Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2020

Naucz się znów płacić gotówką. Zostaw kartę w domu!

Grafika
Ostatnio coraz częściej płacimy kartą, często jest to płatność "bezdotykowa", dokonywana dzięki użyciu modułu NFC, czyli karty płatniczej w telefonie. Zbliżamy kartę, albo telefon, cyk, zapłacone. Lekko, szybko, wygodnie, bezboleśnie i jak to nam teraz władza doradza, czysto i higienicznie. Zero stresu przy płaceniu... ...i to jest właśnie Twój problem! Słyszałem już to dziesiątki razy od lat i sam to potwierdzam, ponieważ teraz robiłem sobie eksperyment psychologiczny sam na sobie . Skonfigurowałem sobie telefon z NFC i sklonowałem kartę, przez ostatnie trzy miesiące płaciłem zbliżeniowo, bezdotykowo. Komfort używania? Niezaprzeczalnie super - higiena i sterylność, którą "władza nam doradza" - kwestia bardziej psychologiczna - niestety nic nie zastąpi higieny osobistej, dezynfekcji rąk, mycia rąk po powrocie do domu... (....poza ty znów - wiele badań pokazało, że najmniej higieniczną powierzchnią w domu nie jest krawędź muszli sedesowej, tylko właśnie Twój telefo

Konsumenckie emocje niszczą Twój sukces finansowy. Jak je opanować?

Grafika
Mam taką osobistą teorię, że zakupowe, konsumenckie emocje to jeden z czynników dewastujących Twój sukces finansowy. W tym momencie mam takie "filmowe" wyobrażenie... przykład filmowy jest dobry bo i o kinematografii będzie dziś też mowa... pamiętasz film "Szeregowiec Ryan"?  Chodzi mi o początek filmu, mianowicie lądowanie desantu na plaży.   Jeśli znasz to - przypomnij sobie, jeśli nie... hmmm Twoja decyzja, to dość brutalne kino wojenne. Mi pasuje to porównanie jak ulał, zwłaszcza, że to ma być ostry wpis! Twoja ambicja, edukacja, motywacja, pracowitość, zasoby finansowe, szacunek do siebie, szczęście, itp. to będą kolejne oddziały szturmujące cel.  Natomiast każde źródło zakupowych emocji będzie jak kolejne gniazdo karabinów maszynowych , które dziesiątkują Twoje wojsko. Jeśli nie zlikwidujesz zagrożenia, jeśli skutecznie nie wypalisz tych gniazd miotaczem ognia. Już po Twoim sukcesie, desant się nie uda. Natomiast jeśli uda ci się zneutralizować zagrożenia , l

Można żyć bez kredytów konsumpcyjnych! Brak długów to wolność

Grafika
Można żyć bez kredytów , a przynajmniej prawie bez nich i o tym chciałbym się rozpisać dzisiaj.  Oczywiście mało realne dla młodej, startującej zawodowo osoby, której nie pomogli w tym rodzice, jest kupno jakiegokolwiek mieszkania lub domu za własne pieniądze np. w mieście wojewódzkim. Pozostaje tu nam wynajem albo kredyt hipoteczny i tu pozostaje kalkulacja - opłata za mieszkanie dla właściciela czy ewentualna rata kredytu. Oczywiście uparta i nietuzinkowo myśląca osoba znajdzie zawsze jakieś alternatywy typu " domek na wodzie ". O tym jednak kiedy indziej, a dziś skupię się raczej na życiu bez kredytów konsumpcyjnych (co od lat sam robię). Dlaczego warto żyć bez kredytów konsumpcyjnych? Biorąc pożyczkę, kredyt debet po pierwsze zaczynasz w jakimś procencie pracować na osoby czy instytucje, które tych kredytów udzielają. Opłaty za udzielenie pożyczki, odsetki, opłaty za debet na koncie, prowizje. Jeśli nabierzesz za dużo pożyczek, może się okazać, że każdego miesiąca pracuj

Zakupy stacjonarne w sklepach typu Media-Coś-Tam... szybki sposób na oszczędność!

Grafika
Za ten wpis będą mnie "bardzo lubić" sprzedawcy w sieciach AGD, ale co mi tam...  dobrych wibracji nigdy za wiele ;D Ostatnio robię trochę zakupów AGD i elektronicznych dla siebie i dla rodziny. Generalnie robię to pewnymi cyklami, "grupowo" można powiedzieć, co wynika między innymi z dość przewidywalnego cyklu życia urządzeń około 24 miesiące (wsparcie techniczne, trwałość, żywotność akumulatorów w przypadku telefonów, gwarancja, itp.).   Stąd lekkie zagęszczenie zakupów w ostatnim czasie. Jakby to powiedzieć - doświadczenie praktyczne na świeżo. Generalnie wciąż lubię sklepy stacjonarne. Dlaczego? Istnieje tu często możliwość oglądnięcia towaru przed zakupem, w dodatku dokładnie tego egzemplarza, który chcę kupić. Wiele sklepów ma np. politykę, że smartfon/laptop/monitor, który kupujesz uruchamiasz dopiero po zapłaceniu, bo przecież jak będzie jakiś defekt to nie ma problemu... Oj są problemy, uwierzcie mi. Kilka lat temu zaliczyłem nawet oskarżenie znanej sieci

Jest kryzys! Bezpieczeństwo pracy na etacie jest już mitem!

Grafika
Zawsze, przez lata blogowania, twierdziłem, w dyskusjach z przyjaciółmi na etatach, że tzw. bezpieczeństwo pracy na etacie nie jest tak silne, jak to się ludziom wydaj e. Często używałem tego argumentu w dyskusjach aby niepotrzebnie nie zadłużać się... np. tutaj: Zlikwiduj raty i kredyty. Unikaj jakiegokolwiek zadłużania się! Co bowiem się stanie, kiedy wylądujesz na zasiłku dla bezrobotnych, lub na stanowisku o wiele mniej płatnym z uwagi na kryzys? Tak czy inaczej przykład praktyczny. Rok temu miałem dość mocną dyskusję ze znajomym z działu obsługi klienta jednej z firm ( im mniej szczegółów, tym lepiej, muszę być choć trochę dyskretny ). Otóż zwróciłem mu uwagę na niestabilność ( w moim odczuciu ) jego stanowiska. Według mnie 90% aktywności oddziałów lokalnych już teraz można było zastąpić maszynami, automatem, sztuczną inteligencją, itp. Oczywiście w dyskusji, wg znajomego ja NIE miałem racji. Co się stało w czasie pandemii? Z dwóch oddziałów firmy z okolicy jeden został zlikwidowa

Zlikwiduj raty i kredyty. Unikaj jakiegokolwiek zadłużania się!

Grafika
Mamy kryzys. To fakt. Daleki jestem w tej chwili od analizowania przyczyn kryzysu, to nie jest temat dzisiejszego wpisu. Dzisiaj chcę rozpocząć przemyślenia, w zasadniczej części bazującej na moim doświadczeniu, jak najbardziej komfortowo przetrwać kryzys. Dziś tematem będą kredyty i zadłużanie się (także np. zakupy na raty). Zastanów się co robisz, jeśli ulegasz emocjom i kupujesz na raty najnowszy laptop lub telefon?  Odpowiem Ci - po pierwsze tracisz, czasem nawet podwójnie. Pierwszy element straty to rzeczywiste lub ukryte oprocentowanie raty, albo kredytu. To sprawa oczywista (choć jak będą chętni do lektury, rozwinę ten temat w osobnym wpisie). Drugi element straty to utrata wartości towaru. Jeśli zdecydujesz się najpierw odłożyć pieniądze do skarbonki, a dopiero potem, za pół roku kupić np. wymarzony telefon, będzie on zauważalnie tańszy niż teraz. Tak to już jest w technologii.   Mój przykład: Przez ostatnie pół roku używałem telefonu zastępczego "z szuflady" i od

Ziarnko do ziarnka... siła drobnych oszczędności. Biedni kontra bogaci

Grafika
Kilka razy pisałem o zachowaniu osób ogarniętych finansowo, można powiedzieć "relatywnie zamożnych", zauważyłem, że te osoby często "nie pogardzą" drobnymi oszczędnościami, często szukają rabatów, okazji, "nocnych kodów" w sklepach internetowych - robiąc zakupy starannie porównują oferty na ten sam produkt u różnych sprzedawców, po prostu potrafią wykorzystać okazje. Takie osoby często negocjują ze sprzedawcą cenę przy zakupach. To swoisty nawyk. Ziarnko do ziarnka...  a zbierze się miarka! Osoby ogarnięte finansowo mają pieniądze... i w efekcie... mają ich jeszcze więcej, bo mają nawyki oszczędności i mnożenia pieniędzy. Przez pół roku używałem "telefonu zastępczego z szuflady", w końcu zrealizowałem plany zakupowe finalnie wydając ok 30% mniej. Bez rat i długów. Można oszczędzić? Jak najbardziej. Powtórzę także to o czym pisze od dawna - zakup telefonu - często u osób relatywnie zamożnych widzę niemłode już telefony, autentycznie - kilkoro znaj

Jak zbieram grzyby? Kilka wskazówek

Grafika
W ostatnim wpisie powiedziałem o zaletach grzybobrania, które bynajmniej u mnie nie koncentrują się na sprawach kulinarnych. To pozytywny sposób spędzania czasu, ale o tym tutaj... Czas na grzyby! Dlaczego warto zbierać grzyby? Dzisiaj powiem Ci jak podchodzę do samej czynności zbierania i przygotowania grzybów. Grzybobranie to oszczędny sposób na wzbogacenie domowych zapasów, ale nie jest to dla mnie jakiś "wyścig po złoto". Spokojnie. Co się stanie jak nie przyniosę do domu żadnych grzybów? Wciąż zaliczam spacer po lesie, relaks i obcowanie z przyrodą. To ważne, ponieważ większość z nas ma pracę siedzącą za biurkiem, albo przed monitorem, Ja także. Kilometry zrobione po lesie doliczam do bilansu kroków, bilansu aktywności fizycznej - same korzyści! Zbieram mało grzybów. Dlaczego? Na pewno nie robię wyścigów przed innymi grzybiarzami, typu wsianie o 6.00 rano, nie trzeba, to ma być przede wszystkim relaks. Zbierając grzyby robię to powoli, zebrane okazy jak najdokładniej s

Czas na grzyby! Dlaczego warto zbierać grzyby?

Grafika
Mamy piękną jesień i polecam Ci pójść na grzyby! Wczoraj byłem na grzybach około pół godziny przed zachodem słońca... Wariacki czas na zbieranie grzybów, mimo wszystko trochę się nazbierało. Wartość odżywcza Jednocześnie usłyszałem stary argument, że grzyby są bezwartościowe odżywczo, nic nie dają, itp. Nie jest to prawda. Zebrane grzyby zawierają od kilkunastu do około czterdziestu procent białka, przyswajalność tego białka to 60-90%. Warto poszukać informacji na ten temat samemu, oczywiście będą grzyby o niskich ale też o bardzo wysokich właściwościach odżywczych. Oszczędność dla budżetu domowego Jak by nie patrzeć jest to "leśne jedzenie", jedzenie darmowe, jeśli oczywiście nie brać pod uwagę naszego czasu, kosztów dojazdu na grzybobranie, kosztów przygotowania. Zamiast iść do supermarketu na zakupy, możesz wybrać się tez do lasu na "darmowe zakupy". Przypuszczam, że np. garnek sosu z podgrzybków będzie lepszym obiadem niż jakieś wędliny z supermarketu. Relaksują

Dodatkowa szafka z zapasami

Grafika
Jakiś czas temu, w przeddzień lockdownu, na grupach preppers/survival pochwaliłem się zdjęciem moich dodatkowych zapasów, a właściwie jakaś wczesną fazą ich tworzenia.... cytuję: Wstawiłem dodatkową szafkę do kuchni (ponad zwykłe zapasy) na wypadek dalszego pogorszenia się warunków "zakupowych". Skład: Konserwy lepszej jakości, ryba, mięso, makarony razowe, olej, dużo orzechów, chrupkie pieczywo przedłużona trwałość, suszone warzywa i owoce, soczewica, wino czerwone, miód, woda. Od zrobienia zdjęcia dołożone kasze i herbaty. Wszystko rzeczy, które zużywam i rotuję. Na zdjęciu szafka jeszcze nie była zupełnie wypełniona, do czasu pierwszych obostrzeń, ścisłych limitów osób w sklepach, godzin dla seniorów, itp. projekt pt. dodatkowa szafka został ukończony.  Tak czy inaczej "szafka z zapasami" wzbudziła na grupach dyskusje i emocje, z naciskiem na krytykę rozwiązania, no bo co to w ogóle za zapasy, to tyle co nic, itp. Jasne, jasne... bo każdy zwolennik robienia zapas

Bydgoszcz i "domki" na wodzie - houseboat

Grafika
Tak mi od jakiegoś czasu chodzi po głowie koncepcja houseboat'a - czemu nie? Takie nieco alternatywne życie... Dziś jednak nie będę się rozpisywał na temat moich pomysłów, tylko pokażę Wam trochę zdjęć. Zdjęcia są z okresu letniego, aczkolwiek jeśli jesień dopiszę, też wykorzystam ją na małe lokalne podróże. Pozdrawiam!

"Renowacja" lamp samochodowych sposobem z Internetu

Grafika
Wczoraj pisałem o zakupieniu halogenów o zwiększonej jasności świecenia, wciąż zgodnych z obowiązującymi przepisami, ale jednocześnie dających mi o pewien procent lepsze pole widzenia podczas jazdy samochodem.  Halogeny o zwiększonej jasności w samochodzie Jednak to nie wszystko, reflektory w niemłodym już aucie są nie tylko zabrudzone po trasie, ale i są na nich osady z lat eksploatacji. W necie od dawna krąży sposób na wypolerowanie lamp pastą i szczoteczką do zębów, byłem sceptyczny, ale spróbowałem, efekt mnie zadowala. Koszt, środki? Kilka "kresek" pasty do zębów, zużyta szczoteczka, która i tak miała być wyrzucona, woda, 150 ml denaturatu. Przed i po kuracji. Czyszczenie i polerowanie zdecydowanie usunęło osady. Lampa jest bardziej "biała". A u jeszcze zdjęcie porównujące, lampa po Twojej lewej jest po kuracji, lampa po Twojej prawej przed. Aparat telefonu tego nie oddaje, ale ja widzę różnicę, nawet jeśli to zwiększy bezpieczeństwo i widoczność o parę procent

Wykorzystaj konstruktywnie wolny czas #2 - jesienne przetwory, grzyby

Grafika
Ponad dwa lata temu usunąłem z mojego domu odbiornik TV oraz pakiet TV cyfrowej. Co ciekawe przy ofercie internetowej operator oferował mi "darmowy" pakiet TV. Odmówiłem. Po pierwsze jakbym miał ten pakiet, pewnie bym wydał znów pieniądze na nowy telewizor (a po co?) oraz spędzał więcej czasu przed ekranem. Spokojnie, czasem pooglądam TV, kiedy jestem w gościach, czy na wyjeździe w hotelu - to mi wystarczy w zupełności... natomiast w wolnym czasie wolę robić cokolwiek konstruktywnego - dziś znów kolej na spacer w terenie oraz jesienne przetwory... zatem idziemy na grzyby... Na zdjęciu trzęsak pomarańczowożółty - grzyb, który jest dostępny w lasach przez cały okres jesienny oraz zimowy. Nie będę się rozpisywał na temat właściwości zdrowotnych, ja wykorzystuję go jako dodatek do zup i sosów (w postaci świeżej oraz suszonej) oraz na nalewkę. Kolejne zbory tego grzybka mam zamiar umieścić w zalewie octowej. Oszczędzam mój czas, nie marnuję go przed TV, oszczędzam pieniądze - leśn

Wykorzystaj konstruktywnie wolny czas - przetwory domowe, herbaty

Grafika
Od dawna staram się konstruktywnie wykorzystać wolny czas. Kiedyś było inaczej, potrafiłem leżeć i bezproduktywnie trawić czas przed włączonym TV. OK, poleniuchować też czasem można, a nawet trzeba, jednak wolę by nie stawało się to regułą. Niektóre jesienne weekendy wykorzystałem na wędrówki po terenie, a kiedy pogoda nie dopisywała starałem się zrobić jakieś przetwory domowe, często wykorzystując dzikie owoce. Zobacz przykład. Suszony głóg oraz dzika róża jako dodatek do herbat. Od lat piję "herbaty zimowe" z własnymi dodatkami i nie choruję, bądź choroby te przebiegają szybko i lekko. Tobie też to polecam - pozdrawiam! P.S. Suszone pestki ze świeżej dyni zostały docenione jako przekąska przez moich gości ;-) Polecam: Kotlety z warzyw rosołowych - kuchnia na kryzys

Halogeny o zwiększonej jasności w samochodzie

Grafika
Zamontowałem właśnie w samochodzie halogeny o zwiększonej jasności. Dlaczego? Mam już dość nieoświetlonych rowerzystów - tzw. batmanów - mam także dość pieszych bez odblasków na wsiach pod miastem. Ewentualny wypadek z takim petentem, to zawsze kłopoty, nie mówiąc o bezpieczeństwie własnym. Nie wiedzieć dlaczego - batmani są tolerowani przez policję. Nic z tym jednak nie zrobimy - trzeba działać. Za namową kolegi zamontowałem halogeny o zwiększonej jasności. Zawsze dadzą one dodatkowe kilka metrów zasięgu reflektorów. To może zdecydować w krytycznej sytuacji. Wada - znacznie wyższa cena i znacznie zmniejszona trwałość. Dziś nie oszczędzę. Cóż - zwiększone bezpieczeństwo kosztuje... Jednak może da to oszczędności w szerszej perspektywie? Kto wie? Koszt. Żarówki 70 zł. Wymiana u mechanika 30 zł. Dalszy plan: polerowanie lamp w celu poprawy bezpieczeństwa. Zdjęcia: Zobacz kolejny krok "odnowy" reflektorów: https://racjonalne-oszczedzanie.blogspot.com/2020/10/renowacja-lamp-samoc