poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Oceniamy po wyglądzie: jak ubrać się na rozmowę kwalifikacyjną?



Chociaż od dziecka wpajano nam, że wygląd nie jest najważniejszy, to i tak wszyscy wiemy, że zawsze choć trochę oceniamy ludzi na podstawie ich cech zewnętrznych. Trudno tego nie robić, ponieważ zwykle to właśnie wzrok odbiera pierwsze bodźce, zanim jeszcze wejdziemy w interakcję z drugą osobą. Z tego powodu bardzo ważne jest, aby odpowiednio ubrać się na rozmowę kwalifikacyjną.

Artykuł powstał we współpracy z:



Kolorowy zawrót głowy

Nie od dziś wiadomo, że kolory potrafią wywoływać emocje. I tak np. czerwony może wywołać irytację czy agresję, warto więc zrezygnować z sukienki lub krawata w tym kolorze, jeśli wybieramy się po wymarzoną posadę.

Pozostałe intensywne kolory też lepiej zostawić w szafie. Na rozmowie kwalifikacyjnej najlepiej sprawdzą się stonowane barwy, takie jak czerń, szarości, błękity, beże i biel.

Elegancko jak na… maturę?

Powiedzieliśmy już o kolorach. Wśród nich wymieniliśmy czerń i biel. Choć kolory te są zdecydowanie mile widziane, to należy jednak uważać, żeby wyglądać jak dorosła osoba ubiegająca się o pracę, nie zaś jak uczeń, który idzie na szkolną akademię – w końcu chcemy być potraktowani poważnie.

Dla wielu osób granica pomiędzy elegancją, a wyglądem szkolnym jest niemal niezauważalna, jeśli więc jesteś jedną z tych osób, lepiej wybierz koszulę w kolorze innym niż biały.

Ostrożnie z dodatkami!

Dodatki mają sprawiać, że będziemy wyglądać ładniej. Jednak przebranie się za choinkę, nikomu nigdy nie pomogło zdobyć pracy. Panie powinny więc pamiętać, że duże kolczyki, kilka sznurów korali, brzęczące bransoletki na ręce oraz kolorowa torba to nie najlepszy zestaw.

Panowie nie mają tendencji do ubierania na siebie wielu dodatków, powinni jednak zwrócić uwagę na kilka drobiazgów:
  • Krawat powinien kolorem pasować do reszty ubrania, fikuśne wzory są absolutnie niewskazane.
  • Pasek musi mieć ten sam kolor co buty.
  • W niektórych branżach dopuszczalne jest założenie marynarki do jeansów, jeśli jednak zdecydujemy się na taką stylizację, pamiętajmy aby zrównoważyć jej lekkość eleganckim zegarkiem lub koszulą.

Wszystko to może wydawać się drobnostkami, jednak to właśnie detale potrafią odciągnąć uwagę od tego co mówimy.

Panie mają odrobinę bardziej skomplikowane zadanie. Jednak jeśli będą przestrzegać kilku podstawowych zasad, na pewno wypadną profesjonalnie i wiarygodnie:

  • buty nie mogą odkrywać palców i pięt,
  • spódnica musi zakrywać uda,
  • należy unikać głębokich dekoltów i odsłoniętych ramion,
  • rajstopy nie powinny mieć wzorków,
  • makijaż utrzymujemy w naturalnych kolorach.

 Kiedy już przygotujemy strój na rozmowę kwalifikacyjną, powinniśmy zająć się przygotowaniem tego co powiemy i w jaki sposób. Pamiętajmy, że odpowiedzi na podstawowe pytania warto przećwiczyć wcześniej w domu.

sobota, 9 sierpnia 2014

System komentarzy Disqus na Racjonalnym Oszczędzaniu!

Domyślny system komentarzy Bloggera był jedną z moich przyczyn przejścia na własny hosting, co tu dużo mówić, jest on niezbyt „doskonały”. Przez ostatni rok glównej aktywności na własnych hostingach maksymalnie ograniczyłem możliwość komentarzy tutaj, jednak w końcu postanowiłem to zmienić i dzisiaj na dobre zainstalowałem na Racjonalnym Oszczędzaniu system Disqus, który sprawdził się już na moich dwóch innych blogach archiwalnych

Archiwum... no tak, fakt, że Blogspot traktuję w tych kategoriach bynajmniej nie oznacza, że blogspotowe adresy www poszły u mnie w odstawkę. Blogami się opiekuję, cały czas są dla mnie przydatne jako zaplecze. Dorobek tego adresu www jest faktem, któremu nie ma co zaprzeczać, dlatego utrzymuję go w stanie aktywnym. Dawne posty są wciąż cennym zasobem i bynamniej na razie nie mam zamiaru przenosić ich gdzie indziej.

Sam blog Racjonalne Oszczędzanie przeszedł dość gruntowny "remont" w celu zwiększenia jego użyteczności dla Googlowiczów i moich Czytelników. Jest to pełnowartosciowa część mojego dorobku i porządny kawałek blogerskiej historii.


Jak działa Disqus? Dość prosto od strony użytkownika. Poza mozliwością komentarzy z konta Google jak dotychczas mamy mozliwość:
- logowania z Facebooka
- logowania z Twittera
- logowania z Disqus
- pisanie jako użytkownik bez rejestracji nick/e-mail, przy czym e-mail może być fikcyjny (jak pisać bez jakiejkolwiek rejestracji widać na obrazku powyżej), choć ja i tak widzę IP osoby komentującej.

Oczywiście włączam opcję pre-moderacji jako ochronę przed spamem i hejtem oraz moderację linków.

O mojej polityce linkowania można przeczytać tutaj:

Komentarze na blogach. Dopuszczać opcję nazwa/URL czy nie?