środa, 26 listopada 2014

Polskie przedsiębiorstwa inwestują w badania i rozwój.


W 2013 polskie przedsiębiorstw zainwestowały 6,29 mld złotych w badania i rozwój, to ponad 17% wzrost w porównaniu z rokiem wcześniejszym, jak wynika z danych opublikowanych przez GUS. Przyszłości te nakłady prawdopodobnie będą jeszcze większe, bowiem ich zwiększenie w przeciągu następnych dwóch lat deklaruje niemal połowa firm.
Leszek Cieśla – przedstawiciel Narodowego Centrum Badan i Rozwoju (NCBR) – mówi, że polscy przedsiębiorcy coraz chętnie wydają pieniądze na innowacje. Prognozuje też, że w przyszłości Polska może stać się mikro Izrealem w Europie – czyt. pionierem w zakresie innowacji.
Z GUS-owski statystyk wynika, że w 2013 roku nakłady brutto na badania i prace rozwoje kształtowały się na poziomie 14,4 mld złotych. To o 17 mld więcej niż w roku 2012. Wskaźnik GERD – będący odzwierciedlenie wspomnianych nakładów – stanowił 0,87% PKB. Wydatki na rozwój i badania w sektorze przedsiębiorstw – wyrażone współczynnikiem BERD – w 2013 były na poziomie 6,2 mld złotych, w 2012 – 5,3, natomiast w 2010 jedynie 2,7 mld złotych. Sektor ten odpowiada za 43% wszystkich wewnętrznych nakładów ogółem. 
 Porównując te współczynnik do PKB, można uznać, że mamy do czynienia ze stagnacją. Jeśli jednak popatrzymy na stosunek GERD do BERD okaże się, że w latach 2010-2013 nakłady polskich przedsiębiorstw na badania i rozwój wzrosły o 80%.
Swój udział w wydatkach na rozwój i badania mają m.in. konkursy zorganizowane przez NCBR. W przeciągu 3 latach NCBR podpisało 2 755 umów, w tym aż 1 637 w sprawie wsparcia przedsiębiorstw .
Ekspert z NCBR podkreśla, że w sferze prac badawczo-rozwojowych mamy do czynienia z komercjalizacją. Wynalazki są na bieżąco, niemal, wcielane w masową produkcję.
Z przeprowadzonego w tym roku badania Deloitte wynika, że aż 47% polskich firm planu zwiększyć nakłady na badania i rozwój w przeciągu 2 lat, w przeciągu 5 lat aż 61% przedsiębiorstw. Średnia dla Europy Środkowo-Wschodniej to odpowiednio 41% i 57% przedsiębiorstw.

9 komentarzy:

  1. Właśnie się zastanawiałam, czy da się wyłączyć ten SMS-owy SPAM. Niestety mam tej najmniej przyjaznej, patrząc po Twoim wpisie, klientom firmie, więc czeka mnie osobista rozmowa z konsultantem.

    Swoją drogą, wielu z nas nauczyło się już dbać o niezaśmiecanie poczty e-mail, stosujemy filtry antyspamowe, mamy osobne konta do logowania się na różne fora etc., a wciąż ignorujemy fakt dostawania tak dużej ilości reklamowych wiadomości od operatora i nie tylko na telefon.

    Dzięki za ten wpis! Uświadomił mi, że jednak można coś z tym fantem zrobić i że, co ważniejsze, nie jest to tak czasochłonne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tego dotacje i programu UE i się nam będzie Polska pięknie rozwijać. Tylko żeby nie skończyło się tak, że z wysiłku 90 % społeczeństwa korzyści spływać będą do 10 % - lub mniej ;) Fajny blog, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapomniał Pan jeszcze dodać że sporo z tych porównywarek zarabia (i to nie mało) za polecanie konkretnych kantorów. Chodzi mi o prowizję jakie często otrzymują porównywarki. W takim przypadkach nie powinny się one nazywać czasami "promowarkami"? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 95% treści które widzimy w internecie to treść komercyjna, która zarabia

    nie mam nic przeciwko porównywarkom, które zarabiaja na prowizjach - w dluższym zakresie czasu, przy zmiennych ofertach nie sądzę jednak, aby się opłacalo porównywarce promować jedne oferty kosztem drugich

    tak np. robię w moim sklepiku internetowym - nie promuję żadnej oferty w szczególności, nawet nie patrzę na prowizję, po prostu pozwalam klientowi wybrać: http://finanse.oszczedzanie.info.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. barany pisze się i mówi tak i tak
    whisky to szkocka
    whiskey to irlandzka

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak-mimo, że już nie jestem głodna, to i tak zjem bo przecież są święta;)
    Jakbyśmy nie traktowali świąt jako okazji do niezłej "wyzerki" to w moglibysmy sporo zaoszczędzić. Kasa została by w portfelu i nie przybyło by nam dodatkowych kilogramów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Można z niej równieżzrobić "klasyczną czapkę malarza" oraz różnego rodzaju origami...

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja dostaje szału wyzywam ich od najgorszych i rzucam słuchawką o ścianę, po ostatnim telefonie zrezygnowałam z telefonu stacjonarnego, myślą , że trafi im się klient? trafiają im się obelgi..szkoda tylko moich telefonów ale nic na to nie poradzę , że tak reaguję jak ktoś narzuca mi się

    OdpowiedzUsuń
  9. wiem ze takie zagrania sa w tmobile ze bez wlasnej woli wysylaja smsy premium bo nikt tego nie blokuje przy podpisywaniu umowy i mozna doladowanie stracic w 3-5dni nie wiem jak jest w innych sieciach ale obecnie przechodze do plusa i od razu prosze o dostep internetowy by zablokowac wszelkie dziadostwo..

    OdpowiedzUsuń