Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2019

Walka z temperaturą w domu - rolety na balkonie

Grafika
Mój kolejny patent na obniżenie temperatury w domu. Mam oszklony balkon, który funkcjonuje normalnie jak szklarnia. Pomyślałem że jeśli zacienię trochę balkon to temperatura trochę spadnie. Owszem, wydaję mi się że to pomaga.  Kolor rolet jest jasny, także to na pewno częściowo odbija promienie słoneczne. Najciekawsze jednak jest to, że rolety na balkon pochodzą z odzysku. Z kartonu rolet po przeprowadzce wybrałem te które pasują do siebie kolorem i rozmiarem, wyprałem rolety i skompletowałem mechanizmy. Cały montaż rolet finansowo nic mnie nie kosztował, chociaż poświęciłem na to popołudnie oraz wieczór. Teraz jest ewidentnie chłodniej, nie ma aż takiego piekarnika. Zobacz: Obniż tanio temperaturę w pomieszczeniu. Folia aluminiowa.

Obniż tanio temperaturę w pomieszczeniu. Folia aluminiowa.

Grafika
Słoneczko przypieka  i tematem numer jeden wśród znajomych jest ochłodzenie mieszkania. Zanim rozważasz kupno klimatyzatora, podam ci jeden ze szybkich sposobów na obniżenie temperatury. Potrzeba będzie tutaj folii aluminiowej albo rozwijanej z rolki, albo, jeśli rozwiązaniem ma być bardziej trwałe i estetyczne, to aluminiowej osłony do samochodu, karimaty termicznej, itp. Logika działania jest prosta i w miarę skuteczna - aluminium działa jak lustro i odbija promienie słoneczne. Promienie nie dostają się do pomieszczenia i nie zamieniają w energię cieplną. Robi się chłodniej. Moje rozwiązanie prezentowane na obrazkach jest dosyć prowizoryczne ponieważ pomieszczenie i tak jest w stanie lekko remontowym, więc póki co estetyka nie gra tutaj dużej roli, w bliskiej przyszłości na pewno zamienię to na lepszą matę termiczną z folią aluminiową, lepiej dociętą i bardziej estetycznie zamontowaną na okno. Tymczasem grzeje właśnie teraz, więc biorę to co jest pod ręką w szufladzi

Zrób samodzielnie letni płyn do spryskiwaczy!

Grafika
Jednym ze sposobów na zrobienie samodzielnie płynu do spryskiwaczy jest użycie koncentratu. Koncentrat kupujemy na różnych wyprzedażach, promocjach samochodowych, im bardziej okazyjnie tym lepiej. Następnie koncentrat rozpuszczamy w wodzie, przelewamy do wygodnej do zastosowania butli lub mniejszej butelki pet. Drobna uwaga. Nie używajmy twardej wody z kranu do zrobienia samodzielnie płynu. Warto ją chociażby przefiltrować przez filtr dzbankowy. Ewentualnie można użyć wody źródlanej o małym stopniu mineralizacji. Optymalnym rozwiązaniem jest polowanie na wodę zdemineralizowaną w promocji. Po prostu im mniejszy stopień mineralizacji wody ty nasz płyn będzie lepszy i nie będzie ryzyka że osadzi się kamień na elementach układu. Polecam samemu sobie oszacować ewentualne oszczędności i koszty. Zobacz też: Obniż tanio temperaturę w pomieszczeniu. Folia aluminiowa.

Kup w lecie zimowy płyn do spryskiwaczy. Teraz jest on tańszy.

Grafika
Jak w tytule. Jeśli masz miejsce w garażu lub piwnicy, kup teraz płyn do spryskiwaczy i zrób sobie zapas na okres jesienno-zimowy. Po pierwsze teraz są promocje. Kolega kupił płyn po 7 zł za butlę w jednym z supermarketów. W zimie jest on nawet 2x droższy w markecie. Nie mówię już o cenie płynu na stacji, bo to jakiś obłęd. Dlatego warto wozić ze sobą chociaż małe uzupełnienie płynu, choćby przelanego do butelki pet, by uniknąć pułapki cenowej na stacji benzynowej. Fot. Andrzej Nowacki Zobacz:  Zrób samodzielnie letni płyn do spryskiwaczy!

Montaż oświetlenia PV i panelu słonecznego na balkonie

Grafika
Mam świeżo zabudowany balkon i postanowiłem zamontować na nim jakieś oświetlenie. Wiercenie przez 20 cm zbrojonego betonu, modyfikacja instalacji elektrycznej w mieszkaniu, hmm... koszty i dużo brudu. Taniej, bo około 120 zł i trochę czasu, wyjdzie instalacja panelu fotowoltaicznego i lampy  LED na balkonie. Przewiercić się przez beton komórkowy też o wiele łatwiej... Jedziemy z montażem... Lampa ma czujnik ruchu więc prócz praktycznego oświetlenia spełni także funkcje antywłamaniowe. Co o tym myślisz, skomentuj, pozdrawiam! Zobacz też: Rowerzysto, ta drobna inwestycja może Ci uratować życie!

Rowerzysto, ta drobna inwestycja może Ci uratować życie!

Grafika
Temat, który poruszam w internecie regularnie i do znudzenia, metodą zdartej płyty, ale jak widać trzeba. Przypomina mi się tutaj sytuacja drogowa z ostatnich miesięcy. To byłą chwila, kiedy zjeżdżałem z głównej drogi w jakąś drogę poboczną, było zupełnie ciemno, na szczęście nie jechałem szybko i skończyło się tylko na ostrym hamowaniu. Przede mną przez przejście ze ścieżką rowerową przejeżdżało troje dzieci w różnym wieku, za nimi wystraszona w tamtej chwili matka... słów brak! Słów brak, bo żadne z nich nie miało jakiegokolwiek oświetlenia na rowerze, zero odblasku, cała rodzinka "batmanów". Zgodnie z przepisami, w takim przypadku oni mieli pierwszeństwo, bo to było skrzyżowanie ze ścieżką rowerową, OK, ale abym ja takiego pierwszeństwa mógł im udzielić oni muszą być dla mnie WIDOCZNI!  Drogi Batmanie, Droga Batmanko rowerowa, uwierz, że ja nie jestem Supermanem i nie mam noktowizora w oczach (inni kierowcy raczej też nie)! Drogi rowerzysto, rowerzystko,

Nie ucz się angielskiego... to dla 90% z was strata czasu!

Grafika
Czy to tylko prowokacyjny tytuł? Czy może futurystyczne przewidywanie, że czas dominacji języka angielskiego w przestrzeni publicznej dobiegnie końca na rzecz np. chińskiego? Nie tak całkiem... Ten wpis dziś to raczej zachęta do uczciwego przemyślenia swojej nauki języka angielskiego, jeśli się go uczysz i podjęcia uczciwej decyzji... tak, często to będzie decyzja na nie. Po co tak naprawdę tracić czas? Albo... o tym albo będzie pod koniec wpisu.... O jakim języku angielskim tu mówię? Umówmy się, nie chodzi mi o parę słów i zdań zapamiętanych ze szkoły, które ułatwiają nam życie np. na wczasach w Grecji, to się zawsze przydaje i umówmy się - nie wymaga wielkiego wysiłku od 75% z Czytelników. Ot, przed wyjazdem można sobie wskoczyć na jakiś kurs podstawowy, czy wziąć korepetytora na jeden semestr, nawet w minimalnym wymiarze godziny w tygodniu, ćwiczyć zwroty zakupowe, liczby, pytanie o drogę, zamówienie w restauracji, pokój hotelowy, pierwsza pomoc... i wystarczy. Luzik..

Dlaczego gramy w lotto? Przecież wiemy, że to statystycznie nie ma sensu...

Grafika
Jakie jest prawdopodobieństwo trafienia w toto lotka? Praktycznie żadne. Oczywiście co jakiś czas ktoś wygrywa główną wygraną, czasem także trafia się wielu osobom mniejsza wygrana, ale wciąż przyjemna, dajmy na to w pobliskim kiosku rok temu ktoś trafił kilka tysięcy zł. No super. Z drugiej strony większość osób, czyli 99,99% regularnie grających nigdy w życiu nie trafi nawet tych kilku tysięcy zł. Mimo wszystko szczególnie przy różnych kumulacjach przed automatami ustawiają się długie kolejki, zazwyczaj panów i pań w wieku typowego Janusza i Grażyny, którzy grają... Czy ci ludzie nie wiedzą, że na 99,99% nic nigdy nie wygrają, a jakże, wiedzą i to dobrze, na poziomie racjonalnym, zatem czemu dalej kupują lotto? (o tym zaraz...) Przecież pieniądze przegrane w lotto najmądrzej jest wrzucać do skarbonki... Na logikę to właśnie polecam. Proszę przestać grać w lotto, za to wziąć np ładną puszkę po kawie, zrobić u góry otwór na wrzucanie pieniędzy, no ewentualnie zrobić to na boga

Jak oszczędnie jeździć Dieslem? (...i sensownie)

Grafika
Dzisiaj notka z perspektywy wieloletniego użytkownika Diesla. W moim rodzinnym domu zawsze panował kult benzyny, więc przechodząc na Diesla przez kilka dobrych lat musiałem się nauczyć i przyswoić sobie zwyczaje, które czynią eksploatację auta z silnikiem Diesla oszczędną i przede wszystkim sensowną (ponieważ nie każdy typ kierowcy jest kompatybilny z Dieslem). Styl jazdy - zły Uważam, że jakikolwiek Diesel nie pasuje do typowego miejskiego kierowcy. To taki styl jazdy "kuriera". Wsiadasz pod domem, szybko odpalasz auto i  rura...za chwilę jesteś 2 kilometry dalej przy aptece, szybko gasisz auto, kupujesz witaminy, potem wskakujesz i za 5 minut jesteś u cioci Grażyny na kawie, nagle dzwoni wujek Janusz spod Biedronki, że kupił 100 kg ziemniaków w promocji i sam nie doniesie, odpalasz auto, szybko ruszasz, szybko gasisz, ładujesz z Januszem pyry do bagażnika, odpalasz, wracasz do Grażynki, gasisz... pijesz drugą kawę, nagle dzwoni Seba z biura, że zepsuł się komputer a k

Kiedy zwróci się instalacja LPG?

Grafika
Dzisiaj chciałbym wam przedstawić przykładową kalkulację kiedy zwróci mi się instalacja LPG w moim samochodzie. Jako bazę do kalkulacji biorę cenę benzyny w moim regionie, a jest to woj. dolnośląskie, na czerwiec 2019 jest to średnio 5.22 zł. Średnia cena LPG u mnie to 2.20 za litr. Jedziemy dalej. Średnie spalanie auta to jest 7 litrów. Przy LPG muszę liczyć 8. Gazu się spala zawsze więcej niż benzyny. Policzmy koszt przejechania 100 km. LPG 8x2.20 to 17.60 zł E95 7x5,22 to 36,54 zł 18.94 zł różnicy Robiąc różne kalkulacje opłacalności zawsze lubię być sceptyczny. Poza tym zakładam, że zawsze odrobina benzyny spali się, także niech bazą do przeliczenia będzie  18 zł zysku na 100 km. Koszt instalacji LPG, który mi obiecuje fachowiec całkowity to 2800 zł. w tej chwili nie jestem pewien ewentualnych kosztów dodatkowych, na pewno odrobinę droższy będzie przegląd nie wiem czy wbicie LPG do rejestracji będzie cokolwiek kosztowało, dla bezpieczeństwa przyjmijmy cenę 3000

Ceny LPG w Polsce. 2019

Grafika
Właśnie przymierzam się do konwersji drugiego samochodu na LPG. To będzie silnik 1.4 benzyna. Tak czy inaczej zerkam właśnie na aktualne ceny LPG w Polsce.  Średnia cena w różnych województwach na czerwiec 2019 różni się od 2.15 do 2.35 zł. Rozdźwięk ceny w wysokości 20 zł wcale nie zaskakuje. Na Dolnym Śląsku lub Wielkopolsce tankowałem ostatnio diesel po 5.09, tymczasem na Pomorzu widzę w jednym z dużych miast 5,29 i nie jest to jakaś cena wyrwana z kosmosu w okolicy. Ok, zróbmy przegląd średnich cen LPG w Polsce na podstawie różnych danych z netu. Wszystkie południowe województwa Polski  to średnia cena od 2.15 do 2.20. Środek i północ kraju to podobna cena. wyjątkiem jest województwo opolskie i lubelskie gdzie średnia cena jest o 10 gr wyższa. Czerwonym punktem na mojej mapie jest województwo mazowieckie gdzie średnia cena LPG to jest 2.35 zł.  W następnej notatce sprawdzę sobie korelację ze średnią cen innych paliw oraz przekonuję za ile kilometrów instalacja L

Drogi oraz infrastruktura w Polsce. Czy prędkość zabija?

Grafika
Od lat żywo interesuję się tematem budowy dróg w Polsce. Dużo się poprawia u nas przez lata, ale generalnie sytuacja jest taka, że co by jakikolwiek rząd nie zrobił, jest mimo wszystko źle. To co jest robione jest albo niewystarczające, albo kompletnie niedostosowane do polskich realiów ekonomicznych i mentalnościowych. Dzisiaj będzie o prędkości oraz infrastrukturze. Po pierwsze problemem jest nasza mentalność. Jeździmy za szybko i za brawurowo. Nie myślcie bynajmniej, że jestem jakimś Januszem, który chce teraz umoralniać młodzież.... Panie... kiedyś to było... wszyscy jeździli wolno. Guzik prawda! Kiedyś też w Polsce jeżdżono za szybko i brawurowo, hah, sam nie raz nagrzeszyłem w tej kwestii. Tak, nie jestem tu bez winy. Po prostu my Polacy mamy taką husarską krew w sobie, na koń i goń, byle szybciej... I niestety, prędkość zabija. Przestańmy może udawać, że zabija zły stan dróg, złe warunki pogodowe i szereg innych czynników. Na ogół zabija nasza brawura i prędkość, nie

Czy telefon nas podsłuchuje?

Grafika
Teoria spiskowa czy ciekawy fakt? Czy smartfon leżący obok nas ma zdolność nas podsłuchiwać? Zaraz to wyjaśnię, pokażę Ci fakt, o którym może nie masz pojęcia, a także powiem o moim eksperymencie... Ostatnio były dwa wpisy o oszczędnym zakupie telefonów... więc dlaczego nie. Myślę, że to Czytelników zainteresuje. Tymczasem jestem po wycieczce do polskiej strefy skażonej, tzw. "Polskiego Czarnobyla", ale o tym w następnym wpisie. Po pierwsze ja na swoim smartfonie mam asystenta Google. Rzecz czasem wygodna. Lubię na nim ustawiać budzik, czasem korzystam z wyszukiwania, ustawień nawigacji. Opcje głosowe są wygodne kiedy jadę samochodem.... Tylko jak działa asystent Google? Rejestruje nasze wszystkie rozmowy i rozpoznaje te, które zaczynają się na "OK, Google" jako komendy. Wymaga to jednak ciągłego nasłuchu i transmisji danych do usługodawcy. W ten sposób nasze wszystkie prywatne rozmowy (które wykonamy w okolicach naszego aktywnego smartfona), są tak cz

Kupić tańszy czy droższy smartfon? Wariant minimum czy "na bogato"?

Grafika
Podejmuję ten temat, ponieważ całkiem niedawno zmieniałem telefon i musiałem przemyśleć, czy wydać więcej pieniędzy na smartfon o określonych właściwościach, czy oszczędzić. Czy warto oszczędzić, czy też "poświęcić się", ale cieszyć telefonem z marzeń.... Poza tym temat kupna telefonu jest cały czas popularny w gronie znajomych i rodziny ;-) Zatem podyskutujemy.... Prestiż Napiszę pierwszą rzecz dość szybko i bez owijania w bawełnę. Obecnie, jako konsument, przemyślałem sprawy i odrzuciłem model "błyskania marką" i budowania sobie prestiżu na podstawie posiadanego telefonu. Dlaczego? Po pierwsze smartfon to tak powszechne urządzenie jak śrubokręt.... (hah... to porównałem, być może wielu z Was nie ma jednego śrubokrętu w domu, a posiada np. dwa smartfony). To już po prostu tak spowszechniały element życia codziennego, że super-hiper-mega telefon, z ramką ze stopu tytanowego, pozłacaną obudową oraz 10 innymi bajerami dezajnerskimi przykuje np. moją uwag

Oszczędzanie, hobby i... jak zasadzić szczypior na balkonie

Grafika
Jakiś czas nie blogowałem zbyt aktywnie, ale od pewnego czasu, jak widzicie, wróciłem. Do tematów poważnych finansów osobistych oczywiście wrócę, ale na razie będzie lekko, domowo i przyjemnie.  Niedawno zapisałem się na grupy facebookowe typu "ogród na balkonie", po tym jak spółdzielnia wyremontowała mi balkon (mam teraz oszklony balkon, wymarzona mini szklarnia) i teraz pytanie czy mini zabawy ogrodnicze w ogóle mają sens w budżecie domowym... Tak, w epoce kiedy pietruszka jest po 30 zł za kg, a reszta produktów spożywczych to bezwartościowa, mega pryskana chemią hydroponika z Holandii, itp. to już ma to sens, że tak powiem "finansowo-konsumencki".  Zobacz: Mięta z supermarketu i inne "świeże" zioła, czy to ma sens? Poza tym, moi Drodzy Czytelnicy, wszystko, każde domowe hobby ma większy sens niż oglądanie debilnej TVP czy inne bezproduktywne zabijanie czasu... a tutaj jest relaks i konsumencka korzyść dla domu. Szanujmy siebie,