sobota, 16 lipca 2016

Lato, rozrywkowy tryb życia i nasze wydatki...

Jest lato, mimo kilku deszczowych dni, jest całkiem przyjemnie. Wielu z nas ma wakacje i więcej czasu wolnego.

Nie ma jak to ciepły, letni wieczór spędzony na Starym Rynku w dobrym towarzystwie. Kawa wypita w przytulnej kawiarni niedaleko pracy smakuje jak w Paryżu, a sushi bar obok serwuje wyborne egzotyczne żarełko, które lubi cała ekipa. Jednak częste wychodzenie do pubu, kawiarni i restauracji kosztuje. Pieniądze wypływają z portfela niemal niezauważalnie, lecz szybko i skutecznie.



Czy na pewno po to pracowałeś/aś ciężko przez cały rok? (Jeśli tak - to w porządku - Twój wybór. Jeśli nie - pomyśl o pieniądzach.)

Warto przypomnieć sobie, że butelka "chmielowego trunku" będzie 2-3x tańsza w sklepie obok, a koszt fikuśnej kawy z czekoladą i bitą śmietaną przyrządzonej samodzielnie to max. 1 zł, a nie ponad 10 zł.

Nie namawiam do zupełnej rezygnacji z wyjść "na miasto", ale co ze starymi, dobrymi spotkaniami z przyjaciółmi na działce, czy na ognisku nad okolicznym jeziorem. Ugotować też czasem można samemu, co będzie o wiele bardziej oszczędne niż jedzenie w restauracji. Nawet fikuśną kawę da się przygotować w warunkach działkowych/piknikowych (i będzie smakowała 2x lepiej - bo co własne - to własne).


Warto trochę "zdywersyfikować" taki drogi, imprezowy styl życia. Co Ty na to?

Zamiast tracić czas w pubach, może warto spróbować trochę lokalnej turystyki?

Zapraszam na kilka wpisów:

Rokitki


Lubin – baseny miejskie – RCS


Jednodniowa wycieczka – Gdańsk, Śródmieście, Długi Targ…


Plaża Brzeźno – Gdańsk. Recenzja.


piątek, 8 lipca 2016

Leszno... miasto rowerów...

Dzisiaj zawitałem do Leszna. Miałem dużo spraw, jednak znalazła się także chwila na spacer po centrum miasta. Ciekawe jest to, że mimo, że w Lesznie byłem setki razy, to dopiero dziś zaglądnąłem do centrum.

Pierwsze, co mnie zaskoczyło, a czego nie ma w takiej skali w moim mieście, to niesamowita wprost obfitość rowerzystów i rowerów, jak dla mnie to jest normalnie maksymalnie rowerowe miasto.

Zobaczcie sami.

Na zdjęcia można kliknąć i powiększyć.








Co jak co, zagęszczenie rowerów i rowerzystów, obfitość stojaków na rowery oraz atmosfera centrum, tego nie tak wielkiego znów miasta, są niesamowite

Pozdrawiam Czytelników z Leszna i okolic!!! ;-)