sobota, 13 grudnia 2014

Lokata na 5% oraz książka do angielskiego za darmo i płyta w prezencie.


Dziś chciałbym Was zaprosić do zapoznania się z ofertą prawdopodobnie najlepszej lokaty na naszym rynku, jest to trzymiesięczna Lokata Happy o dość wysokim jak na obecną sytuację rynkową oprocentowaniu 5%. Minimum do założenia tej lokaty to jedynie 1000 zł bez konieczności bycia klientem IdeaBank oraz bez zakładania konta osobistego.


Tak duży i korzystny procent? Niemożliwe! Mów Remigiusz gdzie tu jest haczyk? 


Owszem, nie ma róży bez ognia, jak to mówi ludowe przysłowie. Lokata jest IMHO ewidentnym narzędziem promocyjnym dla banku, które ma rozpropagować jego pozytywny wizerunek i mamy pewne ograniczenie. Można zainwestować w tę lokatę maksymalnie jedynie 10 tysięcy zł, natomiast tak czy inaczej to oferta godna rozpatrzenia.

Aby zapoznać się ze szczegółami i kiedy już się zdecydujesz, skorzystać z tej oferty wystarczy, że klikniesz na banner poniżej lub na ten link – TUTAJ.




Książka do nauki j. angielskiego ode mnie w prezencie.

Wszystkim osobom, które założą lokatę z mojego linku wyślę w prezencie naprawdę porządne rozmówki, słownik kieszonkowy lub książkę do języka angielskiego. Pozycje są nowe i można sobie jedną wybrać (obowiązuję zasada pierwszeństwa w wyborze). Jak dostać książkę? Wyślij mi skan lub zdjęcie potwierdzenia założenia lokaty na LinuxEurope(małpa)gmail(kropka)com razem z adresem do wysyłki.













Każdej osobie, która założy lokatę na blogu Racjonalne Oszczędzanie, gwarantuję możliwość wyboru pozycji książkowej, w przypadku wyczerpania puli nagród przedstawię kolejne nowe książki do wyboru dla Czytelników bloga.

A może chcesz coś na dodatek do powyższych pozycji językowych? Wybierz sobie jeszcze coś z listy poniżej... książki, plyty DVD oraz CD:












Decyduje pierwszeństwo wyboru. Zapraszam! LinuxEurope(at)gmail(dot)com

środa, 26 listopada 2014

Polskie przedsiębiorstwa inwestują w badania i rozwój.


W 2013 polskie przedsiębiorstw zainwestowały 6,29 mld złotych w badania i rozwój, to ponad 17% wzrost w porównaniu z rokiem wcześniejszym, jak wynika z danych opublikowanych przez GUS. Przyszłości te nakłady prawdopodobnie będą jeszcze większe, bowiem ich zwiększenie w przeciągu następnych dwóch lat deklaruje niemal połowa firm.
Leszek Cieśla – przedstawiciel Narodowego Centrum Badan i Rozwoju (NCBR) – mówi, że polscy przedsiębiorcy coraz chętnie wydają pieniądze na innowacje. Prognozuje też, że w przyszłości Polska może stać się mikro Izrealem w Europie – czyt. pionierem w zakresie innowacji.
Z GUS-owski statystyk wynika, że w 2013 roku nakłady brutto na badania i prace rozwoje kształtowały się na poziomie 14,4 mld złotych. To o 17 mld więcej niż w roku 2012. Wskaźnik GERD – będący odzwierciedlenie wspomnianych nakładów – stanowił 0,87% PKB. Wydatki na rozwój i badania w sektorze przedsiębiorstw – wyrażone współczynnikiem BERD – w 2013 były na poziomie 6,2 mld złotych, w 2012 – 5,3, natomiast w 2010 jedynie 2,7 mld złotych. Sektor ten odpowiada za 43% wszystkich wewnętrznych nakładów ogółem. 
 Porównując te współczynnik do PKB, można uznać, że mamy do czynienia ze stagnacją. Jeśli jednak popatrzymy na stosunek GERD do BERD okaże się, że w latach 2010-2013 nakłady polskich przedsiębiorstw na badania i rozwój wzrosły o 80%.
Swój udział w wydatkach na rozwój i badania mają m.in. konkursy zorganizowane przez NCBR. W przeciągu 3 latach NCBR podpisało 2 755 umów, w tym aż 1 637 w sprawie wsparcia przedsiębiorstw .
Ekspert z NCBR podkreśla, że w sferze prac badawczo-rozwojowych mamy do czynienia z komercjalizacją. Wynalazki są na bieżąco, niemal, wcielane w masową produkcję.
Z przeprowadzonego w tym roku badania Deloitte wynika, że aż 47% polskich firm planu zwiększyć nakłady na badania i rozwój w przeciągu 2 lat, w przeciągu 5 lat aż 61% przedsiębiorstw. Średnia dla Europy Środkowo-Wschodniej to odpowiednio 41% i 57% przedsiębiorstw.