwile zjechać z trasy A1 wiodącej do Trójmiasta i zrobić sobie dłuższy przystanek. Fajny, niepowtarzalny klimat, fajna pogoda i piękne widoki... czego chcieć więcej....











A czy Ty mi polecisz jakieś ciekawe miejsce na weekendowy wypad? Napisz w komentarzach na blogu lub FB!

środa, 24 lipca 2019

Uroczysko Obiszów - zdjęcia

Uroczysko Obiszów - rezerwat w okolicach Głogowa. Jak na generalnie nizinną okolicę ten teren jest dość urozmaicony, wzgórza, doliny... Polecam przejść się wyznaczonymi szlakami, lub skorzystać z wyznaczonych tras rowerowych.

Polecam wam jak zwykle takie miejsca zamiast zatłoczonych, drogich miejscówek.














Czy ty znasz jakieś fajne miejsca do polecenia? Pisz w komentarzach.

niedziela, 21 lipca 2019

Zrób własny kompot - nie kupuj napojów ze sklepu

Za PRLu kupowanie napojów ze sklepu było od święta. Trzeba było sobie na to zarobić pieniądze odnosząc makulaturę, albo uszczuplić kieszonkowe. W domu np. oranżady nie było. Na stole stał dzban kompotu. Przybiegało się do domu z podwórka, wypijało kubek i znów na podwórko... Dnie spędzało się aktywnie.

Dziś młodzież pije kolorowe napoje z tonami cukru i syropu glukozowego GMO, siedząc przed komputerem. Konsekwencje będą w przyszłości, cukrzyca, otyłość, itp.

Idź w inną stronę. Odstaw colę i zrób własny kompot. Trochę owoców, mogą być nawet dzikie owoce zebrane pod lasem (polecam), można dodać liść mięty i odrobinę cukru jeśli nie starczy ci smak samych owoców, tak... cukru, dodasz symbolicznie, będzie go i tak 10x mniej niż np. w coli. Wygotuj minimum kilkanaście minut. Gotowe. Można schłodzić i zaspokajamy pragnienie już zdrowo.





sobota, 20 lipca 2019

Chleb smażony z jajkiem

Zapraszam do obejrzenia na krok po kroku jak się robi mega oszczędną potrawę rodem z PRL. Możemy w ten sposób wykorzystać czerstwy chleb. Oczywiście chleb może być przysuszony, ale nie może być na nim śladu pleśni. Do potrawy można dodać sól, pieprz ziołowy, paprykę czerwoną słodką. Potrawa jest genialna w swojej prostocie, oszczędna i smaczna.






Czy ty znasz jakieś takie podobne potrawy? Oszczędne, szybkie w przygotowaniu i bardzo smaczne? Napisz w komentarzach pod wpisem lub na FB.

sobota, 13 lipca 2019

Frytki. W podróży jedz oszczędnie ;-)

Ostatnio w podróży najczęściej jem frytki. Powodem  pierwszym jest oczywiście oszczędność, zwykle w każdym zajeździe czy restauracji dostanę je poniżej 10 złotych i jako tako podjem. Cóż, obecnie muszę trochę bardziej oszczędzać i raczej nie kupuję obiadów w trasie po kilkadziesiąt zł i więcej.


Oszczędzanie w trasie to nic nadzwyczajnego, policz sobie ile kosztuje te kilka kaw na stacjach jak jedziesz przez całą Polskę? Łącznie kilkadziesiąt złotych. Nie taniej wychodzi termos?


To wszystko także kwestia tego, że obecnie bardziej lubię potrawy przygotowywane w domu. Dużo podróżuję i czasem zdarzyło się zjeść coś, co ewidentnie nie wyszło mi na zdrowie. Frytki są bezpieczne, wszystko ginie we wrzącym oleju o temp. 180 stopni, jak mi wytłumaczył jeden kolega z branży gastronomicznej. On też je tylko frytki w podróży, mimo, że oszczędzać nie musi.

A jak ty oszczędzasz w czasie podróży?

Zobacz też wpis o kupowaniu polskich produktów.

piątek, 12 lipca 2019

Sprawdź, czy na pewno kupujesz polskie produkty!

Niedawno opublikowałem post o patriotyzmie ekonomicznym. Uważam, że powinniśmy się starać kupować produkty o jak największym procencie procesu produkcji na terenie Polski albo w polskich firmach. Takie postępowanie przyczynia się do naszego ogólnego dobrobytu. Jeśli mamy do wyboru 2 produky w zbliżonej cenie, to zdecydowanie należy wybrać ten polski. 


Dzisiaj polecam i pobawić się aplikację Pola, jest to taka baza informacji o produktach i produkujących je firmach. wystarczy zeskanować kod produktu i dowiedzieć się więcej o tym czy firma jest polska, czy prowadzi produkcję w Polsce, itp.



Nadchodzi weekend, polecam się na przykład pobawić w towarzystwie na przykładzie kupowanego piwka, czy innych produktów do grilla. Można potraktować sprawdzanie produktów jako zabawę i tym samym rozpropagować to wśród rodziny i znajomych.



Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.


czwartek, 11 lipca 2019

Jak wyczyścić kuchenkę gazową...

Czy próbowaliście skutecznie wyczyścić kuchenkę gazową? Mam dla Was prosty sposób. Najbardziej brudne elementy kuchenki gazowej to zwykle palniki oraz elementy metalowe. Z samą emalią na kuchence łatwo poradzić sobie mleczkiem do czyszczenia powierzchni, natomiast co zrobić z elementami metalowymi... ich czyszczenie to katorga... niekoniecznie! Wyjmij wszystkie elementy palników, wrzuć je do garnka, dodaj wody i dużą ilość detergentu, lub chociaż płynu do mycia naczyń - wygotuj przez kilkanaście minut - wyczyść gąbką do naczyń - wysusz.... gotowe... Jak teraz wygląda moja wiekowa kuchenka? Bardzo dobrze... może lepiej czasem starannie wyczyścić stare, niż od razu wydawać pieniądze na nowe urządzenia?